Dwa manewry wykonane na krótkim odcinku drogi krajowej numer 15 zakończyły się dla kierującej Nissanem dwoma mandatami na łączną kwotę 2500 złotych i 25 punktami karnymi. Do zdarzenia doszło 17 lipca 2026 roku kilka minut przed godziną 7 w miejscowości Rakłowice w powiecie milickim. Najpierw Nissan wyprzedził bus na oznakowanym przejściu dla pieszych. Chwilę później kierująca wyprzedziła samochód ciężarowy na zakręcie opisanym przez policję jako szczególnie niebezpieczny. Oba zdarzenia zarejestrował wideorejestrator znajdujący się w nieoznakowanym radiowozie jadącym za Nissanem.

Za kierownicą siedziała mieszkanka Milicza w wieku 20 lat. Badanie wykazało, że kobieta była trzeźwa, a podczas kontroli miała uprawnienia do kierowania pojazdami. Funkcjonariusze przerwali jej jazdę, zanim doszło do zderzenia lub potrącenia. Policja Dolnośląska poinformowała, że następstwem przekroczenia limitu punktów będzie utrata prawa jazdy i konieczność ponownego przystąpienia do egzaminu. Ten przypadek pokazuje, że dwa wykroczenia ujawnione podczas jednej kontroli mogą wystarczyć do przekroczenia standardowego limitu 24 punktów.

Wideorejestrator nagrał oba manewry

Policjanci ruchu drogowego patrolowali rano odcinek drogi krajowej numer 15 przebiegający przez powiat milicki. Nieoznakowany radiowóz był wyposażony w urządzenie rejestrujące obraz. W Rakłowicach przed funkcjonariuszami jechał osobowy Nissan, który zbliżył się do busa. Kierująca rozpoczęła wyprzedzanie i przejechała obok niego na oznakowanym przejściu dla pieszych. Policjanci mogli dzięki nagraniu udokumentować miejsce, przebieg i kolejność manewrów, a następnie zatrzymali samochód do kontroli.

Drugi manewr nastąpił po przejechaniu krótkiego odcinka. Tym razem Nissan wyprzedził samochód ciężarowy na zakręcie, na którym według policji dochodziło wcześniej do wypadków. Komunikat nie informuje, aby z przeciwka nadjechał w tym momencie inny pojazd ani aby ktoś odniósł obrażenia. Brak wypadku nie zmienia jednak oceny samych wykroczeń, ponieważ zakazy dotyczą także sytuacji, w których zagrożenie nie kończy się zderzeniem. Policjanci uznali dalszą jazdę za na tyle niebezpieczną, że zatrzymali Nissana bezpośrednio po zarejestrowaniu obu manewrów.

Zakaz wyprzedzania przy przejściu

Prawo o ruchu drogowym zabrania wyprzedzania pojazdu na przejściu dla pieszych i bezpośrednio przed nim. Wyjątek dotyczy przejścia, na którym ruch jest kierowany sygnałami świetlnymi albo przez uprawnioną osobę. Zakaz obowiązuje niezależnie od tego, czy kierowca widzi pieszego w chwili rozpoczynania manewru. Pojazd jadący obok może bowiem zasłaniać osobę zbliżającą się do jezdni lub znajdującą się już na przejściu. Kierujący, który przyspiesza obok zwalniającego samochodu, ma mniej czasu i przestrzeni na reakcję po dostrzeżeniu pieszego.

Wyprzedzanie oznacza przejeżdżanie obok pojazdu lub uczestnika ruchu poruszającego się w tym samym kierunku. Taki manewr może wystąpić również wtedy, gdy oba samochody jadą osobnymi pasami i żaden z nich nie przekracza osi jezdni. Jeżeli pojazd przed przejściem zatrzymał się, aby przepuścić pieszego, przejazd obok niego jest już omijaniem i podlega osobnemu zakazowi. Dla kierowcy praktyczna zasada jest prosta, ponieważ w rejonie przejścia nie należy przejeżdżać szybciej obok auta jadącego lub stojącego w tym samym kierunku. Trzeba zmniejszyć prędkość, obserwować obie strony przejścia i być gotowym do zatrzymania pojazdu.

Osobny zakaz na oznakowanym zakręcie

Przed każdym wyprzedzaniem kierowca musi upewnić się, że ma odpowiednią widoczność i wystarczająco dużo miejsca do wykonania manewru bez utrudniania ruchu. Ustawa zabrania wyprzedzania pojazdu silnikowego jadącego po jezdni na zakręcie oznaczonym znakami ostrzegawczymi. Przewiduje przy tym ograniczone wyjątki dotyczące jezdni jednokierunkowej oraz odpowiednio wyznaczonych pasów na jezdni dwukierunkowej. Na drodze dwukierunkowej skorzystanie z wyjątku wymaga pozostania poza częścią jezdni przeznaczoną dla ruchu z przeciwka w miejscu objętym zakazem wynikającym z oznakowania poziomego. Sam brak pojazdu nadjeżdżającego z przeciwnej strony nie powoduje więc, że zakaz przestaje obowiązywać.

Na łuku drogi widoczny odcinek jezdni może być znacznie krótszy niż dystans potrzebny do wyprzedzenia ciężarówki i bezpiecznego powrotu na własny pas. Duży pojazd dodatkowo ogranicza pole widzenia kierowcy jadącego za nim. Ocena sytuacji na początku manewru może stracić aktualność, zanim samochód zrówna się z kabiną ciężarówki. W komunikacie policji drugi manewr opisano jako wyprzedzanie na bardzo niebezpiecznym zakręcie, ale nie podano pełnego zestawu znaków i linii widocznych w tym miejscu. Z tego powodu można potwierdzić przebieg zdarzenia i łączną karę, lecz nie należy dopisywać nieujawnionych szczegółów oznakowania drogi.

25 punktów przekroczyło limit

Od 3 czerwca 2026 roku liczbę punktów za poszczególne wykroczenia określa nowe rozporządzenie w sprawie ewidencji kierujących. Wyprzedzaniu na przejściu dla pieszych lub bezpośrednio przed nim przypisano 15 punktów. Naruszeniu zakazu wyprzedzania na zakręcie oznaczonym znakami ostrzegawczymi przypisano 10 punktów. Suma tych wartości wynosi 25 punktów i odpowiada wynikowi kontroli opisanemu przez Policję Dolnośląską. Komunikat nie podaje jednak kodów wykroczeń, dlatego przypisanie drugiego mandatu do konkretnej pozycji katalogu jest wnioskiem wynikającym z opisu zdarzenia, a nie cytatem z dokumentacji kontroli.

Kodeks wykroczeń przewiduje grzywnę nie niższą niż 1500 złotych za wyprzedzanie na przejściu, na którym ruch nie jest kierowany, lub bezpośrednio przed nim. Za niestosowanie się do zakazu wyprzedzania określonego ustawą albo znakiem przewidziano grzywnę nie niższą niż 1000 złotych. Te dwie stawki dają łącznie 2500 złotych, czyli kwotę wskazaną przez policję. Przy ponownym popełnieniu wykroczenia z tej samej grupy w ciągu dwóch lat mandat może być dwukrotnie wyższy, co wyjaśnia Ministerstwo Infrastruktury. W opisywanej sprawie policja podała wyłącznie rzeczywistą łączną kwotę dwóch mandatów i nie informowała o zastosowaniu zasad powrotu do wykroczenia.

Standardowy limit dla kierowcy posiadającego prawo jazdy dłużej niż rok wynosi 24 punkty. Osiągnięcie 25 punktów oznacza więc przekroczenie tego progu, a nie tylko jego wypełnienie. Osobę posiadającą uprawnienia krócej niż rok obejmuje niższy limit, lecz komunikat nie podaje daty uzyskania prawa jazdy przez kierującą Nissanem. Z tego powodu nie można na podstawie samego wieku kobiety rozstrzygnąć, która szczegółowa ścieżka administracyjna znajdzie zastosowanie. Policja jednoznacznie zapowiedziała jednak utratę prawa jazdy i konieczność ponownego zdania egzaminu, a po przekroczeniu limitu kierowca nie może uratować uprawnień zwykłym szkoleniem zmniejszającym liczbę punktów.

Bezpieczna decyzja zaczyna się przed manewrem

Kierowca nie powinien rozpoczynać wyprzedzania tylko dlatego, że pojazd przed nim jedzie wolniej od oczekiwań. Najpierw musi ocenić oznakowanie, widoczność, długość wolnego odcinka oraz możliwość bezpiecznego powrotu na własny pas. W pobliżu przejścia dla pieszych właściwą reakcją jest zmniejszenie prędkości i uważna obserwacja, a nie próba wykorzystania wolnej przestrzeni obok innego auta. Na zakręcie trzeba respektować znaki ostrzegawcze i linie na jezdni nawet wtedy, gdy droga wydaje się pusta. Kilka sekund potencjalnie zaoszczędzonych na takim manewrze nie równoważy ryzyka potrącenia, zderzenia czołowego, wysokiej grzywny i utraty uprawnień.

Uwaga Nagranie niebezpiecznego zachowania nie powinno być traktowane jako instrukcja wykonania podobnego manewru. Gdy kierowca nie ma pełnej widoczności albo nie potrafi jednoznacznie ocenić oznakowania, powinien zrezygnować z wyprzedzania. Jeżeli warunki zmienią się już po rozpoczęciu manewru, należy spokojnie przerwać go w sposób, który nie zmusi innych do gwałtownego hamowania lub zjazdu z drogi. Nie wolno odpowiadać przyspieszeniem na presję kierowcy jadącego z tyłu. W razie wątpliwości pierwszeństwo ma bezpieczeństwo, a szczegółowe obowiązki wyznaczają znaki oraz przepisy Prawa o ruchu drogowym.

Przypadek z Rakłowic pokazuje, że liczba wykroczeń nie musi być duża, aby ich konsekwencje okazały się poważne. Jeden zakaz chronił pieszego na przejściu, a drugi ograniczał ryzyko zderzenia na zakręcie o słabej widoczności. Złamanie obu podczas krótkiego przejazdu przyniosło 25 punktów i mandaty na łączną kwotę 2500 złotych. Najrozsądniejszą odpowiedzią na wolniejszy pojazd przed przejściem lub zakrętem jest zachowanie odstępu i odłożenie manewru do miejsca, w którym będzie on legalny oraz bezpieczny. Cierpliwość za kierownicą kosztuje mniej niż próba odzyskania kilku sekund na odcinku, który nie daje pełnej kontroli nad sytuacją.