Te auta zaraz znikną z rynku i nie mają następców. A i tak chciałbym nimi jeździć na co dzień
Rynek nowych samochodów w Europie szykuje się do kolejnych przetasowań: unijne limity emisji zaostrzają się, a producenci przekierowują budżety z klasycznych konstrukcji na elektryczne crossovery. Skutek uboczny to zniknięcie z salonów kilku dobrze znanych modeli, dla których – przynajmniej oficjalnie – nie przygotowano następców. Zanim ostatnie egzemplarze wyjadą z placów dealerskich, przyglądam się czterem wycofywanym samochodom, którymi wciąż z chęcią jeździłbym na co dzień.
Artykuł ma charakter informacyjny i nie stanowi rekomendacji zakupu. Ceny, liczba sztuk oraz dane techniczne pochodzą z raportów importerów oraz zestawień europejskich organizacji branżowych i są aktualne na 30 kwietnia 2026 r. Ostateczna decyzja zawsze należy do nabywcy.
Zaczynamy?
Czy można jeszcze kupić w Polsce nowego Volkswagena Tourana?
Niemiecki kompaktowy minivan przestał być konfigurowalny 14 marca 2026 r., co po 23 latach nieprzerwanej obecności oznacza koniec epoki. W magazynach krajowych dealerów znajduje się ok. 190 aut, z czego większość to odmiany 1.5 TSI z automatyczną skrzynią DSG.
Touran mierzy 453 cm długości, a rozstaw osi 279 cm przekłada się na przestrzeń we wnętrzu niespotykaną już w segmencie popularnych aut rodzinnych. Trzy pojedyncze fotele drugiego rzędu można przesuwać i wyjmować, a kufer mieści od 633 do 1857 l. Cenię go za przyzwoite wyciszenie i sprężyste, lecz nieprzesadnie twarde zawieszenie. Uwagę mam jedną: po modernizacji sterowanie temperaturą przeniesiono na dotykowy suwak, co nie dorównuje wygodzie klasycznego pokrętła.
Cena startuje od 165 400 zł za wersję Life z benzyną 1.5 TSI 150 KM (dane: 30 kwietnia 2026 r.). To ostatni nowy minivan Volkswagena dostępny z napędem spalinowym; następcę w tej klasie ma przejąć elektryczny model rodziny ID.
Ile kosztuje dziś Ford Focus?
Linia produkcyjna kompaktowego Forda dla Europy wygaszona została pod koniec 2025 r., po równo sześciu dekadach sprzedaży modeli klasy C (od Escorta po Focusa). Od tej pory amerykańska marka stawia na SUV-y Kuga, Explorer i debiutującego Capri oraz na kombivany Tourneo. W polskich salonach pozostało ok. 200 sztuk Focusa – hatchbacków i kombi.
Model doceniam przede wszystkim za lekkość prowadzenia: bezpośredni układ kierowniczy i dopracowane zawieszenie z wielowahaczem z tyłu sprawiają, że nawet podstawowe wersje 1.0 EcoBoost potrafią dać frajdę. Wnętrze jest ponadprzeciętnie obszerne – na tylnej kanapie osoby o wzroście 185 cm siedzą wygodnie – a bagażnik hatchbacka mieści od 392 do 1354 l. Minusy? Większość funkcji klimatyzacji trafiła do niższej części ekranu multimediów, co wymaga odrywania wzroku od drogi.
Cennik rozpoczyna się od 92 000 zł za pięciodrzwiowego hatchbacka 1.0 EcoBoost 125 KM (stan na 30 kwietnia 2026 r.). Kombi kosztuje przeciętnie o 3–5 tys. zł więcej.
Czy Volvo V90 ma jeszcze szansę na następcę?
Szwedzka marka ogłosiła, że od 2030 r. będzie sprzedawać wyłącznie auta elektryczne; w konsekwencji klasyczne luksusowe kombi zeszło z taśm 21 października 2025 r. Oficjalnie nie ma planów bezpośredniego spalinowego lub hybrydowego następcy. W Polsce dealerzy oferują jeszcze 13 egzemplarzy, wszystkie w górnych specyfikacjach plug-in T6 lub T8 AWD.
Nadwozie o długości 495 cm i rozstawie osi 294 cm przykrywa kabinę wykonaną z materiałów, które śmiało konkurują z Audi A6 czy BMW 5. Z uwagi na pakiet baterii bagażnik mieści 488–1454 l – w teorii mniej niż w sedanie S90, ale w praktyce równie ustawny. Wersja T8 o mocy systemowej 455 KM przyspiesza do 100 km/h w 4,9 s, jednocześnie umożliwiając przejazd do 70 km na prądzie. Główny minus to obsługa klimatyzacji ukryta w menu dotykowym.
Najtańszy pozostający w ofercie egzemplarz kosztuje 318 000 zł (dane na 30 kwietnia 2026 r.). Kto szuka dużego, komfortowego, a przy tym bardzo szybkiego kombi, ma ostatnią szansę, zanim Volvo skupi się wyłącznie na SUV-ach serii EX.
Dlaczego Audi Q2 schodzi ze sceny?
Najmniejszy crossover z Ingolstadt nie otrzyma kolejnej generacji z napędem spalinowym; jego rolę ma przejąć elektryczne Audi A2 e-tron zaplanowane na 2026 r. Zamówienia fabryczne na Q2 zakończono w lutym bieżącego roku, a w magazynach polskich salonów znajduje się około 90 samochodów.
Q2 mierzy 421 cm długości, ale dzięki krótkim zwisom oferuje zaskakująco przestronną kabinę dla czterech dorosłych i bagażnik 405–1050 l. Wersja 35 TSI (150 KM) z automatem S tronic przyspiesza do setki w 8,6 s, zapewniając dynamikę wystarczającą do sprawnego poruszania się po autostradzie. W codziennym użytkowaniu cenię czytelne zegary Virtual Cockpit i wygodną, wysoką pozycję za kierownicą; szkoda jedynie ograniczonej widoczności przez masywne słupki C.
Ceny rozpoczynają się od 130 000 zł za bazową wersję 30 TSI 116 KM (informacja z 30 kwietnia 2026 r.). Jeśli ktoś planuje zakup nowego SUV-a Audi w cenie poniżej 150 tys. zł, Q2 pozostaje w tej chwili jedyną szansą – w pełni elektryczne A2 e-tron będzie pozycjonowane wyżej.