Czy można dziś zatankować taniej, gdy surowiec na światowych giełdach kosztuje najwięcej od trzech lat, a złoty słabnie wobec dolara? Czołowe koncerny paliwowe w Polsce twierdzą, że tak – pod warunkiem, że kierowca zainstaluje odpowiednią aplikację, aktywuje kupon i zmieści się w limicie kilku dziesiątek litrów. Poniżej przedstawiamy, jak wygląda ten wyścig o lojalność zmotoryzowanych, w jakim kontekście makroekonomicznym się odbywa i jakie konkretne korzyści można wyciągnąć z najnowszych programów rabatowych.

Skąd tak wysoki rachunek przy dystrybutorze?

Od początku roku ropa Brent podrożała o ponad 15%, zbliżając się do 90 USD za baryłkę. Wzrost ten napędzają m.in. przedłużone cięcia wydobycia przez OPEC+, odbudowa popytu w Azji oraz napięcia geopolityczne na Bliskim Wschodzie. Dla polskich kierowców równie istotny jest kurs walutowy – każdorazowe osłabienie złotego o 10 groszy wobec dolara przekłada się na około 6–7 groszy podwyżki na litrze paliwa. Do tego trzeba doliczyć krajowe obciążenia fiskalne: akcyzę, opłatę paliwową, opłatę emisyjną i 23-procentowy VAT. W rezultacie średnia cena benzyny 95 oktanów oscyluje wokół 6,90 zł, a olej napędowy przebił już 7,80 zł. Dla wielu użytkowników aut to powód, by ograniczać przejazdy; dla stacji – sygnał, że bez promocji ruch przy kasach może się zatrzymać.

Orlen: zniżka weekendowa i marża detaliczna niemal na zerze

Prezes krajowego lidera rynku Ireneusz Fąfara ogłosił, że firma „obniżyła marżę detaliczną do symbolicznych kilku groszy”, a jednocześnie uruchamia akcję rabatową w ramach programu lojalnościowego Vitay. Kluczowe warunki: – aktywne konto w aplikacji Vitay; – wcześniejsze włączenie kuponu promocyjnego; – rabat 35 gr/l przy jednorazowym zakupie produktu sklepowego za min. 5 zł, bądź 20 gr/l bez zakupów dodatkowych; – limit 50 l na transakcję i maksymalnie osiem tankowań w wybranych terminach; łączny potencjał oszczędności to 140 zł; – promocja obejmuje paliwa EFECTA oraz VERVA i obowiązuje w wyznaczone środy–piątki każdego tygodnia aż do początku maja.

BP: cyfrowy kupon w aplikacji BPme

Brytyjski koncern stawia na prostotę: od poniedziałku do niedzieli, przez osiem kolejnych tygodni, kierowcy zarejestrowani w BPme mogą aktywować co środę nowy voucher uprawniający do zniżki 35 gr/l. Rabat dotyczy benzyny 95 oraz diesla standardowego i nalicza się automatycznie na pierwsze 50 l przy pojedynczym tankowaniu. Wolumen objęty programem to 200 l, więc maksymalna korzyść finansowa wynosi 70 zł. Paliwa premium oraz autogaz pozostały wyłączone z akcji.

Shell i Circle K: różne strategie, ten sam cel

Shell, który posiada w kraju ponad 450 placówek, zdecydował się promować segment premium. Codziennie od 14:00 do 18:00 paliwa V-Power można kupić w cenie produktów podstawowych, a oferta nie przewiduje limitu litrów. W praktyce klient oszczędza od 30 do 40 gr/l, zależnie od aktualnej różnicy cen obu odmian. Z kolei sieć Circle K przyciąga lojalnych kierowców poprzez program Extra. Do 22 kwietnia użytkownicy aplikacji otrzymują 50 gr/l rabatu na paliwa miles+, 30 gr/l na benzynę i ON podstawowe oraz 15 gr/l na LPG. Warunkiem jest zeskanowanie cyfrowej karty przed finalizacją transakcji.

Jak maksymalizować zysk z rabatów?

Eksperci ds. detalicznej sprzedaży paliw podkreślają, że realna oszczędność zależy od trzech czynników. Po pierwsze, regularności tankowań: im częściej korzysta się z programu, tym większy efekt skumulowanego rabatu. Po drugie, umiejętnego planowania – warto zatankować do pełna w dniach obowiązywania promocji i unikać małych dolewek. Po trzecie, czytelnego porównania cen netto po rabacie; zdarza się, że stacja bez akcji marketingowej oferuje tańszy litr niż konkurent z głośną kampanią, dlatego opłaca się sprawdzać bieżące notowania na portalach monitorujących rynek. Fachowcy radzą również zachować paragony: pozwalają one śledzić rzeczywiste różnice w rachunkach i stają się dowodem, gdyby promocja nie została prawidłowo naliczona.

Co jeszcze może się zmienić w 2024 roku?

W drugiej połowie roku analitycy spodziewają się stopniowego spadku cen ropy, jeśli gospodarka strefy euro utrzyma umiarkowane tempo wzrostu, a Stany Zjednoczone zwiększą wydobycie z łupków. Rząd w Warszawie rozważa natomiast przywrócenie czasowo obniżonej stawki akcyzy, co mogłoby zdjąć kolejne kilkanaście groszy z każdego litra. Ostatecznie jednak to konkurencja między stacjami – napędzana aplikacjami lojalnościowymi i szybkimi kuponami – pozostaje dziś najszybszym sposobem, aby polscy kierowcy zapłacili mniej przy dystrybutorze.