Załoga nr 7 — Mike Conway, Kamui Kobayashi i Nyck de Vries — startowała z siódmego pola. Po odważnych manewrach, strategii paliwowej i okresach neutralizacji Toyota wyszła na prowadzenie, a de Vries w końcówce ustanawiał najszybsze okrążenia.

Usterka przerwała walkę o zwycięstwo

Na 11 minut przed końcem problem z hydrauliką ograniczył działanie wspomagania kierownicy. Samochód z numerem 7 zjechał do garażu i został sklasyfikowany jako nieukończony, mimo że przez znaczną część rywalizacji utrzymywał się w czołówce.

Wyścig wygrało Ferrari AF Corse nr 50. Drugie miejsce zajął Cadillac Hertz Team Jota nr 38, a trzecie Alpine Endurance Team nr 35.

Auto nr 8 odrabiało straty po karze

Druga Toyota walczyła o podium, ale kara przejazdu przez aleję serwisową za przekroczenie prędkości zepchnęła ją na siódme miejsce. Kolejna neutralizacja pozwoliła rywalom zyskać czas podczas postojów, przez co auto spadło chwilowo jeszcze niżej.

Sébastien Buemi odrobił część strat i doprowadził samochód nr 8 do szóstej pozycji. Pomimo niepowodzenia Toyota zwiększyła przewagę w klasyfikacji producentów do dziewięciu punktów, a załoga nr 7 pozostała współliderem klasyfikacji kierowców. Następna runda, 6 Hours of Fuji, odbędzie się 27 września.