Ferrari wykorzystało piątkowe treningi na Circuit of the Americas do sprawdzenia nowych elementów i zebrania danych przed kwalifikacjami. W pierwszej sesji kierowcy porównywali dwa pakiety aerodynamiczne, a po analizie zespół zdecydował się korzystać w FP2 z nowszej specyfikacji.

Leclerc prowadził w FP1 i FP2

W pierwszym treningu Charles Leclerc uzyskał czas 1:36.052 i zajął pierwsze miejsce. Lewis Hamilton był szósty z wynikiem 1:36.687. Kierowcy pokonali odpowiednio 26 i 23 okrążenia, czyli łącznie 49.

W drugim treningu Leclerc poprawił się do 1:35.291 i ponownie znalazł się na czele tabeli. Hamilton osiągnął 1:35.906, co dało mu czwarte miejsce. W tej sesji kierowcy przejechali 30 i 26 okrążeń, razem 56.

Rozpiska Ferrari wskazuje 105 okrążeń

Szczegółowe liczby z obu sesji dają łącznie 105 okrążeń: 49 w FP1 i 56 w FP2. W pierwszym akapicie oficjalnego komunikatu Ferrari pojawia się liczba 106, jednak późniejsza suma oraz przebiegi przypisane obu kierowcom wskazują 105.

Leclerc ocenił, że poprawki działają zgodnie z oczekiwaniami, lecz zaznaczył, że rywale mogą dysponować niewykorzystanym potencjałem. Hamilton mówił natomiast o trudnościach ze znalezieniem komfortowych ustawień na nierównej nawierzchni i zapowiadał dalszą pracę przed sobotą.

Przed zespołem trzeci trening i kwalifikacje

W sobotę zespoły otrzymają jeszcze jedną godzinną sesję na dopracowanie samochodów. Trzeci trening ma rozpocząć się o godz. 19.30 czasu polskiego, a kwalifikacje o godz. 23.00. Dopiero ich wyniki pokażą, czy piątkowe tempo Ferrari przełoży się na pozycje startowe.