Włoski producent z Turynu właśnie wykonał zaskakujący, ale logiczny zwrot: kultowy model segmentu A ponownie można zamówić z klasycznym silnikiem benzynowym, a cennik jest o około 25 000 zł niższy niż w wersji akumulatorowej. Ten ruch – zrodzony ze spowolnienia sprzedaży aut elektrycznych i rosnącego apetytu klientów na tańsze rozwiązania – może stać się nowym drogowskazem dla całej branży.

Regulacje kontra realia: dlaczego powrót do benzyny ma sens

Choć Unia Europejska utrzymuje kurs na neutralność klimatyczną, najbliższe lata zapowiadają się jako okres wyraźnego hamowania popytu na samochody wyłącznie zasilane bateriami. Według szacunków ACEA, w 2023 r. udział elektryków w sprzedaży w Europie rósł wolniej, a w niektórych krajach wręcz malał z powodu inflacji oraz cięć dopłat. Producenci, którzy zbyt mocno postawili na jeden napęd, musieli w ostatnich kwartałach ograniczać produkcję i zwalniać pracowników – przykładami są zakłady w Zwickau czy w Kolonii. W tej sytuacji firma z Turynu postawiła na „rewolucję zwrotną”: wykorzystała już gotową, nowoczesną platformę wersji elektrycznej, lecz zamiast baterii zainstalowała konwencjonalny układ napędowy. Dzięki temu utrzymała stylistykę, zmniejszyła masę o ponad 200 kg i – co kluczowe – obniżyła koszty.

Nowy układ napędowy: litrowy trzycylindrowiec z miękką hybrydą

Pod maską znalazł się wolnossący, 1-litrowy silnik z rodziny FireFly (51 kW, czyli 69 KM) współpracujący z 12-woltowym generatorem-rozrusznikiem. Mild-hybrid pełni trzy funkcje: odzyskuje energię przy hamowaniu, wspomaga ruszanie oraz pozwala na krótkie „żeglowanie” z wyłączonym silnikiem. Moment obrotowy 95 Nm trafia na przednie koła przez sześciobiegową przekładnię manualną. W porównaniu z elektrykiem auto zyskało miejsce na 185-litrowy bagażnik, a przesunięcie masy w dół sprawiło, że środek ciężkości obniżył się o 30 mm, co poprawiło prowadzenie w zakrętach.

Osiągi i zużycie paliwa w miejskiej praktyce

Pomiar 0–100 km/h zajmuje 16,2 s, a prędkość maksymalna wynosi 155 km/h – więcej w tym segmencie nie potrzeba. Najważniejszy jest wynik WLTP: 5,2 l/100 km (emisja CO₂ 118 g/km), co pozwala przejechać około 700 km na zbiorniku. W typowym cyklu miejskim, gdzie działa system rekuperacji, testy flotowe wskazują nawet 4,6 l/100 km. W porównaniu z elektryczną odmianą, która realnie pokonuje 240–260 km na jednym ładowaniu, kierowca zyskuje nieograniczony zasięg i krótsze postoje – koszt paliwa pozostaje jednak wrażliwy na wahania cen benzyny.

Cena, wersje wyposażenia i możliwe upusty

Podstawowa odmiana Torino wyceniona jest na 82 500 zł, czyli o 25 200 zł mniej niż najtańsza wersja akumulatorowa. Wybrani dealerzy dorzucają dodatkowe 3–4 tys. zł zniżki przy finansowaniu fabrycznym. Już seria startowa obejmuje: – automatyczną klimatyzację, – tempomat z ogranicznikiem, – 16-calowe alufelgi, – reflektory LED, – cyfrowe zegary 7", – centralny ekran 10,25", – tylne czujniki parkowania oraz pakiet asystentów (utrzymanie pasa, rozpoznawanie znaków, autonomiczne hamowanie). Bogatsze warianty Icon i La Prima dodają tapicerkę skórzaną, dach panoramiczny oraz system półautonomicznego parkowania. Gwarancja mechaniczna wynosi 3 lata (do 100 tys. km), a układ hybrydowy objęty jest pięcioletnią opieką.

Pozycjonowanie rynkowe i perspektywy sprzedaży

Pod względem ceny model plasuje się pomiędzy budżetowymi miejskimi crossoverami (Toyota Aygo X, Hyundai i10 N-Line) a stylizowanymi propozycjami premium (Mini Cooper Classic). Zyskuje na niepowtarzalnym designie i bogatym wyposażeniu, ale traci przestronnością tylnej kanapy oraz bagażnika. Według danych JATO większość nabywców tego auta to kobiety z dużych aglomeracji, dla których wygląd, zwrotność i łatwość parkowania są ważniejsze niż kubatura. Reaktywacja wersji benzynowej może także otworzyć drzwi do flot car-sharingowych, gdzie krótki czas tankowania jest kluczowy dla rotacji pojazdów. Jeśli globalne ceny baterii nie spadną szybciej, a programy dopłat będą wygaszane, opisywany City-car ma szansę zostać najbardziej dochodowym wariantem w portfolio marki na europejskim rynku do 2028 r.