21 maja 2026 r. na stacjach w całym kraju zacznie obowiązywać nowy zestaw maksymalnych cen paliw ogłoszony przez Ministerstwo Energii, przynosząc kierowcom drobną ulgę po serii wcześniejszych podwyżek.

Nowe stawki maksymalne na 21 maja

Zgodnie z opublikowanym obwieszczeniem, górny pułap cenowy został ustalony na 6,50 zł za litr benzyny 95-oktanowej, 7,06 zł za litr benzyny 98-oktanowej oraz 6,97 zł za litr oleju napędowego. Choć obniżki mieszczą się w przedziale od 1 do 3 groszy, są istotne z punktu widzenia sprzedawców, którzy muszą na ich podstawie korygować cenniki w dystrybutorach.

Resort deklaruje, że limity powstały w oparciu o średnie notowania hurtowe paliw w Polsce, uwzględniając zarówno koszty logistyczne, jak i aktualny kurs złotego wobec dolara – waluty, w której rozliczane są transakcje za ropę naftową i gotowe komponenty.

Jak zmieniały się limity w ostatnich dniach

20 maja maksymalna cena Pb95 wynosiła 6,52 zł, a dzień wcześniej 6,42 zł. Oznacza to, że w ciągu zaledwie 48 godzin różnica sięgnęła 10 groszy, zanim resort zdecydował się na częściowe cofnięcie podwyżki. W przypadku diesla skok między 19 a 20 maja był jeszcze wyraźniejszy – z 6,85 zł do 7,00 zł za litr. Dopiero najnowsze obwieszczenie obniżyło limit do 6,97 zł.

W szerszym ujęciu, od połowy maja rynek paliw pozostaje wysoce rozchwiany. Na początku miesiąca limit dla Pb95 zbliżał się do 6,30 zł, a olej napędowy przez moment kosztował poniżej 6,80 zł. Tak duża zmienność w krótkim okresie potwierdza wrażliwość krajowego rynku na impulsy zewnętrzne i wewnętrzne.

Uwarunkowania międzynarodowe i sytuacja walutowa

Na świecie ceny ropy Brent oscylują wokół 82 USD za baryłkę, a notowania surowca kształtują się głównie pod wpływem polityki produkcyjnej OPEC+, napięć geopolitycznych na Bliskim Wschodzie oraz kondycji chińskiej gospodarki. Ostatnie wzrosty notowań zostały jednak zahamowane dzięki zapowiedziom zwiększenia wydobycia przez kilka państw Zatoki Perskiej.

Jednocześnie złoty w maju osłabiał się wobec dolara o ok. 2 proc., co zwiększa koszt importu paliwa. W rezultacie nawet niewielkie ruchy cen ropy mogą przekładać się na stosunkowo duże wahania hurtowych cen w Polsce, a ostatecznie – na nowe limity detaliczne publikowane przez resort.

Rządowy pakiet interwencyjny i możliwe scenariusze

Program „Ceny Paliw Niżej” przewiduje nie tylko ustalanie maksymalnych cen detalicznych, ale także czasowe obniżenie VAT na paliwa z 23 proc. do 8 proc. oraz redukcję akcyzy do poziomów minimalnych dopuszczonych przez regulacje UE (o 29 groszy na litrze benzyny i 28 groszy w przypadku diesla). Celem jest ograniczenie wpływu globalnych wahań na portfele gospodarstw domowych i przedsiębiorstw.

Ekonomiści zwracają uwagę, że utrzymywanie administracyjnych limitów w dłuższym horyzoncie może jednak zniechęcać część importerów do sprowadzania paliwa, co rodzi ryzyko lokalnych niedoborów. Perspektywa dalszej stabilizacji cen w drugiej połowie roku zależeć będzie od decyzji producentów ropy, sytuacji na Ukrainie i Bliskim Wschodzie oraz od ścieżki inflacyjnej, która wpływa na politykę Narodowego Banku Polskiego i kurs złotego.