Rosnąca popularność kompaktowych SUV-ów sprawia, że producenci coraz częściej korzystają z techniki partnerów, zamiast opracowywać każdy model od zera. Najnowszym owocem tej strategii jest Mitsubishi Grandis – samochód, który łączy japońską interpretację stylistyki z rozwiązaniami technicznymi stworzonymi w ramach sojuszu Renault–Nissan–Mitsubishi. Dzięki temu w segmencie C debiutuje auto, które ma przekonać klientów nowoczesnymi napędami hybrydowymi, obszernym wnętrzem i jedną z najdłuższych gwarancji w klasie.
Kooperacja aliansów i globalny trend platformowy
Współdzielenie płyt podłogowych oraz układów napędowych stało się dla koncernów motoryzacyjnych codziennością. Toyota i Subaru produkują bliźniacze modele bZ4X oraz Solterra, Volkswagen oferuje niemal identyczne technicznie SUV-y pod markami Skoda i Seat, a Stellantis łączy kilkanaście brandów na jednej architekturze CMP. W podobny sposób działa też największy na świecie alians Renault–Nissan–Mitsubishi. Celem jest ograniczenie kosztów badań, przyśpieszenie czasu wprowadzania nowości i łatwiejsze spełnienie coraz surowszych regulacji emisji CO₂. Grandis korzysta z tej samej platformy, na której powstał jego francuski krewniak, jednak Japończycy dostosowali zawieszenie, oprogramowanie układów wsparcia i charakterystykę pracy skrzyń biegów do własnych standardów. Z punktu widzenia użytkownika oznacza to znajomość sprawdzonych rozwiązań połączoną z wyraźnie odmienną tożsamością marki.
Projekt nadwozia: japoński charakter na wspólnej architekturze
Mitsubishi zdecydowało się nadać Grandisowi agresywniejszy front z masywną, lakierowaną na czarno osłoną chłodnicy i charakterystycznymi, kształtującymi literę C listwami świetlnymi LED. Linia boczna pozostała opływowa, a lekko wznosząca się krawędź okien sugeruje przestronny bagażnik. W najwyższej odmianie klienci znajdą 19-calowe felgi, które według producenta stanowią rozsądny kompromis między wyglądem a komfortem jazdy. Tylne światła wyróżnia geometryczny motyw sześciokąta, a paleta lakierów ograniczono do pięciu najchętniej wybieranych kolorów, co upraszcza logistykę i skraca czas dostawy samochodu do salonu.
Przestrzeń pasażerska, ergonomia i systemy cyfrowe
We wnętrzu dominują dwa niezależne ekrany – 12,3-calowy zestaw zegarów i centralny wyświetlacz korzystający z usług Google Automotive, co zapewnia natywny dostęp do Map, Asystenta oraz sklepu z aplikacjami. W przeciwieństwie do wielu konkurentów Mitsubishi nie zrezygnowało z klasycznych przycisków sterujących temperaturą, dzięki czemu obsługa klimatyzacji możliwa jest bez odrywania wzroku od drogi. Tylna kanapa przesuwa się w zakresie 16 cm, pozwalając regulować balans między przestrzenią na nogi a pojemnością kufra. W zależności od wersji napędowej bagażnik mieści od 492 do 576 l, a po złożeniu oparć uzyskujemy płaską podłogę i nawet 1680 l. Na liście wyposażenia znalazł się elektrochromatyczny dach panoramiczny – poszczególne segmenty można przyciemnić elektrycznie, co do niedawna oferowały wyłącznie marki premium. Za nagłośnienie odpowiada system Harman Kardon o mocy 410 W, którego charakterystykę można dopasować do preferencji słuchacza.
Napędy hybrydowe i osiągi
Oferta przewiduje dwa warianty benzynowo-elektryczne. Pierwszy to miękka hybryda z turbodoładowanym silnikiem 1.3, uzupełniona 48-woltowym generatorem rozruchowym. Do wyboru jest sześciobiegowa przekładnia manualna lub siedmiostopniowa skrzynia dwusprzęgłowa. Układ rozwija 140 KM, przyspiesza do 100 km/h w nieco ponad dziewięć sekund i według cyklu WLTP potrzebuje około 6 l/100 km. Druga opcja to pełna hybryda oparta na jednostce 1.8, z dwoma silnikami elektrycznymi i akumulatorem 1,4 kWh. Zintegrowana przekładnia wielotrybowa pozwoliła zrezygnować z klasycznego konwertera, poprawiając sprawność układu. Moc systemowa to 157 KM, sprint do „setki” trwa 9,1 s, a spalanie w mieście może spaść do niespełna 4,5 l/100 km, co plasuje Grandisa w czołówce segmentu pod względem efektywności. W obu wariantach kierowcę wspiera zestaw 20 systemów ADAS, m.in. adaptacyjny tempomat z funkcją jazdy w korku, asystent jazdy po autostradzie, kamera 360° i układ zapobiegania kolizjom przy cofaniu.
Pozycjonowanie cenowe, gwarancja i perspektywy rynkowe
Cennik zaczyna się od około 120 tys. zł za odmianę Invite z miękką hybrydą i manualną skrzynią biegów. Na szczycie gamy stoi wersja Instyle z pełną hybrydą, rozszerzonym pakietem stylistycznym oraz kompletem systemów bezpieczeństwa, wyceniona na niespełna 160 tys. zł. Japoński producent kusi również ośmioletnią gwarancją do 160 tys. km, która przewyższa standardy segmentu i może okazać się kluczowym argumentem dla klientów flotowych. Według danych JATO Dynamics klasa C-SUV odpowiada już za ponad 25% całej sprzedaży nowych aut w Europie, a udział pojazdów hybrydowych zbliżył się do 30%. Wprowadzenie Grandisa wpisuje się w te trendy i wzmacnia pozycję Mitsubishi w kluczowym, rosnącym segmencie rynku, oferując jednocześnie charakterystyczny design oraz długoterminowe poczucie bezpieczeństwa serwisowego.