Rosnąca popularność samochodów elektrycznych nie zdołała jeszcze całkowicie wyeliminować obaw związanych z ich zasięgiem, zwłaszcza wśród osób pokonujących długie trasy lub mieszkających w regionach o ograniczonej infrastrukturze ładowania. W odpowiedzi na te oczekiwania BMW przygotowuje warianty iX5 oraz i7 wyposażone w niewielki silnik spalinowy pełniący funkcję generatora prądu. Dzięki temu kierowca będzie mógł kontynuować podróż nawet po wyczerpaniu energii w akumulatorze, nie tracąc jednocześnie charakteru jazdy typowego dla „elektryka”.

Koncepcja tak zwanego range extendera (EREV) nie jest dla monachijskiego producenta nowością – podobny układ pojawił się już dekadę temu w miejskim i3 REx. Dziś BMW zamierza przenieść tę ideę do znacznie większych i bardziej prestiżowych modeli, licząc na klientów, którzy chcą cieszyć się bezemisyjną jazdą na co dzień, ale nie są gotowi całkowicie zrezygnować z zalet silnika spalinowego podczas długich wyjazdów.

Nowa fala hybrydowych generatorów – miejsce BMW na rynku

Rozwiązania EREV wracają do łask przede wszystkim w Chinach, gdzie marki takie jak Li Auto, Seres czy Geely oferują duże SUV-y z generatorem spalinowym i baterią od 30 do 45 kWh. Trend dociera również do Europy: Nissan testuje technologię e-Power, a w Stanach Zjednoczonych podobny koncept przyjęto w Chevrolecie Volt oraz najnowszym Ramie 1500 REV. Analitycy BloombergNEF podkreślają, że dla kierowców przebiegających rocznie ponad 20 000 km, EREV pozwala zmniejszyć łączny czas przestojów na ładowanie o 60-70% w porównaniu z czystym BEV o zbliżonej pojemności akumulatora. Włączenie się BMW do tego segmentu oznacza kolejne potwierdzenie, że strategia wyłącznie „bateria + wallbox” nie zaspokaja jeszcze wszystkich scenariuszy użytkowych.

Co zyska kierowca: uzupełnienie energii bez ładowarki

Według wstępnych analiz producenta, obecna limuzyna i7 osiąga realnie od 500 do 600 km na jednym ładowaniu, a planowany iX5 – bazując na danych z mniejszego iX3 – powinien przekroczyć 700 km w cyklu WLTP. Dodanie dwucylindrowego lub trzycylindrowego silnika benzynowego o mocy około 80–100 kW podniesie łączny zasięg obu modeli do blisko 1 000 km, przy czym napęd na koła w dalszym ciągu zapewnią wyłącznie silniki elektryczne. Taki układ niesie kilka korzyści:

• Tankowanie zajmuje kilka minut i jest możliwe w dowolnej stacji paliw, co znacznie zwiększa elastyczność podróży. • Bateria może pracować w optymalnym zakresie naładowania, co ogranicza jej degradację w długim okresie. • Kierowca nie musi planować dłuższych postojów na ładowarkach dużej mocy, które bywają zajęte lub niedostępne.

Technika w skrócie: jak może wyglądać iX5 i i7 z generatorem

Nowe warianty zostaną oparte na architekturze Neue Klasse, zaprojektowanej od początku z myślą o modułowym montażu dodatkowych komponentów. Kompaktowy generator zostanie umieszczony w przedniej części nadwozia, a zbiornik paliwa – między osiami, tak aby nie ograniczać pojemności bagażnika. Akumulator ma zachować pojemność na poziomie 70–80 kWh, co wystarczy do codziennej eksploatacji w trybie w pełni elektrycznym. Podczas dłuższej jazdy silnik będzie uruchamiał się automatycznie, utrzymując poziom energii w przedziale 20–40%. Inżynierowie BMW deklarują, że układ wydechowy otrzyma zaawansowany system filtracji spalin, spełniający nadchodzącą normę Euro 7, a norma hałasu będzie porównywalna z pracą pompy ciepła.

Strategia i regulacje: czy to rozwiązanie na lata czy etap przejściowy

Europejskie przepisy zakładają zeroemisyjny bilans flotowy producentów od 2035 r., lecz wciąż dopuszczają niewielką pulę pojazdów napędzanych paliwem, o ile spełniają wymagania dotyczące średniej emisji CO₂. Range extender wpisuje się w tę lukę: samochód korzysta z benzyny okazjonalnie, lecz w testach WLTP może osiągnąć emisję poniżej 30 g/km, kwalifikując się do ulg podatkowych w wielu krajach UE. Dla BMW jest to również sposób na utrzymanie udziału w segmencie premium, zanim na rynek trafią tańsze i lżejsze baterie litowo-fosforanowe lub komercyjne ogniwa półprzewodnikowe, które realnie mogą przedłużyć zasięg BEV do 1 000 km bez silnika spalinowego.

Wejście iX5 oraz i7 w konfiguracji EREV zapowiadane jest na drugą połowę dekady, prawdopodobnie równolegle z debiutem nowej generacji modeli spalinowych. Niezależnie od ostatecznej daty premiery, monachijski producent jasno sygnalizuje, że transformacja na napęd elektryczny będzie wieloetapowa i dostosowana do różnorodnych potrzeb użytkowników.