Policjanci z grupy operacyjnej "Kobra" Komendy Rejonowej Policji Warszawa VII oraz funkcjonariusze warszawskiego zarządu Centralnego Biura Śledczego Policji zatrzymali na jednej z warszawskich arterii Toyotę Corolla Cross poszukiwaną przez niemieckie organy ścigania. Według komunikatu opublikowanego 2 września samochód był wart około 130 tys. zł.
Funkcjonariusze najpierw uzyskali informację, że skradzione auto jedzie do Polski i może kierować się w stronę Warszawy. Ustalili też, że Toyota prawdopodobnie ma tablice rejestracyjne przypisane do innego pojazdu. Po zlokalizowaniu samochodu rozpoczęli obserwację, a następnie zatrzymali go w miejscu, które pozwalało bezpiecznie przerwać dalszą jazdę.
Właściwe tablice były ukryte w samochodzie
Po zatrzymaniu policjanci potwierdzili, że Corolla Cross figuruje jako pojazd poszukiwany przez niemieckie służby. Tablice zamontowane na aucie pochodziły z innego samochodu zarejestrowanego w Polsce, natomiast właściwe oznaczenia funkcjonariusze znaleźli podczas przeszukania wnętrza Toyoty.
Samochód został zabezpieczony. Kierujący nim 21-latek trafił do policyjnej celi. Policja podała również, że mężczyzna miał trzy aktywne sądowe zakazy prowadzenia pojazdów mechanicznych.
21-latek usłyszał trzy zarzuty
Na podstawie materiałów zgromadzonych przez policjantów zajmujących się przestępczością samochodową 21-latkowi przedstawiono trzy zarzuty: kradzieży z włamaniem samochodu, posłużenia się tablicami rejestracyjnymi z innego pojazdu oraz niestosowania się do sądowych zakazów prowadzenia.
Na wniosek Prokuratury Rejonowej Warszawa-Żoliborz sąd zastosował wobec podejrzanego tymczasowy areszt. Postępowanie pozostaje pod nadzorem tej prokuratury, a opisane zarzuty nie są równoznaczne z prawomocnym stwierdzeniem winy.