Wyjątkowa odsłona luksusu z Crewe ma wkrótce zadebiutować w Polsce: Bentley zapowiada limitowaną Nicolaus Copernicus Collection, serię aut personalizowanych przez dział Mulliner i zainspirowanych rewolucyjną teorią heliocentryczną naszego najsłynniejszego astronoma. Projekt powstawał niemal dwa lata we współpracy polskiego przedstawicielstwa marki, centrali Bentley Motors oraz rzemieślników Mullinera i ma być dostępny wyłącznie na rodzimym rynku.

Geneza edycji stworzonej dla Polski

Impulsem do przygotowania kolekcji była rosnąca popularność indywidualizacji w segmencie ultra-premium oraz przypadające niedawno 550-lecie urodzin Mikołaja Kopernika. Polski importer przekonał centralę, że połączenie dziedzictwa naukowego z brytyjską tradycją coachbuildingu może stać się znakiem rozpoznawczym marki nad Wisłą. Nad projektem pracował zespół stylistów i inżynierów Mullinera, czyli działu, który wcześniej stworzył m.in. unikatowe edycje Continental GT Number 9 czy Bentayga Falconry. Choć dokładny wolumen produkcji pozostaje nieujawniony, potwierdzono, że będzie to krótka, kolekcjonerska seria, a każdy egzemplarz otrzyma indywidualny numer oraz pamiątkową tabliczkę wykończoną ręcznie w Crewe.

Nie podano jeszcze, które modele posłużą za bazę, jednak można przypuszczać, że będą to trzy aktualnie oferowane linie: luksusowa limuzyna Flying Spur, grand-tourer Continental GT oraz SUV Bentayga. Wszystkie zostaną poddane głębokiej personalizacji obejmującej kolory nadwozia, fornir, przeszycia oraz unikatowe grafiki inspirowane ikonografią XVI-wiecznej astronomii.

Słońce, Ziemia i Księżyc – kosmiczny motyw przewodni

Kolekcja podzielona jest na trzy odmiany: The Sun, The Earth oraz The Moon. Każda interpretacja odwołuje się do kluczowych elementów teorii heliocentrycznej Kopernika, według której to Słońce, a nie Ziemia, znajduje się w centrum Układu Słonecznego.

Wariant The Sun ma wyróżniać się ciepłym, głębokim odcieniem złocistej żółci opracowanym specjalnie dla tej serii, kontrastującym z polerowanymi felgami i detalami z 24-karatowego złota na listwach progowych. The Earth otrzyma chłodniejszą paletę zieleni i błękitu, nawiązującą do widoku naszej planety z orbity; fornir deski rozdzielczej ozdobi intarsja przedstawiająca mapa globu według renesansowych rycin. Z kolei The Moon zostanie utrzymany w perłowej szarości z drobinami aluminium tworzącymi efekt powierzchni księżycowej, a w kabinie pojawi się ręcznie grawerowany schemat libracji Księżyca.

Centralnym punktem każdego wnętrza ma być panel konsoli środkowej z mikromozaiką układu słonecznego wykonaną techniką marquetry, której pojedyncze elementy mierzą poniżej jednego milimetra. Uzupełniają ją kontrastowe przeszycia symbolizujące orbity ciał niebieskich oraz wyszywane w zagłówkach inicjały „NC”.

Harmonogram ujawniania szczegółów

Bentley przewiduje publiczną prezentację gotowych samochodów we wrześniu bieżącego roku podczas specjalnego wydarzenia w Warszawie, gdzie zostaną pokazane kompletne konfiguracje wszystkich trzech wariantów. Rozpoczęcie produkcji zaplanowano na trzeci kwartał 2026 r., a pierwsze dostawy do klientów mają ruszyć jeszcze przed końcem tego samego roku.

Cennik, ostateczna liczba egzemplarzy oraz specyfikacje techniczne pozostają na razie tajemnicą. Marka poinformowała jedynie, że priorytet otrzymają klienci z dotychczasowej bazy Bentley Polska, którzy zadeklarują zainteresowanie przed oficjalnym debiutem. Zgodnie z praktyką Mullinera, cena zależeć będzie od wybranego modelu bazowego i głębokości personalizacji, dlatego każdą konfigurację wyceniano będzie indywidualnie.

Mulliner – tradycja rzemiosła w służbie edycji specjalnych

Od czasu gdy w latach 20. ubiegłego wieku Mulliner budował karoserie dla Bentleya „Blowerów” startujących w Le Mans, dział ten pozostaje synonimem najbardziej wyrafinowanych kreacji brytyjskiej marki. W ostatniej dekadzie spod ręki jego rzemieślników wyszły takie projekty jak Bacalar – roadster w liczbie 12 sztuk – czy Continental GT Speed by Mulliner, w którym użyto malachitowego forniru wykończonego na wysoki połysk. Nicolaus Copernicus Collection wpisuje się więc w strategię oferowania krótkich, tematycznych serii, które łączą precyzję inżynieryjną z artystycznym kunsztem i pozwalają klientom stać się współautorami ostatecznego dzieła.

Dzięki tej inicjatywie brytyjski producent nie tylko ugruntowuje swoją pozycję w segmencie personalizacji, lecz także oddaje hołd polskiemu wkładowi w rozwój światowej nauki, udowadniając, że historia i nowoczesna motoryzacja mogą tworzyć spójną, inspirującą narrację.