Nissan odświeża czwartą generację X-Traila, szykując ją do dalszej rywalizacji w jednym z najszybciej rosnących segmentów rynku. Po pięciu latach obecności modelu w salonach Japończycy przeprowadzili kompleksowy lifting – od subtelnej zmiany detali stylistycznych, przez nowe materiały we wnętrzu, aż po dopracowany napęd e-Power. Dzięki temu rodzinny SUV ma pozostać atrakcyjną alternatywą dla odnowionych rywali pokroju Volkswagena Tiguana, Toyoty RAV4 czy Hyundaia Tucsona.

Subtelne korekty karoserii i wersja N-Trek

Z zewnątrz X-Trail zdradza modernizację głównie nowym pasem przednim, w którym motyw litery V stał się wyraźniejszy i bardziej minimalistyczny. Zwężone reflektory LED współgrają z przeprofilowanym zderzakiem, a wlot powietrza otrzymał trójwymiarową siatkę. W gamie pojawiły się także diamentowo szlifowane obręcze 19 cali oraz trzy nowe lakiery, w tym energetyczny Magma Red, przeznaczony przede wszystkim dla odmiany N-Trek. Ta ostatnia zyskała matowe osłony nadwozia, gumowe wykładziny bagażnika i wodoodporną tapicerkę CellCloth na fotelach – elementy, które mają ułatwić życie aktywnym użytkownikom lub właścicielom zwierząt.

Kabina zorientowana na komfort i łączność

We wnętrzu projektanci postawili na poprawę jakości dotykowej i wzrokowej. W wyższych wersjach można zamówić pikowaną skórę w odcieniu kasztanowym, wstawki imitujące drewno oraz metalizowane akcenty. Tylna kanapa otrzymała podgrzewanie i możliwość przesuwania, co ułatwia konfigurację przestrzeni bagażowej. Centralnym punktem jest nowy system multimedialny Nissan Connect z wbudowanymi usługami Google – obsługuje komendy głosowe, pozwala pobierać aplikacje z Google Play i wyświetla informacje o ruchu drogowym oraz pogodzie. Ekran współpracuje z kamerami 360°, których szerszy kąt widzenia umożliwia prezentację niewidzialnej maski przy manewrowaniu w terenie lub na parkingu. Opcje dodatkowe obejmują system audio Bose z dziesięcioma głośnikami czy podgrzewaną szybę czołową.

Napęd e-Power – hybryda seryjna w praktyce

Sercem zmodernizowanego X-Traila pozostaje układ e-Power drugiej generacji. W przeciwieństwie do klasycznych hybryd, tu benzynowe 1.5 VC-Turbo pracuje wyłącznie jako generator prądu i nie łączy się mechanicznie z kołami. Silnik elektryczny o mocy 150 kW (204 KM) w odmianie z napędem na przód – lub duet 150 kW + 100 kW (łącznie 213 KM) w wersji e-4ORCE 4WD – napędza samochód bezpośrednio. Mała bateria litowo-jonowa buforuje energię odzyskaną podczas hamowania, a inteligentny sterownik utrzymuje silnik spalinowy w optymalnym zakresie obrotów, co przekłada się na niższe zużycie paliwa i cichszą pracę. Nissan deklaruje średnie 5,8–6,3 l/100 km według WLTP i płynne przyspieszanie typowe dla pojazdów elektrycznych. Wraz z liftingiem z oferty zniknęła miękka hybryda MHEV, co podkreśla koncentrację marki na rozwiązaniu e-Power.

Rozbudowane systemy wsparcia kierowcy

Zaktualizowany pakiet ProPilot Assist korzysta teraz z dokładniejszych map i ulepszonych algorytmów. Adaptacyjny tempomat reaguje żwawiej na pojazdy wchodzące w tor jazdy, a funkcja utrzymania pasa delikatniej koryguje tor jazdy podczas pokonywania łuków. Kamera rozpoznająca znaki drogowe łączy się z danymi nawigacyjnymi, żeby wcześniej dostosować prędkość do obowiązujących ograniczeń. Lista systemów obejmuje także monitor martwego pola z interwencją w układzie kierowniczym, automatyczne hamowanie awaryjne z wykrywaniem pieszych i rowerzystów, asystenta jazdy w korku oraz funkcję przypominania o pasażerach pozostawionych na tylnej kanapie.

Strategia rynkowa i pozycjonowanie

Lifting X-Traila wpisuje się w szerszy plan Nissana, który do 2030 r. chce, aby zelektryfikowane układy stanowiły łącznie 75 % sprzedaży marki w Europie. Wprowadzenie zmodernizowanego modelu zbiega się z premierami odświeżonych rywali: nowego Tiguana z miękkimi hybrydami i wariantami PHEV, Toyoty RAV4 w odsłonie MY24 czy Hyundaia Tucsona po kuracji odmładzającej. Nissan stawia na unikalność technologii e-Power, licząc na klientów szukających doświadczenia jazdy zbliżonego do elektryka, ale bez konieczności ładowania z gniazdka. Oferta pięcio- i siedmioosobowych konfiguracji wnętrza oraz seryjny pakiet systemów ADAS mają przekonać zarówno rodziny, jak i flotowych nabywców.