Czy zaledwie kilkucentymetrowa szpara w bocznym oknie może obciążyć kierowcę pokaźnym mandatem? W wielu krajach odpowiedź brzmi: tak. Europejskie regulacje coraz częściej traktują nie w pełni zamknięte szyby jako przejaw niewłaściwego zabezpieczenia pojazdu, co może oznaczać karę finansową sięgającą nawet 173 euro.
Pozornie drobna nieuwaga może słono kosztować
Podróżujący po Starym Kontynencie zazwyczaj koncentrują się na limitach prędkości, stawkach za przekroczenia czy opłatach parkingowych. W natłoku obowiązków łatwo przeoczyć, że w wielu jurysdykcjach obowiązuje także nakaz starannego zabezpieczania auta podczas postoju. Otwarte szyby, pozostawione kluczyki w zamku, a nawet niedomknięte drzwi klasyfikowane są jako czynniki zwiększające ryzyko kradzieży, szkody lub samowolnego uruchomienia pojazdu. Jest to szczególnie istotne na obszarach turystycznych, gdzie organy porządkowe skrupulatnie egzekwują przepisy ograniczające potencjalne zagrożenia.
Uchylona szyba pod lupą włoskich przepisów
Najgłośniejsze przykłady pochodzą z Italii, gdzie art. 158 ust. 4 Codice della Strada nakazuje podejmowanie wszelkich środków zapobiegających nieuprawnionemu użyciu samochodu. Funkcjonariusze mają prawo wystawić mandat w przedziale od 42 do 173 euro, a w skrajnych przypadkach zlecić odholowanie pojazdu na koszt właściciela. Zasada ta nie jest martwą literą prawa: w Vicenzy kierowca, który pozostawił auto z oknem opuszczonym o około dziesięć centymetrów, został obciążony sankcją minimalną, czyli 42 euro. Decydującymi argumentami były: ryzyko kradzieży, możliwość zwolnienia hamulca ręcznego na pochyłej drodze oraz zwiększone niebezpieczeństwo dla pieszych w okolicy popularnego sanktuarium. Podobne interwencje notowano wcześniej na Sardynii i w rejonie dużych metropolii, gdzie służby drogowe traktują każdą uchyloną szybę jako potencjalne zaproszenie dla złodziei.
Nie tylko Włochy: europejski przegląd przepisów
Choć włoskie regulacje należą do najbardziej restrykcyjnych, idea odpowiedzialności za właściwe zabezpieczenie samochodu występuje również w innych państwach. W Niemczech § 14 Straßenverkehrs-Ordnung obliguje kierujących do zachowania środków eliminujących zagrożenie – w praktyce oznacza to konieczność zamknięcia szyb i drzwi przed odejściem od auta. We Francji art. R 417-1 Code de la route pozwala na ukaranie mandatem do 135 euro za pozostawienie otwartego pojazdu bez nadzoru, a w Hiszpanii kodeks drogowy przewiduje kary rzędu 80–150 euro, jeżeli auto nie jest odpowiednio zablokowane. Różnice polegają głównie na wysokości grzywien i skłonności policji do interwencji, jednak wspólny mianownik jest jasny: kierowca odpowiada nie tylko za sposób prowadzenia, lecz także za stan pojazdu w chwili postoju.
Jak uniknąć kary: praktyczne wskazówki dla kierowców
Najprostszym sposobem zminimalizowania ryzyka mandatu jest przyjęcie zasady pełnego zamknięcia pojazdu za każdym razem, gdy opuszczamy kabinę – nawet na kilka minut. Warto zwracać uwagę na nachylenie terenu; na stromych uliczkach dodatkowo zaleca się włączenie pierwszego biegu lub ustawienie skrzyni w pozycji „P” w automacie. Nie należy pozostawiać na widoku cennych przedmiotów, bo to również może zostać zinterpretowane jako zachęta dla złodziei. Kierowcy powinni przed wyjazdem sprawdzić lokalne przepisy dotyczące zatrzymywania i parkowania, zwłaszcza gdy planują podróż do regionów o dużym natężeniu ruchu turystycznego. W czasach, gdy funkcjonariusze coraz częściej korzystają z uprawnień do ochrony mienia publicznego i prywatnego, dbałość o szczegóły może uchronić przed niepotrzebnymi kosztami i stresem.