Najnowsza odsłona średniego SUV-a ze sportowej stajni AMG łączy klasyczną formułę sześciu cylindrów z nowoczesnym układem mild-hybrid, przesuwając granice samochodów segmentu premium o wysokich osiągach. Mercedes-AMG GLC 53 4MATIC+ powstał jako propozycja dla kierowców, którzy cenią sobie rasowy dźwięk silnika, bezkompromisową dynamikę i pełną funkcjonalność rodzinnego auta.
Silnik i układ hybrydowy: rzędowa szóstka z charakterem
Serce pojazdu stanowi trzyłitrowa jednostka R6 z podwójnym doładowaniem, w której konwencjonalnej turbosprężarce towarzyszy elektryczny kompresor wspomagający reakcję przy niskich obrotach. Mild-hybrid oparty na instalacji 48 V integruje rozrusznik-alternator drugiej generacji, dostarczający chwilowo 17 kW wsparcia i 200 Nm. Takie rozwiązanie poprawia elastyczność, redukuje turbodziurę i pozwala ograniczyć zużycie paliwa w codziennym ruchu miejskim.
W przeciwieństwie do wariantu 63 S E Performance, gdzie centralnym elementem jest dwulitrowa „czwórka” współpracująca z potężnym silnikiem elektrycznym typu P3, odmiana 53 pozostaje wierna sześciu cylindrom, co ma znaczenie nie tylko dla kultury pracy. Rzędowa konfiguracja zapewnia naturalne wyważenie, a dodatkowy wałek równoważący oraz aktywny układ dolotowy minimalizują wibracje, wzmacniając wrażenia akustyczne, którymi AMG od lat przyciąga entuzjastów marki.
Osiągi i parametry: liczby, które robią wrażenie
Dane katalogowe wskazują na 449 KM mocy maksymalnej i 600 Nm momentu obrotowego, a krótkotrwały overboost podnosi wartość do 640 Nm, gwarantując płynne przyspieszanie w kluczowym przedziale 60–120 km/h. Sprint 0–100 km/h trwa 4,2 s, natomiast prędkość maksymalna wynosi 250 km/h lub 270 km/h z opcjonalnym pakietem kierowcy AMG. Zużycie paliwa według procedury WLTP oscyluje pomiędzy 9,4 a 9,9 l/100 km, co przy masie własnej ponad 2 ton świadczy o skuteczności systemu 48 V i udoskonalonej aerodynamice.
Dla porównania BMW X3 M40i (360 KM) osiąga 4,9 s do setki, a Audi SQ5 TDI (341 KM) potrzebuje 5,1 s. Mercedes lokuje się więc w czołówce segmentu, pozostawiając wystarczającą przestrzeń pomiędzy wariantem 53 a ekstremalnym 63 S.
Napęd, podwozie i tryby jazdy: wszechstronność AMG
Stały napęd 4MATIC+ rozdziela siłę napędową w sposób całkowicie zmienny od 50:50 do 0:100, zależnie od trybu i warunków drogowych. Dziewięciobiegowa skrzynia AMG SPEEDSHIFT TCT, wyposażona w mokre sprzęgło startowe zamiast konwertera momentu, skraca czasy przełożeń i umożliwia seryjny launch control. Zawieszenie AMG RIDE CONTROL + z dwu-zaworowymi amortyzatorami adaptacyjnymi współpracuje z opcjonalną aktywną stabilizacją przechyłów oraz tylną osią skrętną (do 4,5°), poprawiając zwinność przy małych prędkościach i stabilność przy wysokich.
Kierowca może wybierać spośród kilku charakterystyk: • Comfort – miękkie tłumienie i wczesne zmiany biegów • Sport – szybsza reakcja przepustnicy • Sport+ – twardszy układ jezdny i ostrzejsze brzmienie wydechu • Race – ustawienia do jazdy torowej, w tym procedura chłodzenia układu hamulcowego • Drift Mode – przeniesienie momentu głównie na tył po dezaktywacji kontroli trakcji. Taki wachlarz konfiguracji sprawia, że ten sam samochód może pełnić rolę auta rodzinnego, gran-turismo oraz weekendowej zabawki na zamkniętym torze.
Rynkowy kontekst i perspektywy rozwoju
Mercedes-AMG GLC 53 4MATIC+ wpisuje się w trend downsizingu wspomaganego elektryfikacją, ale jednocześnie udowadnia, że silnik sześciocylindrowy wciąż ma rację bytu w klasie średnich SUV-ów premium. Klienci, dla których dźwięk, „ciągły” przyrost mocy i długowieczność jednostki R6 są priorytetem, otrzymują produkt wyraźnie odmienny od hybrydowego 63 S. Wprowadzenie nowej platformy MRA II, skalowalnej dla pełnych układów PHEV i BEV, zapowiada dalsze modyfikacje w nadchodzących latach – możliwe jest zwiększenie pojemności baterii układów mild-hybrid czy adaptacja miękkiej hybrydy do syntetycznych paliw.
Strategia producenta polega na zaoferowaniu szerokiego wachlarza napędów: od czysto benzynowych wariantów 200 4MATIC przez hybrydowe 300 e aż po pełną plug-in-hybrydę 63 S E Performance. Mutacja 53 celnie trafia pomiędzy, pozostając najbardziej klasyczną w konstrukcji, a jednocześnie stanowiąc pomost technologiczny w drodze do dalszej elektryfikacji gamy AMG.