Osiem lat w branży motoryzacyjnej to epoka; w tym czasie producenci potrafią wprowadzić dwa, a nawet trzy kolejne wcielenia popularnych modeli. Tymczasem kompaktowy SUV Volvo wciąż występuje w niemal niezmienionej formie, jaką poznaliśmy w 2017 r. Postanowiłem sprawdzić, czy najmniejsza spalinowa propozycja szwedzkiej marki nadal ma wystarczający zestaw zalet, by bronić się przed młodszą konkurencją pokroju BMW X1, Audi Q3 czy Mercedesa GLA.

• Na plus: przestronne wnętrze, świetna widoczność i wysoki komfort tłumienia nierówności. • Na minus: obsługa klimatyzacji wyłącznie z poziomu ekranu oraz brak bezprzewodowego Apple CarPlay. • Testowana wersja B4 (197 KM, 300 Nm) w warunkach aglomeracyjnych zadowoliła się średnio 5,0 l/100 km. • Samochód udostępnił importer; po przejechaniu 650 km auto wróciło do parku prasowego.

Jakie zalety ma Volvo XC40?

Mimo zaledwie 4,44 m długości kabina okazuje się zaskakująco obszerna. Przy wzroście 188 cm zarówno z przodu, jak i na tylnej kanapie pozostaje wyraźny zapas miejsca nad głową, a kolana nie ocierają o oparcie fotela kierowcy. Rozstaw osi 270 cm oraz niemal pionowy dach robią swoje. Ergonomia siedzeń jest wzorowa: szerokie siedziska, wyraźnie zarysowane oparcia i wielostopniowa regulacja podparcia lędźwiowego pozwalają spędzić kilkaset kilometrów bez dyskomfortu.

Szwedzi od dekad przywiązują wagę do widoczności i XC40 nie stanowi wyjątku. Cienkie przednie słupki, rozbudowane lusterka boczne oraz inteligentnie opuszczany zagłówek środkowego miejsca z tyłu pomagają kontrolować otoczenie. Do tego 443-litrowy bagażnik ma szeroki otwór załadunkowy i podwójną podłogę z przesuwną przegrodą, co ułatwia zabezpieczenie zakupów.

Jakie wady ma Volvo XC40?

Lista mankamentów koncentruje się wokół systemu multimedialnego. Choć zastosowano platformę Google Android Automotive z aktualizacjami OTA, bezprzewodowe CarPlay wciąż pozostaje poza zasięgiem, a Android Auto wymaga przewodu USB-C. Większym problemem jest sterowanie klimatyzacją: regulacja temperatury, siły i kierunku nawiewu odbywa się w dwóch podmenu, co za każdym razem odciąga wzrok od drogi na co najmniej dwie sekundy – w miejskich korkach to cała długość przejścia dla pieszych.

Konstrukcja debiutowała przed boomem na systemy półautonomicznej jazdy poziomu 2+, stąd adaptacyjny tempomat z asystentem utrzymania pasa jest dostępny, ale nie tak płynny jak w najnowszym XC60 czy modelach konkurencji, które potrafią samodzielnie zmieniać pas ruchu. Pewną rysą na wizerunku premium pozostają przeciętne, twarde plastiki na dolnej części drzwi – w codziennym użytkowaniu nie przeszkadzają, ale w aucie za ponad 200 tys. zł można oczekiwać lepszego wykończenia.

Jak się jeździ Volvo XC40?

Dwulitrowy, czterocylindrowy silnik z delikatną instalacją mild-hybrid (48 V, 10 kW) generuje 197 KM i 300 Nm już od 1500 obr./min. Osiągi są więcej niż wystarczające – przyspieszenie 0-100 km/h w 7,6 s stawia XC40 w czołówce segmentu. Automatyczna skrzynia o ośmiu przełożeniach pracuje łagodnie, choć w trybie Comfort czasem zbyt zachowawczo redukuje bieg podczas dynamicznych manewrów wyprzedzania.

Zawieszenie to kompromis godny pochwały: z jednej strony sprężyście wybiera spękaną nawierzchnię, z drugiej nie pozwala na nadmierne przechyły w szybciej pokonywanych zakrętach. Układ kierowniczy — elektryczny, z progresywnym wspomaganiem — oferuje przyjemny, choć nie sportowy opór. W długich łukach czuć stabilność wynikającą m.in. z nisko położonego środka ciężkości (akumulator litowo-jonowy dla mild-hybridu znajduje się pod podłogą bagażnika).

Ile paliwa zużywa Volvo XC40?

Krótkie trasy po centrum Warszawy, prędkości do 60 km/h i liczne postoje na czerwonym świetle zakończyły się wynikiem 5,0 l/100 km według komputera pokładowego. Przy spokojnej jeździe podmiejskiej (80-100 km/h) łatwo zejść do 4,6 l/100 km, natomiast autostradowy odcinek z prędkością 140 km/h podnosi średnią do 7,2 l/100 km. Realne zasięgi na 54-litrowym zbiorniku mieszczą się więc w przedziale 750-1000 km. Warto dodać, że zużycie paliwa porównywalnych wersji Audi Q3 40 TFSI czy BMW X1 sDrive20i oscyluje o około 0,3-0,5 l/100 km wyżej, co stawia Volvo w korzystnym świetle.

Dla kogo jest XC40 B4?

Model przypadnie do gustu kierowcom ceniącym komfort, bezpieczeństwo i skandynawski design bardziej niż sportową ostrość prowadzenia. To również logiczny wybór dla osób, które nie są jeszcze gotowe na pełne elektryczne C40 Recharge i poszukują oszczędnej, lecz wciąż konwencjonalnej jednostki spalinowej. Warunkiem jest akceptacja dotykowej obsługi wentylacji oraz zgoda na przewód USB w roli łącznika z CarPlay.