Policjanci z ogniwa patrolowo-interwencyjnego brzeskiej komendy zatrzymali Forda do kontroli 19 października, tuż po północy. Funkcjonariusze podejrzewali, że samochodem może kierować osoba objęta sądowym zakazem prowadzenia pojazdów.
Podczas rozmowy 42-latek zachowywał się nerwowo i był pobudzony. Według relacji policji wyjął z kieszeni foliowe zawiniątko i rzucił je na tylną kanapę auta.
Mefedron i marihuana w samochodzie oraz kieszeniach
Policjanci znaleźli kolejne substancje w kieszeniach zatrzymanego. Badania wykazały, że zabezpieczone środki to kilka porcji mefedronu i marihuany.
Sprawdzenie w policyjnych systemach potwierdziło także, że mężczyzna ma aktywny zakaz prowadzenia pojazdów. Pobrano od niego krew do badania na obecność narkotyków w organizmie.
Wynik badania krwi zdecyduje o kolejnym zarzucie
42-latek ma odpowiedzieć za złamanie sądowego zakazu oraz posiadanie środków odurzających. Ewentualna odpowiedzialność za kierowanie pod wpływem narkotyków zależy od wyniku badania krwi, dlatego na tym etapie policja opisuje ją jako podejrzenie.
Według komunikatu mężczyźnie grozi do pięciu lat pozbawienia wolności. Sąd może też wydłużyć zakaz prowadzenia pojazdów nawet do 15 lat; o rozstrzygnięciu sprawy zdecyduje dalsze postępowanie.