Najnowszy crossover segmentu C z fabryk w Korei Południowej startuje w Polsce z ceną 116 700 zł i od razu rzuca wyzwanie ustabilizowanym graczom w klasie miejskich SUV-ów. Model dedykowany do tej pory głównie rynkom pozaeuropejskim po raz pierwszy trafia na Stary Kontynent, gdzie ma wypełnić lukę pomiędzy XCeedem a Sportage’em. Producent liczy, że śmiały design, przestronne wnętrze i konserwatyjny, lecz dopracowany napęd benzynowy okażą się atrakcyjną alternatywą dla coraz droższych hybryd i wciąż niepewnych cenowo samochodów elektrycznych.
Rynkowy kontekst i geneza drugiej generacji
Pierwsze wcielenie modelu zadebiutowało w 2019 r., lecz jego geograficzny zasięg ograniczał się do Ameryki Północnej oraz kilku dynamicznie rozwijających się rynków azjatyckich. Od tamtej pory segment kompaktowych SUV-ów w Europie urósł do ponad 2,5 mln egzemplarzy rocznie, a największą dynamikę wykazują pojazdy mierzące ok. 4,4 m długości. Druga generacja wpisuje się dokładnie w te wymiary: 4430 mm długości, 1830 mm szerokości i 1610 mm wysokości przy 2690 mm rozstawu osi. Wielkość plasuje samochód poniżej Sportage’a, ale wyraźnie powyżej XCeeda. Producent deklaruje współczynnik oporu powietrza Cx = 0,33 – dobry wynik jak na pudełkowatą sylwetkę, który pomaga w utrzymaniu umiarkowanego zużycia paliwa i niższego poziomu hałasu przy autostradowych prędkościach.
Europejski debiut wymusił dostosowanie konstrukcji do norm bezpieczeństwa Euro NCAP 2026 oraz przyszłych regulacji dotyczących cyberbezpieczeństwa. W efekcie auto otrzymało centralną poduszkę powietrzną, przewodową łączność z funkcją e-Call drugiej generacji i przygotowanie do aktualizacji „over-the-air”.
Projekt i ergonomia: kanciasta forma, cyfrowe wnętrze
Nowy język stylistyczny marki, określany hasłem „Opposites United”, akcentuje kontrast pomiędzy ostrymi liniami nadwozia a miękkimi przetłoczeniami wokół nadkoli. Światła do jazdy dziennej stanowią świetlny podpis w kształcie litery „T”, a pełne reflektory LED w standardzie oferują dwa poziomy rozproszenia wiązki. Mimo pudełkowatych proporcji współczynnik przyciemnienia szyb w wersji przeznaczonej na UE wynosi 27%, co plasuje model w ścisłej czołówce klasy pod względem widoczności dla kierowcy.
Kokpit korzysta z dwóch 12,3-calowych wyświetlaczy – pierwszy pełni funkcję zestawu wskaźników, drugi obsługuje system infotainment kompatybilny z Android Auto i Apple CarPlay bez konieczności podłączania przewodu. Dźwignię klasycznego ręcznego hamulca zastąpiono przełącznikiem elektronicznym, co pozwoliło wygospodarować dodatkowy schowek i uchwyty na kubki. Siedziska tylnej kanapy mają regulację kąta oparcia w zakresie 22 °, a bagażnik mieści 483 l zgodnie z normą VDA – wartość jedną z największych w segmencie.
Napęd 1.6 T-GDI i alternatywne konfiguracje
Serce europejskiej specyfikacji stanowi czterocylindrowy silnik 1.6 T-GDI z bezpośrednim wtryskiem benzyny, rozwijający 180 KM oraz 265 Nm. Jednostka współpracuje seryjnie z sześciobiegową skrzynią manualną, a za dopłatą z siedmiostopniową dwusprzęgłową przekładnią DCT. Wariant przednionapędowy przyspiesza od 0 do 100 km/h w 9,2 s i osiąga 200 km/h, zachowując średnie zużycie paliwa 6,9 l/100 km w cyklu WLTP. Opcjonalny napęd 4×4 przenosi do 50% momentu na tylną oś w trybie Auto lub blokuje rozdział 50:50 w trybie Lock do prędkości 60 km/h, poprawiając trakcję na mokrej nawierzchni.
Na wybranych rynkach globalnych dostępne są również warianty hybrydowe typu mild-hybrid (48 V) oraz pełna hybryda 1.6 HEV o mocy systemowej 140 KM, ale w momencie startu sprzedaży w Polsce gama ogranicza się do wersji czysto spalinowej. Producent nie wyklucza wprowadzenia odmiany hybrydowej, jeśli udział takich napędów w segmencie przekroczy 30% – według danych za 2023 r. wskaźnik ten wynosił 24%.
Polski cennik, wyposażenie i pozycjonowanie
Cena od 116 700 zł (brutto dla firm, z możliwością dodatkowego rabatu flotowego) plasuje model pomiędzy Taigo (VW), a Kona (Hyundai) w wersjach o zbliżonej mocy. Bazowa odmiana M zawiera pakiet, którego próżno szukać u części konkurentów: reflektory Full LED, podgrzewane dysze spryskiwaczy, dwustrefową klimatyzację automatyczną, kamerę cofania 720p, czujniki parkowania z przodu i z tyłu, tempomat, komplet asystentów jazdy (utrzymanie pasa ruchu, autonomiczne hamowanie do 160 km/h, ogranicznik prędkości) oraz 16-calowe felgi z lekkich stopów.
Opcje obejmują pakiet Tech (nawigacja online z danymi o ruchu w czasie rzeczywistym, audio Bose 8+1, ładowarka indukcyjna 15 W), skórzaną tapicerkę z wentylacją foteli przednich, szklany dach oraz adaptacyjne światła drogowe. Całość chroniona jest siedmioletnią gwarancją lub do 150 000 km przebiegu – to nadal jeden z najdłuższych okresów ochrony w branży.
Dzięki atrakcyjnej cenie w relacji do mocy, praktycznej kabinie i rozbudowanemu standardowi wyposażenia, nowy crossover może przyciągnąć klientów poszukujących kompromisu pomiędzy ekonomią zakupu a pełnym zestawem współczesnych rozwiązań bezpieczeństwa i łączności, stanowiąc ciekawą przeciwwagę dla propagowanych, lecz droższych układów hybrydowych i elektrycznych.