Statystyki drogowe za 2025 rok ujawniają, że bezpieczeństwo na polskich trasach konsekwentnie się poprawia, choć wciąż pozostaje sporo do zrobienia. Najnowsze zestawienia policyjne pokazują mniejszą liczbę wypadków i ofiar niż rok wcześniej, jednocześnie zwracając uwagę na utrzymujący się problem kierowców prowadzących pod wpływem alkoholu oraz wysokie prędkości w terenie zabudowanym.
– 20 925 wypadków drogowych (–2,8 proc. rdr)
– 1 660 ofiar śmiertelnych (–12,4 proc.)
– 24 590 osób rannych (–0,8 proc.)
– 17 913 462 badań trzeźwości (+11,7 proc.)
– 92 532 ujawnionych kierujących po alkoholu (+0,2 proc.)
– 77 875 zatrzymanych praw jazdy, w tym 24 341 za przekroczenie prędkości o >50 km/h w obszarze zabudowanym (+3 proc.)
Jak zmieniła się ogólna liczba wypadków?
Policja odnotowała 20 925 wypadków, o 594 mniej niż w 2024 r. Zmniejszenie liczby zdarzeń drogowych przełożyło się na wyraźny spadek ofiar śmiertelnych – zginęło 1 660 osób, czyli o 236 mniej (–12,4 proc.). Nieco mniejsza, lecz również zauważalna, poprawa dotyczy liczby rannych: 24 590 (–0,8 proc.). Krajowy trend wpisuje się w ogólnoeuropejskie dążenie do tzw. „Vision Zero”, jednak w porównaniu z najbardziej rozwiniętymi państwami UE wskaźnik ofiar na milion mieszkańców jest nadal wyższy.
Eksperci wskazują, że na poprawę statystyk wpłynęły rozbudowa sieci dróg ekspresowych, uspokojenie ruchu w centrach miast oraz rosnąca liczba odcinkowych pomiarów prędkości. Ważną rolę odegrały także zmiany w taryfikatorze mandatów wprowadzone w poprzednich latach, które podniosły koszt naruszeń nawet kilkakrotnie.
Ilu kierowców zostało zatrzymanych po spożyciu alkoholu?
W 2025 r. funkcjonariusze przeprowadzili rekordowe 17,9 mln badań trzeźwości, ujawniając 92 532 prowadzących pod wpływem alkoholu. Chociaż liczba zatrzymanych wzrosła symbolicznie (+0,2 proc.), odsetek pijanych w stosunku do ogólnej liczby skontrolowanych kierowców maleje. Nietrzeźwi sprawcy odpowiadali za 1 174 wypadki (–56 rdr), w których zginęło 137 osób (–39).
Rozszerzenie sieci punktów kontrolnych, częstsze użycie nowoczesnych alkomatów i kampanie społeczne („Piłeś? Nie jedź!”, „Trzeźwo myślę – bezpiecznie wracam”) to kluczowe elementy strategii. Wysokie kary karne i administracyjne – 2 500 zł mandatu oraz możliwość konfiskaty pojazdu przy poważniejszych stężeniach alkoholu – mają dodatkowo zniechęcić do ryzykownych zachowań.
Ile praw jazdy odebrano i z jakich przyczyn?
Łącznie zatrzymano 77 875 uprawnień do kierowania pojazdami. Najliczniejszą grupę stanowią kierowcy, którzy w terenie zabudowanym przekroczyli dozwoloną prędkość o co najmniej 50 km/h – 24 341 przypadków, co oznacza 3 proc. wzrost rdr. Kolejne przyczyny to kierowanie pod wpływem alkoholu, zbieranie zbyt wielu punktów karnych oraz nieustępowanie pierwszeństwa pieszym.
Do walki z nadmierną prędkością policja wykorzystuje coraz precyzyjniejsze radary i system CANARD GITD, który w 2025 r. rozszerzono o kilkadziesiąt nowych urządzeń. Dodatkowo, od 2024 r. obowiązuje sztywny limit 24 punktów karnych (20 dla kierowców z prawem jazdy krócej niż rok), co przy systematycznych kontrolach skutkuje częstszym odbieraniem uprawnień recydywistom.
Co dalej z bezpieczeństwem drogowym?
Ministerstwo Infrastruktury deklaruje, że do 2030 r. liczba ofiar śmiertelnych ma spaść o połowę względem 2020 r. Planowane są kolejne inwestycje w bezkolizyjne skrzyżowania, separację ruchu rowerowego oraz inteligentne systemy zarządzania ruchem. Równolegle policja zapowiada utrzymanie wysokiej liczby kontroli trzeźwości i dalsze wzmacnianie patroli w najbardziej niebezpiecznych lokalizacjach.
Osiągnięcie ambitnych celów wymaga jednak nie tylko infrastruktury i surowych kar, lecz także zmiany kultury jazdy. Eksperci podkreślają potrzebę szerszej edukacji komunikacyjnej – od szkół podstawowych po kursy doskonalenia techniki jazdy – aby zmniejszyć liczbę tragicznych zdarzeń i przybliżyć Polskę do standardów najbezpieczniejszych państw Europy.