Producenci samochodów przyzwyczaili nas do kolejnych premier SUV-ów, jednak wśród europejskich kierowców wciąż silna pozostaje grupa, która w praktycznym codziennym użytkowaniu ceni przestrzeń, niską linię dachu i łatwy dostęp do bagażnika. To właśnie dla nich przygotowywany jest nowy kompaktowy model Dacii – rodzinne kombi o podwyższonym prześwicie, wycenione wyraźnie poniżej psychologicznej bariery 25 000 euro. Dzięki kilku wariantom napędu – od fabrycznej instalacji LPG, przez miękką hybrydę 48 V, aż po pełny układ hybrydowy z napędem na cztery koła – auto ma wypełnić lukę między popularnymi flotowymi tuzami a droższymi propozycjami klasy premium.

Ciche odrodzenie segmentu kombi

Choć statystyki sprzedaży ACEA pokazują rosnący udział SUV-ów i crossoverów, w ubiegłym roku w Europie Zachodniej sprzedano ponad 600 000 egzemplarzy klasycznych lub lekko podwyższonych kombi. Najchętniej kupowane pozostają Toyota Corolla Touring Sports, Skoda Octavia Combi oraz Kia Ceed SW. Dacia planuje dołączyć do tego grona, oferując samochód o długości około 4,62 m – czyli plasujący się dokładnie pomiędzy wspomnianymi konkurentami. Rozmiary te pozwalają na wygodną podróż pięciu osób oraz bagażnik mieszczący – według nieoficjalnych informacji – ponad 550 l w standardowej konfiguracji.

Zestaw napędów dla kierowców o różnych priorytetach

Bazową jednostką będzie nowo opracowany, turbodoładowany silnik benzynowy 1.2 TCe, już dziś stosowany w Dusterze i Joggerze. Wariant Eco-G otrzyma fabryczną instalację gazową, dzięki czemu realny zasięg przekraczający 1000 km nie będzie wymagał częstych wizyt na stacji. Dla szukających niższego zużycia paliwa w cyklu miejskim przewidziano miękką hybrydę ze zintegrowanym rozruszniko-alternatorem 48 V. Najciekawszą propozycją wydaje się jednak pełny układ hybrydowy bazujący na połączeniu silnika 1.8 l z dwoma motorami elektrycznymi i wielotrybową skrzynią automatyczną. Wersja ta, wykorzystując sprzęgło doganiane zamiast klasycznego konwertera momentu, umożliwi chwilową pracę jedynie na prądzie przy prędkościach do 70 km/h. Pakiet uzupełni opcjonalny napęd 4×4, co w segmencie kompaktowych kombi pozostaje rzadkością.

Wymiary i funkcjonalność: klucz do flotowej kariery

Nowa Dacia ma wyróżniać się nie tylko objętością bagażnika, lecz także praktycznymi detalami. Producent już wcześniej wprowadził modułowy system mocowań YouClip, składany reling dachowy oraz demontowalne fotele trzeciego rzędu w Joggerze. W Strikerze – bo taka nazwa robocza pojawia się w dokumentach homologacyjnych – podobnych rozwiązań ma być jeszcze więcej. Prześwit wynoszący około 200 mm pozwoli na zjazd z utwardzonej drogi, a jednocześnie szerokie otwieranie pokrywy bagażnika ułatwi załadunek walizek czy sprzętu sportowego. Dodatkową zaletą będą ograniczone opory powietrza w porównaniu z SUV-em, co bezpośrednio przełoży się na niższe zużycie paliwa przy prędkościach autostradowych.

Konkurencja, cena i potencjał rynkowy

Jeżeli deklarowany poziom cenowy zostanie utrzymany, Striker może otworzyć segment budżetowych, zelektryfikowanych kombi. Dla porównania: Corolla TS w podstawowej wersji hybrydowej startuje w Polsce od około 130 000 zł, Skoda Octavia 1.5 TSI e-TEC – od 113 000 zł, a Kia Ceed SW 1.5 T-GDi MHEV – od 115 000 zł. Nowa Dacia celuje w pułap 90–99 tys. zł, pozostawiając sporą rezerwę cenową nawet po doliczeniu rozsądnego poziomu wyposażenia dodatkowego. Taka strategia wpisuje się w sukces rynkowy marki, która od kilkunastu lat zajmuje czołowe miejsca w rankingach sprzedaży indywidualnej we Francji, Hiszpanii czy Rumunii, a od niedawna notuje dynamiczny wzrost udziałów także w Polsce i Niemczech.

Co może zaskoczyć w wyposażeniu

Dotychczasowe premiery Dacii pokazały, że marka rezygnuje z niektórych zaawansowanych funkcji, by utrzymać korzystną cenę. Tym razem możemy jednak spodziewać się kilku nowości: zintegrowanej platformy infotainment opartej na Android Automotive z bezprzewodową aktualizacją OTA, calibracyjnego przycisku My Safety, który pozwala jednorazowo dezaktywować część systemów wspomagania, oraz bezkluczykowego dostępu z funkcją automatycznego blokowania przy oddalaniu się od pojazdu. W planach jest także integracja aplikacji flotowych, co ma znacząco ułatwić zarządzanie serwisem i zużyciem paliwa w dużych przedsiębiorstwach.

Perspektywy dalszego rozwoju gamy

Wewnętrzne plany aliansu Renault–Nissan–Mitsubishi zakładają stopniowe wprowadzenie napędów E-Tech do wszystkich nowych modeli Dacii. Striker będzie pierwszym kombi marki oferującym pełny układ hybrydowy i jednocześnie mostem łączącym dzisiejszą ofertę z przygotowywaną na kolejną dekadę platformą CMF-B EV. Zapowiadana na 2027 rok odmiana plug-in z baterią umożliwiającą przejazd 80 km wyłącznie na prądzie może stać się następnym krokiem, jeżeli unijne regulacje wymuszą dalsze ograniczanie emisji CO₂ w cyklu WLTP. Tymczasem pierwsze egzemplarze hybrydowego kombi w barwach Dacii powinny trafić do salonów na początku przyszłego roku – i wszystko wskazuje na to, że dla sporej grupy europejskich kierowców będzie to wyjątkowo kusząca propozycja.