10 czerwca 2026 r. w Polsce zaczęły obowiązywać odświeżone, tzw. lustrzane tablice rejestracyjne w wersji zmniejszonej. Nowy układ znaków podwaja liczbę możliwych kombinacji numerów, a rejestrujący auta nie muszą już fizycznie dostarczać starych tablic do urzędu. Dzięki temu kierowcy sprowadzający samochody z Ameryki Północnej – gdzie standard płyty rejestracyjnej jest krótszy i wyższy niż europejski – szybciej otrzymają odpowiedni numer, a administracja uniknie kryzysu wolnych wyróżników, który najmocniej zarysował się w województwie mazowieckim.

Nowy wzór zmniejszonych tablic – co się zmieniło

Zmodyfikowane tablice obejmują wyłącznie tzw. format amerykański, czyli płyty o wymiarze 305 × 155 mm (dotychczas obowiązujące w Polsce „standardowe” tablice mierzą 520 × 114 mm). Wydawany od 2018 r. czteroznakowy układ z literą wojewódzką na początku zaczął się jednak wyczerpywać – w samym Mazowszu pozostało mniej niż 5% wolnych kombinacji. Dlatego Ministerstwo Infrastruktury wprowadziło rozporządzenie, które odwraca kolejność znaków. Teraz za flagą Unii Europejskiej i oznaczeniem państwa „PL” pojawia się dwuliterowo-cyfrowy wyróżnik pojazdu, a dopiero na końcu litera identyfikująca województwo. Stare i nowe serie będą funkcjonować równolegle; urząd otrzymał instrukcję, by wyczerpywać dotychczasowe pule, ale w razie braku wolnego numeru może natychmiast przejść na nowy schemat.

Dlaczego zmieniono kolejność znaków

Według wyliczeń resortu infrastruktury oraz Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców poprzedni układ oferował około 20 tys. wariantów na województwo. Przy rosnącym o średnio 12–15% rocznie imporcie aut używanych ze Stanów Zjednoczonych i Kanady (dane GUS i Krajowej Izby Gospodarki Samochodowej) pojemność ta w Mazowieckiem wyczerpywała się błyskawicznie. Odwrócenie kolejności pozwoliło na niemal dwukrotne zwiększenie puli, a co ważniejsze – umożliwiło dalszą jej rozbudowę bez konieczności projektowania zupełnie nowych tablic. Rozwiązanie jest także kompatybilne z oprogramowaniem CEPiK, dzięki czemu nie wymaga kosztownych aktualizacji systemu.

Więcej numerów i mniej formalności

Nowelizacja wprowadza przy okazji kilka dodatkowych ułatwień. Po pierwsze, właściciel nie przekazuje już fizycznie starych tablic przy przerejestrowaniu pojazdu – wystarczy oświadczenie o ich zniszczeniu lub zwrocie. Po drugie, urzędy powiatowe otrzymały prawo do zamawiania małych serii tablic w miarę zapotrzebowania, co eliminuje magazynowanie nadwyżek. Nowe przepisy obejmują także pojazdy zabytkowe: na wniosek starostów powiatów chełmińskiego i tarnogórskiego dodano cztery dodatkowe wyróżniki (CE, CM, TR, TN), aby kolekcjonerzy rzadkich aut nie musieli sięgać po ogólnopolską pulę i konkurować z pojazdami współczesnymi.

Konsekwencje dla rynku motoryzacyjnego

Branża importowa ocenia, że problem z brakiem wolnych znaków mógł przy braku reakcji sparaliżować proces rejestracji jeszcze przed końcem dekady. Dla dealerów samochodów używanych oznaczałoby to dłuższy czas oczekiwania klienta na odbiór auta i konieczność przechowywania pojazdów na placach. Dzięki zmianom administracyjnym proces rejestracji skróci się według wyliczeń Polskiej Izby Stacji Kontroli Pojazdów średnio o dwa–trzy dni robocze. Co więcej, drobni importerzy unikną kar za nieterminowe zgłoszenie nabycia pojazdu, bo cały proces będzie można zrealizować od ręki.

Co dalej: wyzwania i perspektywy

Eksperci zwracają uwagę, że podwójna pula numerów w pojazdach amerykańskich to rozwiązanie doraźne – jeśli trend importu utrzyma obecne tempo, problem wróci za 7–8 lat. Stąd pojawiają się pomysły, by w kolejnej nowelizacji całkowicie zrezygnować z litery wojewódzkiej lub w pełni zdigitalizować identyfikację pojazdu, a na tablicy pozostawić jedynie kod QR. Takie rozwiązania testuje już Szwecja, a w Niemczech trwają pilotaże tablic elektronicznych. Polska administracja zapowiada uważne monitorowanie statystyk CEPiK oraz konsultacje z przedstawicielami branży. Na razie jednak lustrzane tablice mają zapewnić rynekowi i urzędom kilka lat oddechu – i wszystko wskazuje na to, że cel zostanie osiągnięty.