Najmniejsze ogniwa w gamie Audi właśnie przechodzą do historii. Niemiecki producent zakończył wytwarzanie modeli A1 i Q2, koncentrując inwestycje na bardziej rentownych SUV-ach oraz nowych samochodach elektrycznych. Decyzja ta zamyka kilkunastoletni rozdział w ofercie czterech pierścieni i otwiera drogę do wprowadzenia nowej generacji Q3 oraz zupełnie świeżego, bezemisyjnego A2 e-tron.
Kres A1 i Q2: liczby, fabryki, rynki
Subkompaktowa A-jedynka zadebiutowała w 2010 r. i przez dwie generacje opuściła linie produkcyjne hiszpańskiego zakładu w Martorell w liczbie 1 389 658 egzemplarzy. Model odpowiadał za wprowadzenie wielu kierowców do świata Audi, jednak rosnące koszty homologacji małych aut spalinowych i malejące marże przesądziły o zakończeniu projektu.
Miejski crossover Q2, montowany od 2016 r. wyłącznie w Ingolstadt, zakończył karierę w kwietniu 2024 r. Łącznie powstało 887 231 sztuk. Oba auta sprzedawały się najlepiej w Niemczech, Wielkiej Brytanii i we Włoszech, lecz wolumen okazał się zbyt niski, by uzasadnić opracowanie kolejnych generacji wobec coraz surowszych limitów CO₂ w Unii Europejskiej.
Q3 przejmuje rolę bramy do marki
Funkcję podstawowego SUV-a w gamie przejmie trzecia odsłona Q3. Karoserie powstają na Węgrzech, w Győr, ale od połowy 2026 r. lakierowanie i montaż końcowy będą prowadzone również w Ingolstadt. „Ścisła współpraca między fabrykami umożliwi nam elastyczne dostosowanie produkcji do popytu i pełniejsze wykorzystanie mocy zakładów” – podkreśla Siegfried Schmidtner, dyrektor kompleksu w Bawarii.
Nowe Q3 otrzyma napędy mild-hybrid i hybrydowe plug-in, a w dalszej perspektywie odmianę w pełni elektryczną opartą na platformie PPE. Zwiększone rozmiary i bogatsze wyposażenie mają poprawić rentowność bez rezygnacji z klientów szukających kompaktowego SUV-a z logo premium.
Powrót do przyszłości: nadchodzi A2 e-tron
Audi zapowiedziało również model A2 e-tron, którym chce zastąpić lukę po A1 na rynku miejskich aut, lecz już w wersji w pełni elektrycznej. Nazwa nawiązuje do aluminiowego A2 z przełomu wieków, jednak technicznie będzie to zupełnie nowa konstrukcja, prawdopodobnie oparta na platformie MEB Entry lub jej następcy. Premiera zaplanowana jest na jesień 2024 r., a w Ingolstadt trwają przygotowania linii do produkcji w 2025 r.
Według wstępnych informacji samochód zaoferuje zasięg około 400 km w cyklu WLTP, dwie pojemności akumulatorów oraz możliwość szybkiego ładowania prądem stałym do 170 kW. Projektanci obiecują sylwetkę crossovera o wysokiej funkcjonalności wnętrza i współczynniku oporu powietrza zbliżonym do rekordowego w klasie kompaktów.
Strategia transformacji i ambicje na dekadę
Konsolidacja gamy wpisuje się w zapowiedziany przez zarząd plan zakończenia sprzedaży nowych samochodów spalinowych najpóźniej w 2033 r. oraz wprowadzenia ostatniego modelu z silnikiem benzynowym w 2026 r. Ograniczenie liczby wariantów, silniejsze postawienie na SUV-y i elektryfikację oraz synergiczne linie montażowe mają zwiększyć rentowność, a jednocześnie spełnić wymogi klimatyczne. W efekcie klienci otrzymają mniej, lecz technologicznie bardziej zaawansowane produkty, a Audi zyska przestrzeń do rozwoju platform PPE i nadchodzącej SSP, które staną się fundamentem oferty po 2030 r.