Nowe prawo uderza w amatorów driftu: 18-latka z Nakła traci uprawnienia za popisy na parkingu
Nastoletnia miłośniczka motoryzacji przekonała się, że od 30 marca obowiązuje w Polsce surowy zakaz celowego wprowadzania pojazdu w poślizg. Za kilkadziesiąt sekund widowiskowego «driftu» zapłaciła 1500 zł, otrzymała 10 punktów karnych i straciła prawo jazdy na trzy miesiące. To jeden z pierwszych przypadków zastosowania nowelizacji, której głównym celem jest wyeliminowanie z dróg niebezpiecznych popisów kierowców.
Dlaczego drift znalazł się pod lupą ustawodawcy
Drifting – kontrolowany poślizg samochodu – narodził się na zamkniętych torach, lecz w ostatnich latach coraz częściej przenikał na ulice i parkingi. Według danych Komendy Głównej Policji liczba zgłoszeń dotyczących nielegalnych nocnych spotkań «drifterów» wzrosła w 2023 r. o ponad 40% względem roku poprzedniego. Ustawodawca, powołując się na cele europejskiej strategii Vision Zero, zdecydował się więc radykalnie zaostrzyć kary, aby zniechęcić najmłodszych i najbardziej brawurowych kierowców do popisów w przestrzeni publicznej.
Incydent w Nakle: przebieg i reakcja funkcjonariuszy
Do zdarzenia doszło podczas długiego weekendu na ogólnodostępnym parkingu przy centrum handlowym. Patrol ruchu drogowego zauważył, że kierująca hondą celowo zrywa przyczepność tylnej osi, wykonując wielokrotne okręgi pomiędzy zaparkowanymi pojazdami. Policjanci natychmiast przerwali manewry, poddali kierującą kontroli trzeźwości (wynik negatywny) i poinformowali o nowych sankcjach. Młoda kobieta, która uzyskała prawo jazdy zaledwie dwa miesiące wcześniej, tłumaczyła się chęcią «przetestowania możliwości auta» w obecności rówieśników. Tłumaczeń nie uznano za okoliczność łagodzącą – przepisy nie pozostawiają tu pola do uznaniowości.
Nowy art. 86c kodeksu wykroczeń – litera prawa i konsekwencje
Zgodnie z dodanym art. 86c § 1 każdy, kto na drodze publicznej, w strefie zamieszkania lub ruchu celowo wprowadza pojazd w poślizg bądź powoduje utratę styczności przynajmniej jednego koła z nawierzchnią, podlega grzywnie nie niższej niż 1500 zł. Jeśli czyn pociąga za sobą bezpośrednie zagrożenie bezpieczeństwa, minimalna kara rośnie do 2500 zł (§ 2). Oprócz mandatu policjant obligatoryjnie wpisuje 10 punktów karnych i zatrzymuje prawo jazdy na 90 dni poprzez stosowną adnotację w systemie CEPiK.
Legnica, Rzeszów, Poznań – coraz liczniejsze zatrzymania
Zaledwie kilka dni po zdarzeniu w Nakle inspektorzy miejskiego monitoringu w Legnicy zarejestrowali podobny wyczyn 19-letniej kierującej BMW. Również w jej przypadku skończyło się na wysokim mandacie i trzymiesięcznym zakazie prowadzenia. Podobne interwencje odnotowano w Rzeszowie, gdzie grupa motocyklistów wykonywała «wheelie», oraz w Poznaniu, gdzie film z nielegalnych driftów trafił na portale społecznościowe, ułatwiając policji identyfikację sprawców. Seria tych przypadków potwierdza, że nowe prawo nie jest martwe – organy ścigania korzystają z nagrań z kamer miejskich, prywatnych i dronów, aby egzekwować przepisy.
Surowa lekcja dla młodych kierowców
Eksperci ruchu drogowego podkreślają, że początek kariery za kierownicą bywa okresem największego ryzyka: statystyki ITS wskazują, że kierowcy z prawem jazdy krócej niż rok są trzykrotnie częściej sprawcami wypadków związanych z utratą panowania nad pojazdem. Nowe regulacje mają więc przede wszystkim walor prewencyjny – wysoka, nieuchronna kara ma skłonić młodych entuzjastów adrenaliny do przeniesienia swoich ambicji na bezpieczne, zamknięte tory szkoleniowe, zamiast na zatłoczone parkingi i osiedlowe uliczki.