Do zdarzenia doszło przed godziną 14 podczas działań rzeszowskiej drogówki poświęconych hulajnogom elektrycznym. Funkcjonariusze zauważyli mężczyznę, który mimo czerwonego światła wjechał na przejazd dla rowerów.
Policjanci ruszyli za nim na motocyklach
Jeden z funkcjonariuszy wydał kierującemu polecenie zatrzymania. Mężczyzna je zignorował, skręcił na ścieżkę biegnącą wzdłuż bulwarów nad Wisłokiem i zaczął uciekać.
Według policyjnego komunikatu 40-latek nie reagował na sygnały świetlne i dźwiękowe, mimo że na trasie znajdowali się piesi. Po pewnym czasie stracił panowanie nad hulajnogą i się przewrócił.
Mandat wyniósł 5000 zł
Policjanci zakończyli interwencję mandatem w wysokości 5000 zł. Komunikat nie informuje o obrażeniach po upadku ani o skierowaniu sprawy do sądu.
Policja przypomina, że reakcja na polecenie zatrzymania zależy także od sposobu, w jaki funkcjonariusz je wydaje. W tym przypadku przebieg zdarzenia został zarejestrowany w oficjalnym materiale wideo.