W skrócie:
– MSWiA zapowiada wyższe kary punktowe za największe przekroczenia prędkości.
– Za jazdę szybszą o 41–50 km/h od limitu od czerwca 2026 r. grozić będzie 13 punktów, a powyżej 50 km/h – 15 punktów.
– Część naruszeń, w tym prowadzenie pod wpływem alkoholu i rażące przekroczenie prędkości, zostanie wyłączona z możliwości „czyszczenia” punktów na kursach reedukacyjnych.
– Dwukrotne złamanie limitu o ponad 40 km/h w ciągu roku spowoduje skierowanie kierowcy na ponowny egzamin państwowy.
– Projekt wpisuje się w unijną strategię obniżania liczby ofiar śmiertelnych w ruchu drogowym oraz przybliża polskie prawo do standardów państw zachodnich.
Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji przedstawiło projekt zmian w rozporządzeniu regulującym system punktów karnych. Głównym celem jest zniechęcenie do najbardziej niebezpiecznych zachowań za kierownicą, zwłaszcza rażącego przekraczania prędkości. Nowe przepisy mają wejść w życie 3 czerwca 2026 r., a ich konstrukcja powstała we współpracy z Krajową Radą Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego, policją drogową oraz ekspertami ds. transportu. Według danych Instytutu Transportu Samochodowego niebezpieczna prędkość wciąż odpowiada za ponad jedną trzecią śmiertelnych wypadków na polskich drogach, dlatego rząd stawia na surowsze i szybciej kumulujące się konsekwencje.
Nowe progi punktowe za przekraczanie dozwolonej prędkości
Projekt rozporządzenia zakłada podwyższenie liczby punktów przypisywanych za dwa najpoważniejsze przedziały naruszeń:
– przekroczenie limitu o 41–50 km/h: z 11 do 13 punktów;
– przekroczenie limitu o ponad 50 km/h: z 13 do 15 punktów.
Próg 15 punktów wyznacza obecnie górną granicę za pojedyncze wykroczenie, dlatego kierowca, który jednorazowo przekroczy limit prędkości o więcej niż 50 km/h, natychmiast otrzyma maksymalną karę punktową za pojedynczy czyn. W praktyce oznacza to, że dwie takie sytuacje w ciągu dwóch lat (lub krócej w przypadku młodych kierowców) będą skutkować przekroczeniem limitu 24 punktów i automatyczną utratą uprawnień.
Według analiz KRBRD podobne rozwiązania funkcjonują m.in. w Niemczech i Francji, gdzie najmocniejsze przekroczenia prędkości są karane najwyższą liczbą punktów lub natychmiastowym zatrzymaniem prawa jazdy. Polskie władze liczą, że podwyższone sankcje wpłyną na zmianę zachowań zwłaszcza wśród kierowców młodych, którzy statystycznie najczęściej przekraczają prędkość o ponad 40 km/h.
Wykroczenia bez prawa do redukcji punktów
Równolegle do podwyższenia progów MSWiA przygotowuje listę naruszeń, których nie będzie można złagodzić ani usunąć poprzez udział w jednodniowych szkoleniach w ośrodkach WORD. Katalog ma objąć:
– prowadzenie pojazdu po alkoholu lub środkach odurzających;
– spowodowanie wypadku z ofiarami;
– wyprzedzanie w sposób zagrażający bezpieczeństwu (np. na przejściach dla pieszych, podwójnej ciągłej, przed wzniesieniami);
– przekroczenie dopuszczalnej prędkości o ponad 40 km/h;
– nieustąpienie pierwszeństwa pieszemu znajdującemu się na przejściu.
Dzięki takiemu rozwiązaniu nawet po odbyciu kursu punkty za wymienione naruszenia pozostaną w ewidencji przez pełne dwa lata (lub rok dla kierowców z kategorii B poniżej roku od wydania uprawnień). Według resortu zniweluje to proceder jednorazowego „kasowania” punktów przez notorycznych recydywistów tuż przed przekroczeniem limitu.
Procedura wobec kierowców notorycznie łamiących limity
Nowelizacja przewiduje, że osoba, która dwukrotnie w ciągu 12 miesięcy przekroczy prędkość o ponad 40 km/h, zostanie skierowana przez starostę na ponowny egzamin teoretyczny i praktyczny. Procedura będzie analogiczna do tej stosowanej dziś przy utracie prawa jazdy za 24 punkty, lecz zadziała zdecydowanie szybciej.
Testy psychologiczne nie będą obligatoryjne, ale wojewódzkie ośrodki ruchu drogowego uzyskają możliwość wysyłania sprawców wielokrotnych przekroczeń prędkości na konsultacje, jeśli w bazie Policji odnotowano dodatkowe agresywne zachowania na drodze (np. jazdę „na zderzaku” czy wyprzedzanie z prawej strony). W ocenie ekspertów ITS to rozwiązanie przybliża Polskę do skandynawskiego modelu „zero tolerancji” dla systematycznego łamania przepisów.
Co już obowiązuje od marca 2026 r.
W marcu 2026 r. wprowadzono pakiet zmian wyprzedzający opisywaną reformę. Najważniejsze elementy:
– zatrzymanie prawa jazdy na 3 miesiące za przekroczenie prędkości o 50 km/h poza terenem zabudowanym na drogach jednojezdniowych dwukierunkowych;
– mandat 1500 zł i 10 punktów karnych za driftowanie lub jazdę na jednym kole motocyklem na drodze publicznej (w razie kolizji – 12 punktów);
– pogłębione kontrole trzeźwości w strefach zamieszkania oraz w okolicach szkół, prowadzone w formie tzw. kaskadowej, co zmniejszyło odsetek kierowców pod wpływem alkoholu o ok. 11 % według danych Policji.
Tabela mandatów – obowiązujące stawki i punkty
Aktualny taryfikator pieniężny, który pozostanie w mocy po zmianach punktowych, prezentuje się następująco:
– 1–10 km/h: 50 zł i 1 punkt;
– 11–15 km/h: 100 zł i 2 punkty;
– 16–20 km/h: 200 zł i 3 punkty;
– 21–25 km/h: 300 zł i 5 punktów;
– 26–30 km/h: 400 zł i 7 punktów;
– 31–40 km/h: 800 zł (recydywa 1600 zł) i 9 punktów;
– 41–50 km/h: 1000 zł (recydywa 2000 zł) i – od czerwca 2026 r. – 13 punktów;
– 51–60 km/h: 1500 zł (recydywa 3000 zł) i 15 punktów;
– 61–70 km/h: 2000 zł (recydywa 4000 zł) i 15 punktów;
– powyżej 70 km/h: 2500 zł (recydywa 5000 zł) i 15 punktów.
Przez recydywę ustawodawca rozumie popełnienie tego samego naruszenia w ciągu dwóch lat od poprzedniego. Wyższe stawki mają zatem wymiar prewencyjny, a nie wyłącznie fiskalny.
MSWiA zachęca kierowców do śledzenia oficjalnych komunikatów oraz korzystania z elektronicznej usługi sprawdzania stanu punktów karnych. Resort przypomina, że punkty widoczne są w systemie Centralnej Ewidencji Kierowców w czasie rzeczywistym, a ich przekroczenie skutkuje automatycznym wszczęciem procedury administracyjnej bez dodatkowego wezwania.