Policjant z Szydłowca, jadący prywatnym samochodem w czasie wolnym od służby, zauważył Mercedesa poruszającego się w sposób zagrażający innym uczestnikom ruchu. Auto jechało trasą S7 w kierunku Skarżyska-Kamiennej. Funkcjonariusz powiadomił dyżurnego, a gdy samochód zatrzymał się na przystanku przy ulicy Legionów, wyjął kluczyki ze stacyjki.
Wstępny test kierowcy dał wynik pozytywny
Patrol skarżyskiej drogówki sprawdził 37-letniego mieszkańca powiatu starachowickiego. Badanie wykazało, że kierowca był trzeźwy, ale test na obecność środków odurzających dał wynik pozytywny. Policjanci pobrali mu krew do badań laboratoryjnych, które mają zweryfikować wynik testera.
Podczas kontroli funkcjonariusze znaleźli w samochodzie czarne etui z trzema woreczkami białego, zbrylonego proszku. Substancja ważyła blisko 40 gramów i została wstępnie zidentyfikowana jako amfetamina.
Dalsze przeszukanie przyniosło kolejne zabezpieczenia
Czynności przeniosły się następnie do miejsca zamieszkania 37-latka. Według Policji znaleziono tam ponad 230 gramów białego proszku, który także wstępnie rozpoznano jako amfetaminę, oraz siedem gramów substancji wstępnie zidentyfikowanej jako 2C-B.
Wszystkie zabezpieczone substancje mają zostać poddane szczegółowym badaniom laboratoryjnym. Dopiero ich wyniki potwierdzą rodzaj i masę narkotyków.
37-latek trafił do policyjnej celi
Mężczyzna został zatrzymany i ma odpowiedzieć przed sądem. Komunikat Policji nie podaje jeszcze ostatecznych wyników badań krwi ani pełnej kwalifikacji prawnej czynów, dlatego oba te elementy pozostają na etapie prowadzonego postępowania.