Większość osób kojarzy mandat drogowy wyłącznie z kierowcą. Tymczasem pasażer, który wsiada do samochodu, staje się pełnoprawnym uczestnikiem ruchu i również podlega przepisom. Niektóre uchybienia mogą kosztować symboliczne 50 zł, inne sięgają nawet 5 000 zł, a w skrajnych przypadkach prowadzą do odpowiedzialności karnej. Poniżej zebraliśmy najważniejsze sytuacje, w których mandat grozi właśnie pasażerowi.

Jazda z nietrzeźwym kierowcą – współodpowiedzialność pasażera

Pasażer, który z pełną świadomością pozwala prowadzić osobie pod wpływem alkoholu, łamie art. 96 § 1 Kodeksu wykroczeń. Funkcjonariusz może w takiej sytuacji nałożyć grzywnę do 5 000 zł. Jeżeli dojdzie do wypadku, sąd może uznać pasażera za współsprawcę narażenia życia lub zdrowia – to grozi już karą do 30 000 zł, a także odpowiedzialnością cywilną za szkody.

W praktyce policjant podczas kontroli pyta pasażerów, czy wiedzieli o stanie kierowcy. Odpowiedź „tak, ale to tylko krótki odcinek drogi” nie zmniejsza ryzyka mandatu. Najbezpieczniejszym wyjściem jest uniemożliwienie jazdy: wezwanie taksówki lub odebranie kluczyków.

Alkohol w kabinie i ingerowanie w prowadzenie pojazdu

Przepisy nie zabraniają przewożenia osób po spożyciu, jednak zabraniają czynności, które utrudniają kierowanie. Art. 97 Kodeksu wykroczeń przewiduje do 3 000 zł mandatu, gdy pasażer pociągnie za hamulec ręczny, chwyci kierownicę lub w inny sposób sprowokuje niebezpieczną sytuację. Jeżeli skutkiem jest kolizja, konsekwencje rosną: zarzut narażenia bezpieczeństwa w ruchu lądowym wiąże się nawet z karą pozbawienia wolności do 3 lat.

Picie alkoholu z butelki czy puszki w trakcie jazdy jest legalne tylko wtedy, gdy nie narusza porządku i nie zagraża bezpieczeństwu. Wystarczy jednak, że napój zostanie rozlany na deskę rozdzielczą lub kierowca czuje się rozpraszany – interwencja policji może skończyć się 100–500 zł grzywny za zakłócanie porządku w pojeździe.

Brak uprawnień, badań technicznych i OC – kiedy odpowiada pasażer

Świadome zajęcie miejsca obok kierującego bez prawa jazdy grozi pasażerowi mandatem 200 zł na podstawie art. 94 PoRD. Podobnie karany jest właściciel samochodu, jeżeli wie o braku uprawnień, a sam jedzie jako pasażer.

Pasażer będący właścicielem lub współwłaścicielem pojazdu odpowiada również za nieważne badanie techniczne czy brak obowiązkowego ubezpieczenia OC. Kodeks wykroczeń przewiduje za to 1 500 zł mandatu, a Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny nalicza dodatkowo opłatę karną – w 2024 r. to nawet 8 000 zł za samochód osobowy.

Pasy bezpieczeństwa i przewożenie dzieci

Art. 97 ust. 1 PoRD zobowiązuje każdego pasażera do zapięcia pasów, o ile pojazd jest w nie wyposażony. Mandat wynosi 100 zł, a kierowca dodatkowo otrzymuje 4 punkty karne za niedopilnowanie obowiązku. Z obowiązku zwolnione są jedynie osoby z aktualnym zaświadczeniem lekarskim oraz kobiety w widocznej ciąży.

Za nieprawidłowy przewóz dziecka kara rośnie do 300 zł. Niezależnie od liczby punktów na koncie kierowcy, sąd może orzec obowiązkowe szkolenie, jeżeli stwierdzi rażące naruszenie zasad bezpieczeństwa.

Wyrzucanie odpadków i inne wykroczenia „za szybą”

Rzucenie niedopałka, plastikowej butelki czy paragonu przez okno to wykroczenie z art. 162 KW. Mandat za zaśmiecanie drogi publicznej waha się od 50 do 200 zł. Kiedy odpadek zagraża bezpieczeństwu, na przykład ląduje na szybie innego pojazdu, grzywna może wzrosnąć do 500 zł.

Pasażer odpowiada także za wyrzucanie przedmiotów, które mogą zniszczyć nawierzchnię lub uszkodzić inny pojazd – w takiej sytuacji policja kwalifikuje czyn jako stworzenie zagrożenia w ruchu, a mandat sięga 5 000 zł.

Kontrole drogowe – dlaczego policja zatrzymuje pojazdy?

Patrol może zatrzymać auto z powodu przekroczenia prędkości, rutynowego badania trzeźwości, akcji „Bezpieczny weekend” czy zwykłej kontroli dokumentów. Funkcjonariusze sprawdzają też, czy wszyscy pasażerowie mają zapięte pasy i czy dzieci podróżują w fotelikach dostosowanych do wzrostu.

Celem kontroli jest minimalizowanie ryzyka na drodze. Mandat dla pasażera nie jest karą symboliczną – ma skłonić do reagowania na niebezpieczne zachowania kierowcy i przestrzegania przepisów. Warto o tym pamiętać zwłaszcza w okresie wakacyjnych wyjazdów, gdy samochód często jest pełen pasażerów, a ewentualna odpowiedzialność rozkłada się na wszystkich znajdujących się w środku.