Rusza budowa 9-kilometrowego odcinka drogi ekspresowej S7 na północnym wlocie do Warszawy
Po uzyskaniu decyzji o zezwoleniu na realizację inwestycji drogowej wykonawcy mogą wejść w teren i rozpocząć zasadnicze roboty przy przebudowie drogi krajowej 7 do pełnego standardu trasy ekspresowej. Odcinek o długości około dziewięciu kilometrów przejmie ruch z intensywnie wykorzystywanego wjazdu do stolicy, podnosząc przepustowość i bezpieczeństwo układu drogowego aglomeracji warszawskiej.
W praktyce oznacza to nie tylko rozbudowę istniejącej szosy, lecz także budowę nowych węzłów, dróg serwisowych oraz instalacji ochrony środowiska. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad szacuje, że kierowcy skorzystają z odcinka wiosną 2028 roku.
W skrócie
• Wojewoda Mazowiecki podpisał decyzję ZRID, otwierając drogę do natychmiastowego rozpoczęcia robót. • Powstanie dwujezdniowa ekspresówka z trzema pasami ruchu w każdym kierunku oraz węzłami Czosnów, Palmiry i Sadowa. • Wartość umowy wynosi 536,3 mln zł, a termin ukończenia prac wyznaczono na pierwszy kwartał 2028 roku.
Strategiczne znaczenie trasy S7 w sieci krajowej
Ekspresowa „siódemka” jest jedną z osi transportowych Polski, łącząc Gdańsk i Trójmiasto z aglomeracjami centralnej części kraju i Małopolską. Po pełnym domknięciu będzie liczyć około 730 kilometrów i przetnie pięć województw, krzyżując się z autostradami A2 i A4 oraz z wieloma ważnymi drogami ekspresowymi, takimi jak S51, S61 czy S12. Kluczową przewagą nad autostradą A1 pozostaje brak opłat, co przyciąga wysokie natężenie ruchu tranzytowego oraz ruchu lokalnego.
Według danych Generalnego Pomiaru Ruchu średniodobowa liczba pojazdów na niektórych fragmentach stołecznego wlotu przekracza 60 tys., co stawia tę drogę wśród najbardziej obciążonych korytarzy w kraju. Modernizacja ma więc nie tylko skrócić czas podróży, ale również odciążyć układ uliczny północnych dzielnic Warszawy.
Zakres pierwszych prac i kwestie własnościowe
Na placu budowy jako pierwsze pojawią się ekipy wykonujące rozpoznanie saperskie, wycinkę drzew i odhumusowanie. Równolegle toczy się postępowanie odszkodowawcze za grunty przejęte pod drogę; rzeczoznawcy mają kilka miesięcy na sporządzenie operatów, a wypłata świadczeń należy do Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. Dopiero po przejęciu całości terenu możliwe będzie prowadzenie robót ziemnych, wzmacnianie nasypów i układanie konstrukcji nowych jezdni.
Parametry techniczne i rozwiązania dla bezpieczeństwa
Projekt przewiduje dwie jezdnie po trzy pasy ruchu, pasy awaryjne oraz bariery linowe o podwyższonej klasie ochrony. Na całym odcinku zaplanowano oświetlenie LED i infrastrukturę pod systemy ITS, które w przyszłości pozwolą wprowadzić dynamiczne zarządzanie prędkością. Węzły Czosnów, Palmiry i Sadowa zapewnią bezkolizyjne połączenia z siecią dróg powiatowych, a ruch lokalny przejmą drogi serwisowe. Ekrany akustyczne, przejścia dla zwierząt oraz system odprowadzania i oczyszczania wód opadowych mają ograniczyć wpływ inwestycji na środowisko Kampinoskiego Parku Narodowego znajdującego się w sąsiedztwie.
Harmonogram i finanse
Inwestycję realizuje konsorcjum Fabe Polska, SP Sine Midas Stroy z Kazachstanu oraz Yörük Yapi İnşaat z Turcji. Kontrakt opiewa na 536,3 mln zł i zakłada 36 miesięcy efektywnej pracy, przy czym okres od 16 grudnia do 15 marca każdego roku nie jest wliczany z uwagi na przerwę zimową. Harmonogram przewiduje, że w 2024 r. zakończą się roboty geodezyjne i branżowe przebudowy mediów, w 2025 r. ruszy układanie konstrukcji jezdni, a w 2027 r. prace wykończeniowe i testy obciążeń. Udostępnienie drogi kierowcom zaplanowano na początek 2028 r.
Co dalej z pozostałymi brakującymi fragmentami
Zaawansowanie budowy S7 między Trójmiastem a Czosnowem przekroczyło już 90 proc., jednak odcinek Kiełpin – Warszawa wciąż znajduje się na etapie projektowania. Odbiór dokumentacji potrzebnej do uzyskania kolejnej decyzji ZRID przewidziano na II kwartał 2026 r., po czym ma zostać ogłoszony przetarg na roboty budowlane. Pełne domknięcie warszawskiego fragmentu trasy umożliwi płynne włączenie ruchu do węzła z trasą S8 i mostem Północnym, co docelowo skróci przejazd z Gdańska do Krakowa o kilkadziesiąt minut. W perspektywie następnej dekady S7 stanie się więc jedną z najlepiej rozwiniętych i najważniejszych arterii w Polsce, przyczyniając się do wzrostu mobilności mieszkańców i rozwoju gospodarki wzdłuż całego korytarza transportowego.