Blisko 2 promile alkoholu w organizmie wykazało badanie kierowcy zatrzymanego w Regułach w powiecie pruszkowskim. Jak podała Komenda Powiatowa Policji w Pruszkowie, interwencję przeprowadzili funkcjonariusze Oddziału Prewencji Policji Komendy Stołecznej Policji. Zatrzymany mężczyzna ma 37 lat i był już dwukrotnie prawomocnie skazany za prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości. Podczas najnowszej interwencji miał również znieważyć policjantów. Po zgromadzeniu materiału dowodowego usłyszał zarzuty dotyczące dwóch przestępstw.
Sprawa jest prowadzona przez policjantów z Komisariatu Policji w Michałowicach pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Pruszkowie. Komunikat opublikowano 22 lipca 2026 roku, ale nie wskazano w nim dokładnej godziny zatrzymania ani marki prowadzonego samochodu. Nie podano również precyzyjnego wyniku każdego pomiaru ani informacji o tym, czy zatrzymany był właścicielem pojazdu. Na obecnym etapie mężczyzna jest osobą podejrzaną, a przedstawienie zarzutów nie oznacza skazania. O odpowiedzialności i ewentualnej karze zdecyduje sąd po ocenie całego materiału dowodowego.
Blisko 2 promile podczas kontroli w Regułach
Według policyjnego komunikatu mężczyzna podczas interwencji wielokrotnie zmieniał opis wydarzeń poprzedzających przyjazd patrolu. Jego wypowiedzi miały być niespójne, a w pewnej chwili nie potrafił podać własnych danych osobowych. Policjanci zbadali jego stan trzeźwości i uzyskali wynik określony jako blisko 2 promile alkoholu w organizmie. Po poinformowaniu o zatrzymaniu mężczyzna miał zacząć znieważać funkcjonariuszy. Został następnie umieszczony w policyjnym pomieszczeniu dla osób zatrzymanych.
Stan nietrzeźwości zaczyna się po przekroczeniu 0,5 promila alkoholu we krwi albo 0,25 miligrama alkoholu w jednym decymetrze sześciennym wydychanego powietrza. Wynika to z artykułu 115 § 16 Kodeksu karnego. Wartości dotyczą dwóch różnych sposobów oznaczania alkoholu, dlatego nie należy ich zapisywać zamiennie ani porównywać bez wskazania jednostki. Policyjne określenie blisko 2 promile jasno wskazuje na stan nietrzeźwości, lecz nie zastępuje dokładnych wyników zapisanych w dokumentacji postępowania. To właśnie pomiary, protokoły i pozostałe dowody będą miały znaczenie dla sądu.
Dwa wcześniejsze skazania zaostrzają odpowiedzialność
Podstawowy typ prowadzenia pojazdu mechanicznego w stanie nietrzeźwości jest zagrożony karą do 3 lat pozbawienia wolności. Inaczej wygląda sytuacja osoby, która była wcześniej prawomocnie skazana za takie przestępstwo. Artykuł 178a § 4 Kodeksu karnego przewiduje w takim przypadku karę od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności. Policja poinformowała o dwóch wcześniejszych prawomocnych skazaniach zatrzymanego, więc ta okoliczność może mieć zasadnicze znaczenie dla kwalifikacji prawnej czynu. Ostateczne zastosowanie przepisu zależy jednak od ustaleń sądu, w tym od treści wcześniejszych wyroków i aktualnych danych z rejestrów.
Skazanie na podstawie artykułu 178a § 4 wiąże się także z daleko idącymi środkami karnymi. Kodeks karny nakazuje w takiej sytuacji orzec dożywotni zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych, chyba że wystąpi wyjątkowy przypadek uzasadniony szczególnymi okolicznościami. Sąd orzeka ponadto świadczenie na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej w wysokości co najmniej 10 tysięcy złotych. Górna granica tego świadczenia wynosi 60 tysięcy złotych. Są to konsekwencje możliwego przyszłego skazania, a nie rozstrzygnięcia już wydane wobec kierowcy zatrzymanego w Regułach.
Znaczenie może mieć również przepadek samochodu, ponieważ ustawowy próg wynosi co najmniej 1,5 promila alkoholu we krwi albo 0,75 miligrama w jednym decymetrze sześciennym wydychanego powietrza. Przy takim poziomie sąd co do zasady orzeka przepadek pojazdu prowadzonego przez sprawcę, choć ustawa przewiduje wyjątek uzasadniony szczególnymi okolicznościami. Jeżeli samochód nie był wyłączną własnością sprawcy, zamiast jego przepadku sąd orzeka nawiązkę na rzecz Skarbu Państwa. Może ona wynosić od 5 tysięcy do 500 tysięcy złotych. Komunikat z Pruszkowa nie zawiera dokładnego protokołu pomiaru ani informacji o własności auta, dlatego nie można przesądzić, czy i w jakiej formie ten środek zostanie zastosowany.
Znieważenie policjantów jest odrębnym przestępstwem
Drugi zarzut dotyczy zachowania mężczyzny już podczas policyjnej interwencji. Artykuł 226 § 1 Kodeksu karnego chroni funkcjonariusza publicznego przed znieważeniem podczas i w związku z wykonywaniem obowiązków służbowych. Za taki czyn grozi grzywna, kara ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku. Policjanci wskazali, że do znieważenia miało dojść po przekazaniu informacji o zatrzymaniu. Szczegóły wypowiedzi nie zostały upublicznione i nie są potrzebne do rzetelnego przedstawienia sprawy.
Dwóch zarzutów nie należy sprowadzać do prostego dodania górnych granic kar. Jeżeli sąd uzna oskarżonego za winnego obu przestępstw, wymiar odpowiedzialności będzie zależał od przypisanych czynów, ich wzajemnej relacji oraz zasad orzekania kary łącznej. Znaczenie będą miały również okoliczności zdarzenia i dane dotyczące wcześniejszych skazań. Sam fakt nietrzeźwości nie usuwa odpowiedzialności za zachowanie podjęte podczas interwencji. Kodeks karny stanowi, że zasad dotyczących niepoczytalności i znacznie ograniczonej poczytalności nie stosuje się, gdy sprawca sam wprawił się w przewidywalny stan nietrzeźwości lub odurzenia.
Świadek niebezpiecznej jazdy powinien wezwać pomoc
Podejrzenie, że kierowca znajduje się pod wpływem alkoholu, uzasadnia telefon pod numer alarmowy 112. Operatorowi należy krótko opisać sytuację i możliwie dokładnie wskazać miejsce, w którym znajduje się samochód. Pomocne będą marka, kolor, numer rejestracyjny oraz kierunek jazdy, o ile można je bezpiecznie zauważyć. Trzeba odpowiadać na pytania operatora i nie rozłączać się przed potwierdzeniem przyjęcia zgłoszenia. Po rozmowie warto pozostawić telefon dostępny, ponieważ służby mogą potrzebować dodatkowych informacji.
Uwaga Nie należy podejmować pościgu ani próbować zatrzymywać jadącego samochodu własnym pojazdem. Takie działanie może wywołać kolejne niebezpieczne manewry i narazić zgłaszającego oraz przypadkowe osoby. Jeśli podejrzewany kierowca zatrzymał się, najlepiej zachować bezpieczny dystans i wykonywać polecenia operatora numeru 112. Bezpośrednia próba odebrania kluczyków może być rozważana tylko wtedy, gdy samochód jeszcze nie ruszył, nie ma ryzyka agresji, a interwencja nie tworzy większego zagrożenia. W razie jakiejkolwiek wątpliwości bezpieczniejszym rozwiązaniem jest obserwacja z odpowiedniej odległości i przekazywanie służbom aktualnych informacji.
Sprawa z Reguł pokazuje, że kolejna jazda po alkoholu może prowadzić do znacznie surowszej odpowiedzialności niż pierwszy taki czyn. Wcześniejsze prawomocne skazania mogą oznaczać karę pozbawienia wolności, wysokie świadczenie pieniężne i co do zasady dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów. Przy wyniku przekraczającym ustawowy próg dochodzi także kwestia przepadku samochodu albo nawiązki. Najbezpieczniejsza decyzja po wypiciu alkoholu pozostaje zawsze taka sama i polega na rezygnacji z prowadzenia oraz zorganizowaniu innego transportu. Świadek osoby, która mimo to rusza w drogę, powinien zadzwonić pod numer 112 i nie zwiększać ryzyka samodzielną interwencją.