Kontrola ciężarówki, która zaczęła się od dwóch wykroczeń drogowych, zakończyła się zatrzymaniem kierowcy i zarzutem korupcyjnym. Policja poinformowała, że 53-latek próbował wręczyć funkcjonariuszom pieniądze po wystawieniu mandatów.
300 zł mandatów i 8 punktów karnych
Do kontroli doszło we wtorek 29 września w powiecie sandomierskim. Funkcjonariusze Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Sandomierzu zatrzymali pojazd ciężarowy z powodu przekroczenia dopuszczalnej prędkości oraz jazdy bez zapiętych pasów bezpieczeństwa.
Za oba wykroczenia nałożyli na kierowcę mandaty o łącznej wartości 300 zł i dopisali do jego konta 8 punktów karnych. Według policyjnego komunikatu mężczyzna wyciągnął następnie 200 zł i zaproponował je mundurowym w zamian za odstąpienie od ukarania.
Policjanci zabezpieczyli pieniądze
Funkcjonariusze zatrzymali 53-latka, a banknoty dołączyli do materiału dowodowego. Mężczyzna trafił do policyjnego aresztu, a później został doprowadzony do prokuratury, gdzie usłyszał zarzut korupcyjny.
Świętokrzyska Policja podaje, że za zarzucany czyn grozi od roku do 10 lat pozbawienia wolności. Odpowiedzialność kierowcy rozstrzygnie sąd. Tym samym kontrola, która początkowo oznaczała 300 zł mandatów i 8 punktów karnych, przerodziła się w postępowanie dotyczące przestępstwa.