Wielka nocna akcja policji. Mandaty na ponad 81 tys. zł i nietrzeźwa nieletnia

Nocą stolica zamienia się w mozaikę świateł klubów, neonów i reflektorów, a hulajnogi elektryczne stają się jednym z najchętniej wybieranych środków powrotu do domu. Ten pozornie niewinny trend ma jednak ciemną stronę: coraz więcej użytkowników prowadzi jednoślady po alkoholu, narażając siebie i innych na poważne niebezpieczeństwo. Policyjna akcja z minionego weekendu ujawniła prawdziwą skalę zjawiska i wywołała szeroką dyskusję o bezpieczeństwie w ruchu drogowym.

Skala i dynamika problemu na warszawskich ulicach

Według danych stołecznego ratusza w sezonie letnim po Warszawie porusza się nawet 25 tys. wypożyczanych hulajnóg dziennie. Szybkość do 20 km/h, brak obowiązku kasku i łatwy dostęp sprawiają, że pojazdy te stały się naturalnym uzupełnieniem transportu nocnego. Niestety, statystyki Biura Ruchu Drogowego Komendy Głównej Policji pokazują, że od 2023 r. liczba kolizji z udziałem hulajnóg podwoiła się, a niemal co piąta była związana z alkoholem. Eksperci z Polskiego Obserwatorium Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego podkreślają, że nawet niewielka dawka procentów potraja ryzyko utraty równowagi i wydłuża czas reakcji do poziomu, który przy prędkościach miejskich bywa krytyczny.

Kulisy nocnej operacji drogówki

W odpowiedzi na rosnące zagrożenie Wydział Ruchu Drogowego Komendy Stołecznej Policji przeprowadził zmasowaną kontrolę w dwie kolejne noce: z 16 na 17 sierpnia i z 21 na 22 sierpnia 2026 r. Patrole rozmieszczono w rejonie najpopularniejszych klubów, przy stacjach metra oraz na głównych trasach powrotu z centrum. Łącznie przebadano kilkaset osób, z czego 33 zatrzymano za prowadzenie hulajnogi po alkoholu. Siedmiu użytkowników znajdowało się w stanie po użyciu (0,2–0,5‰), a 26 w stanie nietrzeźwości (powyżej 0,5‰). Sumaryczna kwota mandatów wyniosła 81 400 zł, co stanowi rekordową wartość dla tego typu operacji w Warszawie.

Najpoważniejsze incydenty: nietrzeźwa kobieta i 16-latka

Najwyższe odczyty alkomatu odnotowano u 28-letniej kobiety zatrzymanej nad ranem na ul. Świętokrzyskiej. Ignorując sygnały świetlne i dźwiękowe, kontynuowała jazdę, a badanie wykazało 1,5‰ alkoholu w wydychanym powietrzu. Zgodnie z taryfikatorem otrzymała mandat 5 000 zł i została skierowana na postępowanie wykroczeniowe. Drugi głośny przypadek dotyczył 16-latki jadącej po przejściu dla pieszych przy ul. Żelaznej. Po sprawdzeniu stężenia 0,4‰ na miejsce wezwano matkę nieletniej, a materiały trafiły do sądu rodzinnego. Oba incydenty stały się przedmiotem debat w mediach i przypomniały o braku obowiązkowych badań trzeźwości w systemach wynajmu hulajnóg.

Przepisy i konsekwencje prawne jazdy po alkoholu

Polskie prawo traktuje kierujących hulajnogami elektrycznymi analogicznie do rowerzystów. Stan po użyciu alkoholu (0,2–0,5‰) skutkuje mandatem 1 000 zł, natomiast powyżej 0,5‰ występuje stan nietrzeźwości, zagrożony mandatem 2 500 zł i możliwością dodatkowych środków karnych. Co istotne, w skrajnych sytuacjach sąd może orzec zakaz prowadzenia pojazdów innych niż mechaniczne do dwóch lat. Eksperci prawa drogowego wskazują, że w nadchodzących latach możemy spodziewać się zaostrzenia sankcji lub wprowadzenia blokady alkoholowej w aplikacjach najmu hulajnóg, wzorem rozwiązań testowanych w niektórych miastach Skandynawii.

Policyjny apel do użytkowników hulajnóg

„Alkohol wyłącza instynkt samozachowawczy i znacząco obniża zdolność oceny sytuacji na drodze. Nawet przy pozornie niskich prędkościach użytkownik hulajnogi jest bezbronny w zderzeniu z krawężnikiem, pojazdem czy pieszym. Jeżeli spożywałeś alkohol, zrezygnuj z jazdy – skorzystaj z transportu publicznego, taksówki lub spaceru. Twoja decyzja może uratować zdrowie, życie i oszczędzić konsekwencji prawnych.”