Ruszyła budowa nowej trasy ekspresowej na południu Polski. Połączy się z Zakopianką

Na pograniczu województw śląskiego i małopolskiego rozpoczęły się prace przygotowawcze do realizacji Beskidzkiej Drogi Integracyjnej – odcinka przyszłej drogi ekspresowej S52. Inwestycja, ujęta w Rządowym Programie Budowy Dróg Krajowych do 2030 r., ma usprawnić komunikację między Bielskiem-Białą a rejonem Krakowa i stać się brakującym ogniwem sieci TEN-T na południu kraju. Choć na trasie nie ma jeszcze ciężkiego sprzętu, inżynierowie prowadzą intensywne rozpoznanie podłoża, bez którego nie powstanie finalny projekt budowlany.

Najpierw tysiące odwiertów, potem projekt drogi

Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad zleciła wykonanie ponad 6,6 tys. odwiertów geologicznych oraz ok. 2,4 tys. sondowań statycznych i dynamicznych. Prace terenowe koncentrują się obecnie pomiędzy dzielnicą Hałcnów w Bielsku-Białej a Bulowicami, gdzie w przyszłości powstaną pierwsze węzły nowej ekspresówki. Badania pozwolą określić nośność gruntów, głębokość warstw osuwiskowych oraz parametry potrzebne do posadowienia estakad, mostów czy przepustów. Na podstawie wyników geotechnicznych projektanci dobiorą typ i długość pali fundamentowych, technologię stabilizacji skarp oraz klasę nasypów. Tak szeroki zakres pomiarów ma zapobiec nieprzewidzianym osiadaniom i przyspieszyć późniejszy etap robót budowlanych.

Nowa trasa połączy Beskidy z Zakopianką

Beskidzka Droga Integracyjna powstanie w nowym śladzie i będzie liczyć około 61 km. Początek zaplanowano przy węźle Suchy Potok w Bielsku-Białej, skąd trasa skieruje się na wschód przez Kęty, Andrychów, Wadowice, Kalwarię Zebrzydowską i Skawinę, by w Głogoczowie wpiąć się w drogę krajową nr 7, znaną jako Zakopianka. Projekt przewiduje dwie jezdnie z dwoma pasami ruchu oraz rezerwą pod ewentualne poszerzenie. Na całej długości powstanie 12 węzłów, które zapewnią dostęp do dróg powiatowych i wojewódzkich, a liczne estakady i mosty pozwolą przekroczyć doliny Skawy i Wieprzówki bez ingerencji w koryta rzek. Trasa zostanie wyposażona w system zarządzania ruchem, ekrany akustyczne i przejścia dla zwierząt, co wpisuje się w unijne wymogi ochrony środowiska.

Ma odciążyć jedną z najbardziej zatłoczonych tras w regionie

Obecna droga krajowa nr 52 przebiega przez centra miejscowości i jest jedną z najbardziej obciążonych arterii w Małopolsce – w godzinach szczytu natężenie ruchu sięga tu 25 tys. pojazdów na dobę, z czego znaczną część stanowią ciężarówki jadące pomiędzy Śląskiem a Podhalem. Nowa ekspresówka przejmie ruch tranzytowy, skróci czas przejazdu pomiędzy Bielskiem-Białą a Głogoczowem o ok. 20 min i poprawi bezpieczeństwo w gęsto zabudowanych miejscowościach. Dzięki wyprowadzeniu pojazdów ciężkich poza zwarte obszary miejskie emisja hałasu i spalin w Andrychowie czy Wadowicach ma spaść nawet o kilkanaście procent, co potwierdzają analizy środowiskowe wykonane na zlecenie inwestora.

Na kolejne odcinki kierowcy jeszcze poczekają

Część drogi S52 jest już dostępna – kierowcy korzystają z fragmentu Cieszyn – Bielsko-Biała oraz z Północnej Obwodnicy Krakowa oddanej do ruchu w 2024 r. Brakuje jednak środkowego segmentu, który właśnie wchodzi w fazę opracowań projektowych. Według harmonogramu GDDKiA wnioski o decyzje ZRID dla czterech kolejnych sekcji Beskidzkiej Drogi Integracyjnej mają trafić do wojewodów w 2027 r. Po uzyskaniu zezwoleń ruszą przetargi, a zasadnicze roboty budowlane mogą rozpocząć się w latach 2028–2029. Oznacza to, że kompletna, dwujezdniowa ekspresówka łącząca Beskidy z Zakopianką może być gotowa pod koniec bieżącej dekady, domykając ważny korytarz transportowy południowej Polski.