Mitsubishi obniżyło od 1 września ceny wszystkich wersji Outlandera PHEV o 45 000 zł. Podstawowy wariant Intense kosztuje teraz od 209 999 zł. Odmiana Instyle zaczyna się od 224 999 zł, a Instyle Plus od 234 999 zł. Najdroższy Black Edition został wyceniony od 237 999 zł. Każda wersja ma napęd na cztery koła S AWC i deklarowaną moc systemową 306 KM.
Różnice cenowe dotyczą głównie wyposażenia
Wersja Intense ma między innymi koła o średnicy 20 cali, adaptacyjne reflektory LED i dwa ekrany o przekątnej 12,3 cala. Standard obejmuje również kamery pokazujące otoczenie auta oraz przednie i tylne czujniki parkowania. W Instyle dochodzą skórzana tapicerka, trzystrefowa klimatyzacja i system audio Yamaha z dwunastoma głośnikami. Instyle Plus otrzymuje brązową skórę i funkcję masażu przednich foteli. Black Edition łączy podobny zakres komfortu z czarnymi detalami nadwozia oraz wnętrza.
Różnica między najtańszą a najdroższą odmianą wynosi 28 000 zł według nowych cen początkowych. Dla kierowcy ważniejsze od samych dodatków może być to, czy seryjne systemy odpowiadają jego potrzebom. Producent wymienia adaptacyjny tempomat, centrowanie na pasie i monitorowanie martwego pola. Zasady działania oraz ograniczenia tych funkcji trzeba sprawdzić w instrukcji konkretnego samochodu. Systemy wspomagania nie zwalniają kierowcy z obserwowania drogi i zachowania kontroli.
Hybryda ładowana z gniazdka wymaga odpowiedniego użytkowania
Outlander PHEV łączy silnik spalinowy z akumulatorem ładowanym z zewnętrznego źródła. Największą korzyść może dać osobie, która regularnie uzupełnia energię i znaczną część tras pokonuje na napędzie elektrycznym. Bez ładowania kierowca wozi masę całego układu, a potencjał napędu nie jest w pełni wykorzystywany. Rzeczywiste zużycie paliwa zależy od długości przejazdów, temperatury oraz poziomu naładowania. Sposób ładowania i przygotowania auta do drogi należy zawsze sprawdzić w instrukcji pojazdu.
Mitsubishi oferuje kilka form finansowania, lecz każda ma inne założenia. Reklamowany wynajem od 1129 zł netto miesięcznie zakłada między innymi 20 procent opłaty początkowej, umowę na 24 miesiące i przebieg 15 tysięcy kilometrów rocznie. W komunikacie wymieniono też leasing 101 procent, niską ratę i finansowanie bez oprocentowania przez 24 miesiące. Poszczególne propozycje kierowane są do różnych grup klientów i nie można porównywać samych rat bez całkowitej kwoty do zapłaty. Przed podpisaniem umowy warto sprawdzić zmienność oprocentowania, koszt serwisu, ubezpieczenie oraz warunki wykupu.
Obniżka poprawia pozycję cenową Outlandera PHEV, ale nie przesądza o opłacalności dla każdego kierowcy. Najważniejsze jest dopasowanie napędu do codziennych tras i możliwości ładowania. Wersję wyposażenia warto wybierać po sprawdzeniu elementów seryjnych, a nie tylko różnicy w racie. Dane o mocy i cenach pochodzą z polskiego komunikatu producenta i mogą zmienić się wraz z ofertą. Najbezpieczniej poprosić sprzedawcę o pełną kalkulację oraz potwierdzić specyfikację zamawianego egzemplarza.
Źródła