Zakręty lodowego toru w Alpach potrafią nauczyć pokory nawet zawodowych kierowców, ale dwa najnowsze elektryczne busy Forda udowadniają, że technologia potrafi zdziałać cuda. E-Transit Custom oraz pasażerskie E-Tourneo Custom w odsłonie z napędem na obie osie pokazują, że transport towarów i ludzi po oblodzonych drogach nie musi oznaczać białych knykci na kierownicy. Dwa niezależne silniki, nowe oprogramowanie baterii i zestaw trybów jazdy sprawiają, że ruszanie na srogim mrozie jest równie bezproblemowe jak start z sygnalizacji w lipcu.

W skrócie

– Elektryczny napęd AWD powstał bez wału łączącego osie; moment przekazywany jest cyfrowo między dwoma motorami. – Pojemność netto akumulatora wzrosła z 64 do 71 kWh, a ładowanie 10–80% przy mocy 125 kW skróciło się o około kwadrans. – Oferta obejmuje trzy poziomy mocy: 100, 160 i 210 kW; maksymalny moment 630 Nm pozwala holować 2,3 t. – Nowe tryby Slippery i Trail ułatwiają jazdę po lodzie, głębokim śniegu lub błocie, a Sport po odłączeniu kontroli trakcji pozwala na kontrolowane poślizgi. – Aktualizacje oprogramowania dostarczane są bezprzewodowo, dzięki czemu także wcześniejsze egzemplarze zyskują lepsze parametry ładowania.

Większy akumulator i krótsze postoje przy ładowarce

Kluczowa wieść dla flot i przewoźników to zwiększenie pojemności użytkowej baterii o 7 kWh bez ingerencji w hardware. Ford wykorzystał część dotąd zachowaną jako bufor, dzięki czemu realny zasięg wzrósł o około 30 km przy tej samej masie pojazdu. Równocześnie inżynierowie skorygowali krzywą ładowania: przy napięciu 400 V i mocy 125 kW czas podniesienia stanu energii z 10 do 80% skrócił się z 41 do 27 min. Co istotne, właściciele wcześniejszych aut mogą pobrać aktualizację «over-the-air» poprzez fabryczny modem 5G, bez planowania wizyty w serwisie.

Trzy warianty mocy, ładowność i ceny

Paleta rozpoczyna się od wersji 100 kW (136 KM) przeznaczonej wyłącznie dla E-Transita z zabudową towarową. Pośrodku gamy znajduje się odmiana 160 kW (218 KM), a na szczycie – 210 kW (286 KM) oferująca 630 Nm i możliwość ciągnięcia przyczepy ważącej 2,3 t. Ładowność furgonu z napędem AWD sięga 926 kg, natomiast w dziewięcioosobowym Tourneo znamionowa masa bagażu przekracza 700 kg. W Polsce cennik rozpoczyna się w okolicach 254 tys. zł brutto za E-Transita i 395 tys. zł brutto za w pełni wyposażonego Tourneo, lecz na rynkach skandynawskich po odliczeniu ulg fiskalnych różnica względem diesla jest znacznie mniejsza.

Cyfrowy napęd na cztery koła – jak to działa

Zamiast klasycznego wału napędowego zastosowano dwa silniki trakcyjne: przedni o mocy 100 kW oraz tylny o mocy zależnej od wybranego wariantu. Elektronika zbiera dane z czujników przyczepności 50 razy na sekundę i natychmiast przekierowuje moment tam, gdzie pojawia się uślizg. Brak mechanicznego połączenia oznacza mniej strat oraz możliwość całkowitego odłączenia przedniej osi podczas równomiernej jazdy, co ogranicza zużycie energii. Podczas hamowania układ rekuperacji pracuje na obie osie, co poprawia stabilność na śliskiej nawierzchni i odzyskuje do 70 kW mocy.

Slippery, Trail, Sport – wybór trybu ma znaczenie

Nowy selektor jazdy dodaje do programu Normal dwa tryby przygotowane pod trudny teren. Slippery ogranicza chwilową moc oraz wygładza reakcję na pedał przyspieszenia, co pozwala ruszyć nawet spod oblodzonego wzniesienia bez buksowania. Trail zezwala na większy poślizg kół oraz korzysta z bardziej agresywnego blokowania koła tracącego przyczepność, dzięki czemu auto „dokopuje się” do twardszej warstwy podłoża w głębokim śniegu lub piasku. Tryb Sport, po wyłączeniu kontroli trakcji, utrzymuje maksimum mocy przez cały czas i zostawia kierowcy pełnię odpowiedzialności – użyteczne do sprawnego włączania się do ruchu lub, na zamkniętym torze, do nauki kontroli poślizgu.

Doświadczenia zza kierownicy i realny zasięg

Podczas jazd testowych na torze lodowym w okolicach Val-Thorens najmocniejszy wariant E-Transita z ładunkiem 400 kg utrzymywał zużycie energii na poziomie 28 kWh/100 km, co pozwalało pokonać około 250 km bez doładowywania. W wersji Tourneo, przewożącej ośmiu pasażerów i bagaż, średnie zużycie na przejeździe alpejską drogą nr D902 spadło do 25 kWh/100 km dzięki częstym odcinkom zjazdów i intensywnej rekuperacji. Ważne jest wcześniejsze zaprogramowanie kabiny – wstępne ogrzanie pojazdu z sieci zmniejsza pobór energii trakcyjnej o kilka procent.

Skandynawia i Alpy – naturalne środowisko nowych Transitów

Według prognoz Ford Pro, nawet 90% nowych E-Transitów i E-Tourneo z napędem AWD trafi na rynek norweski, gdzie zeroemisyjny transport lekki korzysta z preferencyjnych opłat drogowych i ulg podatkowych. Podobny popyt spodziewany jest w Szwecji, Finlandii oraz w górskich kantonach Szwajcarii i Austrii, gdzie solidne zimy łączą się z restrykcyjnymi normami dla pojazdów spalinowych w kurortach narciarskich. Dla miejskich flot w Europie Środkowej dodatkowym atutem może być fakt, że wirtualne AWD praktycznie nie zwiększa zużycia energii na suchym asfalcie, a możliwość holowania ciężkich przyczep stawia elektryki Forda w roli realnej alternatywy dla diesli.

Informacja o organizacji testu

Udział w prezentacji oraz przejazdy testowe były w całości opłacone przez lokalnego importera. Organizator nie miał jednak wglądu w treść niniejszego artykułu ani wpływu na przedstawione wnioski, które są w pełni niezależną oceną autora.