Do wypadku doszło w niedzielny poranek 20 września na jezdni drogi ekspresowej S8 w kierunku Białegostoku, w pobliżu Prosienicy. Policjanci z Ostrowi Mazowieckiej przekazali, że 39-letni mieszkaniec województwa podlaskiego został zatrzymany na pobliskiej stacji paliw.

Mercedes uderzył w tył Seata

Ze wstępnych ustaleń funkcjonariuszy wynika, że Mercedes uderzył w tył Seata prowadzonego przez 31-latka. Po zderzeniu kierowca Mercedesa miał uciec z miejsca wypadku i porzucić samochód na trasie S8.

Seat przewoził 30-letniego pasażera. Mężczyzna zmarł mimo prowadzonej reanimacji, a kierowca Seata został przewieziony do szpitala z obrażeniami. Na miejscu pod nadzorem prokuratora pracowali policjanci grupy dochodzeniowo-śledczej i ruchu drogowego.

Policja czeka na wyniki badań krwi

Wstępne badanie trzeźwości kierowcy Mercedesa wykazało, że był trzeźwy. Pobrano od niego krew, aby sprawdzić, czy znajdował się pod wpływem środków działających podobnie do alkoholu. Krew do badań pobrano również od kierowcy Seata. Policja nie podała dotąd wyników tych analiz.

Zarzuty i trzymiesięczny areszt

21 września prokurator przedstawił 39-latkowi zarzuty dotyczące spowodowania śmiertelnego wypadku, ucieczki oraz nieudzielenia pomocy poszkodowanym. Dzień później sąd zastosował wobec niego tymczasowy areszt na trzy miesiące.

Według komunikatu mazowieckiej policji podejrzanemu grozi od 5 do 20 lat pozbawienia wolności. Tymczasowe aresztowanie jest środkiem zapobiegawczym, a nie wyrokiem; o odpowiedzialności karnej rozstrzygnie sąd po zakończeniu postępowania.