Choć segment kabrioletów w masowej motoryzacji kurczy się pod presją norm emisji i rosnących kosztów badań nad bezpieczeństwem, marki z najwyższej półki nie zamierzają rezygnować z propozycji dla kierowców, którzy ponad wszystko cenią zapach ciepłego powietrza i niezakłócone brzmienie silnika. Najnowsze otwarte Ferrari – Amalfi Spider – powstało z myślą o takich klientach, łącząc włoski temperament z inżynierską precyzją rodem z torów wyścigowych.

- Nowy kabriolet klasy Gran Turismo z Maranello - Składany, pięciowarstwowy dach tekstylny, pełne otwarcie w 13,5 s przy prędkości do 60 km/h - Silnik 3,9 l V8 biturbo: 640 KM i 760 Nm - 0–100 km/h w 3,3 s, prędkość maksymalna 320 km/h - Masa 1 556 kg, rozkład 48/52% między osiami

Czy w epoce hybryd i rozbudowanych systemów ADAS klasyczny, wolnoobrotowy dźwięk ośmiu cylindrów ma jeszcze rację bytu? Dla konstruktów z Maranello odpowiedź jest oczywista: emocji nie da się zmierzyć normą WLTP, a kabriolet pozostaje najlepszym przekaźnikiem wrażeń płynących z napędu spalinowego. Oto, jak te założenia przełożono na szczegóły modelu Amalfi Spider.

Stylistyka nadwozia i inżynieria dachu

Projekt sylwetki podporządkowano aerodynamice – szczupły pas przedni z wąskimi, matrycowymi reflektorami rozcina powietrze niczym płaszczka ślizgająca się tuż pod taflą Morza Tyrreńskiego. Powietrze kierowane jest dalej kanałami na boki i do tyłu, gdzie aktywny spojler potrafi wygenerować do 110 kg docisku przy 250 km/h. Całość osadzono na 20-calowych felgach jednakowej średnicy z przodu i z tyłu, co ułatwia rotację opon podczas torowych przygód i ogranicza masę nieresorowaną.

Centralnym punktem konstrukcji jest miękki dach z pięciu warstw tkaniny i materiałów wygłuszających. Złożenie lub podniesienie dachu trwa 13,5 s, a procedura może się odbywać do 60 km/h, co sprawdza się, gdy niespodziewany kaprys pogody dopadnie kierowcę na śródziemnomorskiej serpentynie. Dodatkowa elektryczna owiewka minimalizuje zawirowania w kabinie do prędkości 170 km/h, utrzymując rozmowy pasażerów na poziomie głośności salonowej. Nowy lakier Rosso Tramonto – ciepły, zachodzący odcień czerwieni – dopełnia scenerii inspirowanej słynną Costiera Amalfitana.

Kokpit, ergonomia i codzienna praktyczność

Układ siedzeń 2+ pozostał wierny zasadzie „kierowca w centrum”, lecz wnętrze wzbogacono o trzy panoramiczne wyświetlacze wysokiej rozdzielczości: 15,6-calowe cyfrowe zegary, 10,25-calowy ekran centralny i 8,8-calowy panel pasażera. Fizyczne przyciski powróciły na kierownicę po latach eksperymentów dotykowych, co ułatwia szybką zmianę trybu jazdy bez odrywania dłoni. Przeszycia z włoskiej skóry nappa, wstawki z aluminium obrabianego CNC i charakterystyczna dla marki imitacja bramy zmiany biegów przycisków skrzyni tworzą spójny mariaż tradycji i high-tech.

Mimo sportowego charakteru zadbano o aspekt podróżny. Przy podniesionym dachu bagażnik mieści 255 l – wystarczająco na dwie kabinówki i miękką torbę z akcesoriami plażowymi. Po złożeniu dachu pozostaje 172 l, co nadal przewyższa możliwości wielu supersamochodów. Schowki w tunelu środkowym, uchwyty na napoje i indukcyjna ładowarka dowodzą, że inżynierowie potrafili pogodzić ekstremalne osiągi z wymaganiami współczesnego użytkownika.

Silnik, podwozie i parametry dynamiczne

Sercem Amalfi Spider jest najnowsza odsłona rodziny F154 – 3,9-litrowe V8 z dwiema turbosprężarkami typu twin-scroll. Zastosowanie tytanowo-aluminiowych wirników, wyższe ciśnienie wtrysku (350 bar) oraz zaawansowane zarządzanie przepływem spalin zmniejszyły zjawisko turbo-laga i pozwoliły uzyskać 640 KM przy 7 500 obr./min oraz 760 Nm w szerokim zakresie 3 000–5 750 obr./min. Cała moc trafia na tylną oś przez ośmiobiegową skrzynię dwusprzęgłową, której przełożenia skrócono o 15% względem poprzedników.

Rama przestrzenna z aluminium lotniczego i włókien węglowych uzyskała dodatkowe wzmocnienia progowe, co pozwoliło zachować sztywność skrętną coupe przy minimalnym wzroście masy. Układ jezdny korzysta z najnowszej, szesnastej generacji elektronicznego dyferencjału E-Diff oraz systemu Side Slip Control, dzięki czemu samochód reaguje precyzyjnie zarówno na krętych odcinkach wybrzeża, jak i w szybkich łukach toru Mugello. Deklarowany czas sprintu 0–100 km/h to 3,3 s, a 0–200 km/h – 9,4 s. Hamulce z tarczami węglowo-ceramicznymi (398 mm z przodu i 360 mm z tyłu) wytracają prędkość 200–0 km/h na dystansie 120 m, utrzymując powtarzalność przy wysokich temperaturach.

Pozycjonowanie modelu i przyszłość otwartych supersamochodów

Włączenie Amalfi Spider do gamy potwierdza, że strategia Ferrari zakłada koegzystencję jednostek V8 z rosnącą flotą hybryd V6 i V12. Zarząd marki podkreśla, że popyt na wersje Spider tradycyjnie stanowi ponad jedną trzecią sprzedaży coupé, a klienci cenią możliwość personalizacji – od wyboru barwy nici po program Tailor-Made z elementami wykonanymi ręcznie w manufakturze w Modenie. Ponadto otwarte nadwozie ma być ambasadorem marki na rynkach turystycznych, takich jak Kalifornia czy Bliski Wschód, gdzie jazda z odkrytym dachem to część stylu życia.

W obliczu nadchodzących regulacji Euro 7 i globalnego dążenia do neutralności węglowej cabrio napędzane czysto spalinowym V8 może wydawać się motoryzacyjnym last waltz. Inżynierowie deklarują jednak, że dzięki zastosowaniu filtrów GPF najnowszej generacji, precyzyjnemu spalaniu i możliwości zasilania paliwami syntetycznymi model spełni przyszłe wymogi homologacyjne bez utraty charakterystycznego brzmienia. Amalfi Spider staje się tym samym hołdem dla wolności, której żaden algorytm nie zdefiniuje, i zaproszeniem do przeżycia motoryzacji wszystkimi zmysłami – od imponującej akustyki V8 po zapach słonej bryzy nad klifami południowej Italii.