Xiaomi zaprezentowało dziś zupełnie nowy, w pełni elektryczny SUV klasy średniej – model XU7 GT – stawiając go w bezpośrednim szeregu z Teslą Model Y. Producent deklaruje dłuższy zasięg i zauważalnie niższą cenę, co czyni premierę jednym z najciekawszych wydarzeń na globalnym rynku pojazdów zeroemisyjnych w 2024 r.

Od smartfonów do samochodów: droga do elektrycznego SUV-a

Chińska marka przez ponad dekadę zdobywała rynek urządzeń mobilnych, a trzy lata temu ogłosiła wielomiliardowe inwestycje w elektromobilność. Pierwszym efektem był sedan SU7, który zwrócił uwagę odważnym wzornictwem, lecz nie zdołał zagrozić dominacji Tesli na rodzimym rynku. Najnowszy projekt – XU7 GT – korzysta z doświadczeń zebranych przy produkcji sedana, ulepszonej architektury elektronicznej opartej na 800-voltowej instalacji oraz nowego systemu operacyjnego, który integruje samochód z ekosystemem urządzeń IoT producenta. Dzięki temu firma zamierza powtórzyć swój sukces znany z segmentu smartfonów – konkurować dobrą specyfikacją i agresywną wyceną.

Ile kosztuje innowacja? Porównanie z rynkowym liderem

Wersja podstawowa XU7 GT została wyceniona w Chinach na 233 500 CNY, co przy obecnym kursie odpowiada około 125 000 PLN. Dla porównania, najtańszy wariant Tesli Model Y na polskim rynku to wydatek rzędu 190 000 PLN. Oznacza to różnicę przekraczającą 60 000 PLN, mimo że oba samochody należą do tego samego segmentu i deklarują zbliżone osiągi. Przy uwzględnieniu dopłat do aut elektrycznych w niektórych państwach członkowskich Unii Europejskiej przewaga cenowa azjatyckiego producenta może jeszcze wzrosnąć, a to zapowiada zaciętą walkę o klientów flotowych i prywatnych.

Co kryje się pod karoserią: zasięg i parametry

Wariant z jednym silnikiem o mocy 235 kW napędza tylne koła i współpracuje z pakietem akumulatorów litowo-jonowych (NMC) dostarczanym przez CATL. Według procedury CLTC samochód przejedzie do 642 km na jednym ładowaniu, podczas gdy Model Y w tej samej procedurze osiąga 592 km. Bateria o pojemności 77 kWh ma obsługiwać szybkie ładowanie 800 V, pozwalając odzyskać 350 km w niespełna 15 min naładowania przy mocy szczytowej 250 kW. Układ zawieszenia z adaptacyjnymi amortyzatorami, trzy tryby rekuperacji i wspomaganie jazdy poziomu L2+ dopełniają specyfikacji. Wersje z napędem na cztery koła i mocniejszym silnikiem 390 kW mają zadebiutować w drugiej połowie roku.

Weryfikacja obietnic i perspektywa globalnej ekspansji

Choć deklaracje brzmią imponująco, realne zasięgi europejskiej procedury WLTP będą niższe o około 15–20%. Również dostępność stacji 800 V poza Chinami pozostaje ograniczona, co może zmniejszyć przewagę w praktycznym użytkowaniu. Xiaomi zapowiada jednak zbudowanie sieci własnych ładowarek w największych metropoliach oraz współpracę z paneuropejskimi operatorami infrastruktury. Firma prowadzi już procedury homologacyjne w Unii Europejskiej i deklaruje, że pierwsze egzemplarze XU7 GT dla klientów z Niemiec i Francji mogą zostać dostarczone przed końcem 2025 r. Kluczowe będzie tempo skalowania produkcji w nowej fabryce w Pekinie, której zdolności początkowe szacuje się na 150 000 sztuk rocznie, z możliwością podwojenia wolumenu w ciągu trzech lat.

Źródła

Opracowano na podstawie danych producenta, komunikatów CATL, statystyk China Passenger Car Association, analiz BloombergNEF, raportów McKinsey & Company dotyczących kosztów akumulatorów oraz zestawień European Automobile Manufacturers’ Association dotyczących rejestracji pojazdów elektrycznych.