Trwające od kilkunastu miesięcy turbulencje cenowe na rynku aut nowych skłoniły Toyotę do kolejnej korekty stawek za Yarisa Cross. Najtańsza odmiana hybrydowa kosztuje teraz 105 300 zł, czyli o blisko 5 000 zł mniej niż w poprzednim cenniku. Obniżka, choć niewielka w ujęciu procentowym, jest istotna, bo ten model należy do najczęściej kupowanych przez osoby prywatne w Polsce, a segment B-SUV jest szczególnie wrażliwy na każdą zmianę raty kredytu lub leasingu konsumenckiego.
Dlaczego obniżka pojawiła się właśnie teraz?
Z punktu widzenia producenta kluczowe są dwa czynniki. Po pierwsze, konkurencja systematycznie wprowadza do oferty miękkie hybrydy i tańsze wersje benzynowe, co zwiększa presję cenową. Po drugie, w 2026 r. popyt na nowe auta w Polsce spowolnił wraz z wygaśnięciem części rządowych dopłat i podwyżką stóp procentowych, dlatego agresywnie skalkulowany cennik może pomóc utrzymać wysokie wolumeny. Toyota ma też komfort produkcyjny – Yaris Cross powstaje zarówno w Valenciennes we Francji, jak i w japońskiej fabryce w Iwate, dzięki czemu elastyczniej reaguje na wahania zamówień.
Nowe ceny i struktura gamy
Aktualne stawki kształtują się następująco (wszystkie odmiany korzystają z bezstopniowej przekładni e-CVT): • 1.5 Hybrid Dynamic Force 116 KM FWD – Active: 105 300 zł | Comfort: 111 200 zł • 1.5 Hybrid Dynamic Force 130 KM FWD – Comfort: 113 200 zł | Style: 125 000 zł | Executive: 132 900 zł | GR Sport: 141 700 zł • 1.5 Hybrid Dynamic Force 130 KM AWD-i – Comfort: 123 000 zł | Style: 134 800 zł | Executive: 142 700 zł
W każdej konfiguracji kwota zakupu spadła o około 4 500–5 200 zł. Co ważne, producent utrzymał w standardzie trzyletnią gwarancję z możliwością przedłużenia do dziesięciu lat po wykonaniu przeglądów w ASO.
Dwa warianty napędu hybrydowego – który wybrać?
Słabsza konfiguracja (116 KM) bazuje na czwartej generacji układu Hybid Synergy Drive i spokojnie radzi sobie w ruchu miejskim. Sprint do 100 km/h trwa 11,2 s, a średnie zużycie paliwa wg WLTP mieści się między 4,5 a 5,2 l/100 km. Mocniejsza specyfikacja (130 KM) wykorzystuje nowszy silnik elektryczny o wyższej gęstości mocy, dzięki czemu przyspiesza do setki w 10,7 s, nie zwiększając zauważalnie apetytu na paliwo (deklarowane 4,5–5,0 l/100 km). Dodatkową zachętą do wyboru 130-konnej wersji jest opcjonalny napęd AWD-i z drugim silnikiem elektrycznym przy tylnej osi. W segmencie B-SUV trwałe, bez wału napędowego 4×4 wciąż stanowi rzadkość, co docenią kierowcy mieszkający poza miastem lub jeżdżący na narty.
Sprzęt na pokładzie – od Active do GR Sport
Już w bazowej odmianie kierowca dostaje: 16-calowe felgi aluminiowe, pełny pakiet świateł LED, podgrzewane fotele, automatyczną klimatyzację oraz zestaw systemów bezpieczeństwa Toyota Safety Sense z adaptacyjnym tempomatem i asystentem utrzymania pasa. Style dodaje większe, 17-calowe obręcze, ładowarkę indukcyjną, tylną kanapę dzieloną w proporcji 40:20:40 oraz 10,5-calowy ekran multimediów z nawigacją online. Executive podbija prestiż 18-calowymi felgami, tapicerką częściowo skórzaną, elektryczną klapą bagażnika, cyfrowym zestawem wskaźników 12,3” i rozbudowanym pakietem asystentów (m.in. RCTAB, czyli automatyczne hamowanie przy cofaniu). GR Sport wyróżnia się pakietem stylistycznym inspirowanym Gazoo Racing: dedykowanymi 18-calowymi felgami, sportowymi zderzakami, czerwonymi przeszyciami na tapicerce Ultrasuede oraz sztywniejszym zestrojeniem zawieszenia.
Pozycja rynkowa i konkurenci
Według danych PZPM i CEPiK za pierwsze trzy kwartały 2026 r. w ręce klientów indywidualnych trafiło 3 235 egzemplarzy Yarisa Cross, co daje mu czwartą pozycję w zestawieniu. Wyprzedzają go jedynie Kia Sportage (4 016 szt.), Toyota C-HR (3 415 szt.) oraz Hyundai Tucson (3 343 szt.). Po piętach depczą natomiast chińskie MG HS (2 679 szt.) i budżetowa MG ZS (2 570 szt.). Mimo rosnącej konkurencji, przewaga Toyoty polega na połączeniu pełnej hybrydy z akceptowalną ceną i – od teraz – bardziej atrakcyjnym cennikiem wejściowym.