Nissan postanowił ponownie skorzystać z możliwości, jakie daje kooperacja z Renault i Mitsubishi, i przygotował globalnego SUV-a bazującego na cenionej konstrukcji Dacii Duster. Model ochrzczony mianem Tekton ma być produkowany w indyjskim Chennai i jeszcze w tym roku trafić do salonów na pięciu kontynentach. Choć fundamenty pozostają rumuńsko-francuskie, Japończycy nadali samochodowi zupełnie inny charakter stylistyczny, rozszerzyli wyposażenie i zdefiniowali odmienną paletę silników, dzięki czemu nowość plasuje się pomiędzy budżetową Dacią a bardziej zaawansowanym Nissanem Qashqaiem.

Renault–Nissan–Mitsubishi Alliance: sprawdzona recepta w nowym wydaniu

Dla koncernu nie jest to pierwszy eksperyment z rebrandingiem Dustera. W latach 2013–2020 na rynkach rozwijających się oferowano Nissana Terrano, który powstawał na bazie pierwszej generacji rumuńskiego SUV-a. Obecnie zastosowano jednak nowszą platformę CMF-B, wspólną m.in. dla Renault Captura, Arkany czy najnowszej Dacii Jogger. Modułowa architektura pozwoliła Nissana na wprowadzenie lepszych układów elektronicznych, wyższej jakości materiałów oraz bardziej rygorystycznych systemów bezpieczeństwa, a jednocześnie utrzymanie atrakcyjnych kosztów produkcji. Według danych indyjskiego stowarzyszenia branżowego SIAM, lokalna fabryka w Chennai dysponuje zdolnością wytwarzania ponad 400 000 aut rocznie, co otwiera drogę do ekspansji na ponad 50 rynków, od Ameryki Południowej po Bliski Wschód i Afrykę.

Stylistyka i ergonomia: dyskretne nawiązania do Patrola

Tym, co od razu odróżnia Tektona od Dustera, jest przód pojazdu. Zamiast prostych, poziomych linii rumuńskiej odmiany pojawił się masywny grill z chromowanymi poprzeczkami i reflektorami LED, których motyw świetlny przypomina droższe modele Patrol i Pathfinder. W bocznej partii karoserii wciąż widać znajome przetłoczenia i charakterystyczne nadkola, jednak Nissan zastosował większe, nawet 19-calowe obręcze oraz listwę ochronną lakierowaną w kolorze satynowanego aluminium. Tył samochodu otrzymał kompletnie nowe, wydłużone lampy połączone estetyczną listwą świetlną – rozwiązanie modne w aktualnych crossoverach klasy wyższej.

Radykalna metamorfoza dokonała się we wnętrzu. Deska rozdzielcza jest całkowicie przeprojektowana: centralny 10,1-calowy ekran multimediów o wysokiej rozdzielczości został dyskretnie wkomponowany w panel, a za kierownicą pojawił się 10,25-calowy zestaw cyfrowych wskaźników. Na wybranych rynkach oferowane będą fotele wentylowane, dwustrefowa klimatyzacja, bezprzewodowa ładowarka indukcyjna oraz panoramiczny dach. W topowej odmianie Bose zamontowano ośmiogłośnikowy system audio z subwooferem, co jest rzadko spotykane w segmencie B-SUV.

Gama napędowa: downsizing bez 4x4 i bez instalacji LPG

Tekton ma być propozycją głównie miejską i podmiejską, dlatego Nissan zrezygnował z opracowania wersji z napędem obu osi. Podstawę oferty stanowi turbodoładowany, trzycylindrowy silnik 1.0 z bezpośrednim wtryskiem, generujący 74 kW (100 KM) i 160 Nm. Jednostka łączona jest wyłącznie z sześciobiegową skrzynią manualną i według indyjskich norm zużywa średnio 6,2 l/100 km. Alternatywą jest czterocylindrowy 1.3 DIG-T o mocy 118 kW (160 KM) rozwijający 270 Nm; klienci mogą wybrać manual albo dwusprzęgłową przekładnię DCT. W przeciwieństwie do europejskiego Dustera, Nissan nie przewiduje fabrycznej instalacji LPG ani hybrydy typu E-Tech, tłumacząc decyzję uproszczeniem oferty i ograniczeniem kosztów serwisowania w krajach rozwijających się.

Parametry kluczowe modelu prezentują się następująco: Długość całkowita: 4 348 mm | Rozstaw osi: 2 657 mm | Prześwit: 212 mm Kąt natarcia: 29° | Kąt zejścia: 32° | Pojemność bagażnika: 518 l Masa własna: 1 260–1 380 kg (w zależności od silnika i wyposażenia)

Rynki zbytu i polityka cenowa

Globalny rozkład sprzedaży przewiduje największe wolumeny w Indiach, Meksyku, Indonezji oraz w krajach Maghrebu. W Brazylii Tekton ma konkurować z Volkswagenem T-Cross i Chevroletem Trackerem, a w afrykańskich megamiastach z Toyotą Urban Cruiser. Według szacunków firmy LMC Automotive, w pierwszym pełnym roku kalendarzowym produkcja może przekroczyć 120 000 sztuk, co pozwoli Nissana uplasować model w czołówce najważniejszych produktów globalnych marki obok Qashqaia i Rogue’a.

Ceny startowe w Indiach ustalono na równowartość około 42 000 zł, natomiast bogato wyposażone wersje nie przekroczą poziomu 75 000 zł. Agresywna polityka cenowa była możliwa dzięki lokalizacji produkcji w strefie ulg podatkowych oraz wysokiemu udziałowi komponentów dostarczanych przez regionalnych kooperantów. Europejska homologacja Tektona nie jest planowana, głównie z powodu restrykcyjnych norm emisji CO₂ i ryzyka kanibalizacji sprzedaży Juke’a, Qashqaia oraz przyszłej generacji Dustera oferowanej od 2024 roku pod marką Dacia.

Czy strategia „budżet-plus” ma szansę na sukces?

Tekton wpisuje się w rosnące zapotrzebowanie na samochody o podwyższonym prześwicie, które oferują więcej niż stricte niskobudżetowe konstrukcje, ale kosztują wyraźnie mniej od klasycznych kompaktowych crossoverów. Nissan wykorzystał sprawdzoną mechanikę, dołożył atrakcyjny design i elementy wyposażenia klasy wyższej, jednocześnie ograniczając łączny koszt wytworzenia przez rezygnację z adaptacji do norm UE. Model może stać się lokomotywą sprzedaży w wielu krajach, gdzie klienci oczekują solidności i prestiżu marki globalnej, lecz dysponują relatywnie niższą siłą nabywczą. Jeśli prognozy analityków się potwierdzą, Tekton będzie dowodem na to, że aliansowy kurs łączenia platform i różnicowania stylu wciąż stanowi skuteczną broń w walce o udział w światowym rynku SUV-ów.