Dwa czarne kręgi na białej, okrągłej tarczy łatwo skojarzyć z parą patrzących oczu, ale tylko nieliczni europejscy kierowcy wiedzą, że symbol ten – oficjalnie oznaczony jako znak drogowy SR-35 – przypomina o obowiązku włączenia świateł mijania. Spotkać go można po drugiej stronie Atlantyku, głównie w Andach, gdzie wysokogórskie drogi, częste mgły i nagłe zmiany pogody stanowią realne wyzwanie dla bezpieczeństwa ruchu.

Co właściwie oznaczają tajemnicze „oczy”?

SR-35 jest znakiem nakazu: kiedy zobaczysz dwa kontrastowe kółka, musisz natychmiast włączyć światła mijania (zwane też „dipped beam”). To nie uprzejma sugestia, lecz wymaganie wynikające z lokalnych przepisów ruchu drogowego. Kierowcy, którzy go zignorują, narażają się na mandat – w Kolumbii może on wynieść równowartość kilkuset złotych – oraz na ryzyko kolizji w warunkach ograniczonej widoczności. Co ciekawe, zamiast słownej informacji zastosowano prosty piktogram, dzięki czemu przekaz jest zrozumiały również dla obcokrajowców, którzy nie znają hiszpańskiego.

Dlaczego przypomnienie o światłach jest kluczowe w Andach?

Północny odcinek Andów, gdzie SR-35 występuje najczęściej, charakteryzuje się zmiennym mikroklimatem. Kierowca w ciągu kilku minut może przejechać z nasłonecznionej doliny do gęstej chmury mgły zalegającej na wysokości 3000 m n.p.m. W takich warunkach włączone światła mijania znacznie poprawiają kontrast pojazdu na tle szarego krajobrazu i redukują ryzyko czołowych zderzeń na wąskich serpentynach. Badania kolumbijskiego instytutu transportu pokazują, że tylko 65 % kierujących pamiętało o oświetleniu w ciągu dnia, jeśli nie było znaku przypominającego; po instalacji SR-35 odsetek ten wzrósł do ponad 90%.

Warto dodać, że w niektórych regionach kraju prawo wymaga jazdy na światłach przez całą dobę, podobnie jak w Skandynawii. Jednak ze względu na duże zróżnicowanie przepisów stanowych oraz topografię Andów, znak służy do wyraźnego zaznaczenia odcinków szczególnie niebezpiecznych.

Gdzie najczęściej spotkasz SR-35?

Oprócz górskich serpentyn, symbol „oczu” znajdziesz:

• przed wlotami do tuneli i galerii skalnych, gdzie nagła ciemność wymaga natychmiastowego oświetlenia; • na długich, prostych odcinkach autostrad, by ograniczyć efekt znużenia kierowców i poprawić widoczność pojazdów z daleka; • w pobliżu przejść dla pieszych w małych miejscowościach, gdzie piesi często wchodzą na jezdnię bez sygnalizacji świetlnej; • na drogach o stałym, sztucznym oświetleniu, którego intensywność spada podczas pory deszczowej.

Między lokalnym zwyczajem a międzynarodowym standardem

Choć SR-35 nie figuruje w europejskich konwencjach wiedeńskich o znakach drogowych, jego projekt wywodzi się z amerykańskiego standardu MUTCD (Manual on Uniform Traffic Control Devices). W Stanach Zjednoczonych piktogram z dwiema „źrenicami” stosowany jest głównie w stanach górskich i na Alasce; w Ameryce Łacińskiej przyjął się szerzej, bo przekaz graficzny szybko przełamuje barierę językową. Na tle polskiego systemu znak ten zalicza się do grupy nakazów związanych z oświetleniem pojazdu, odpowiadając funkcjonalnie niebieskiemu znaku C-9 „nakaz używania świateł mijania” spotykanemu w krajach nordyckich, ale ze zmienioną kolorystyką i kształtem.

Warianty i znaki pokrewne, które warto znać

Na kolumbijskich drogach można spotkać „mocniejszą” wersję – tarczę z czterema czarnymi kołami. Oznacza ona obowiązek korzystania z drogowych świateł (tzw. długich) poza obszarem zabudowanym, jeśli nie oślepia to innych użytkowników. Z kolei w Chile zastosowano odmianę SR-35 z dodatkowym napisem „LUCES”, aby zwiększyć klarowność przekazu dla miejscowych kierowców. Międzynarodową ciekawostką jest Kanada, gdzie stosuje się zieloną tarczę z ikoną reflektora migającego wiązką światła – znak ten informuje o potrzebie włączenia świateł w dzień podczas śnieżycy. Wszystkie te rozwiązania łączy wspólny cel: poprawa widoczności samochodu i skrócenie czasu reakcji innych kierowców.

Co zrobić, gdy zobaczysz znak SR-35?

Jeśli podróżujesz wypożyczonym samochodem w Ameryce Południowej, reaguj natychmiast – przełącz światła na mijania, nawet gdy słońce świeci pełnym blaskiem. Systemy automatycznego oświetlenia nie zawsze rozpoznają lokalne warunki, dlatego szybkie działanie kierowcy jest kluczowe. Pamiętaj, że poprawna interpretacja zagranicznych znaków drogowych chroni nie tylko przed mandatem, ale przede wszystkim przed wypadkiem. Spotkałeś kiedyś znak drogowy SR-35 lub inne egzotyczne oznakowanie? Podziel się doświadczeniem w komentarzu i pomóż innym kierowcom bezpiecznie eksplorować świat.