Do zdarzenia doszło 28 września około godziny 7.30 w rejonie skrzyżowania ulic Krakowskiej i Parkowej w Strzelcach Opolskich. Jak ustalili policjanci, nastolatek poruszający się hulajnogą wjechał bezpośrednio na przejście dla pieszych, gdy znajdowała się na nim już osobowa Skoda, i uderzył w bok samochodu.
Funkcjonariusze odtworzyli przebieg zdarzenia dzięki nagraniu z monitoringu. Widać na nim również, że chłopiec miał na głowie kaptur, który mógł ograniczać pole widzenia.
Chłopiec trafił na SOR ze stłuczeniami
Po zderzeniu kierowca Skody rozmawiał z matką nastolatka, a następnie odjechał. Kobieta zabrała syna na Szpitalny Oddział Ratunkowy i po godzinie 8.30 o sytuacji powiadomiono policję. Badania wykazały stłuczenia, ale chłopiec nie odniósł poważnych obrażeń.
Najważniejszy szczegół nagrania to brak zatrzymania przed przejściem. Użytkownik hulajnogi pojawił się przy samochodzie w bardzo krótkim czasie, co pokazuje, jak mały margines na reakcję pozostaje kierowcy w takiej sytuacji.
Na zwykłym przejściu hulajnogę trzeba przeprowadzić
Policja przypomina, że jeżeli obok przejścia dla pieszych nie ma wyznaczonego przejazdu dla rowerów, przez jezdnię nie wolno przejeżdżać hulajnogą. Należy z niej zejść i przeprowadzić ją na drugą stronę, wcześniej upewniając się, że można zrobić to bezpiecznie.
Funkcjonariusze zwracają też uwagę na elementy ograniczające obserwację otoczenia: kaptur, słuchawki i telefon. W przypadku hulajnogi niewielkie koła oraz stojąca pozycja użytkownika oznaczają, że nawet pozornie lekki kontakt z autem może zakończyć się upadkiem i urazem.
Postępowanie policji dotyczy zdarzenia w Strzelcach Opolskich. Opublikowany materiał ma służyć jako przestroga i punkt wyjścia do rozmowy z dziećmi o zasadach poruszania się hulajnogą.