Silnik nazwany Horse H12 Concept ma szansę wywrócić do góry nogami dotychczasowe wyobrażenia o jednostkach spalinowych. Według danych producenta czterdziestodwuprocentowa sprawność cieplna przekłada się na zużycie zaledwie 3,3 l benzyny na 100 km, a hybrydowy układ napędowy pozwala wykorzystywać paliwa wytworzone wyłącznie z odnawialnych źródeł. W praktyce oznacza to niższe rachunki za paliwo, radykalną redukcję emisji CO₂ i możliwość dalszego rozwoju silników spalinowych pomimo coraz ostrzejszych regulacji europejskich.

Tło konstrukcyjne: ewolucja znanego trzycylindrowca

Inżynierowie rozpoczęli prace od dobrze rozpoznanego w Europie silnika o oznaczeniu HR12 – turbodoładowanej, trzycylindrowej jednostki o pojemności 1,2 litra, stosowanej m.in. w najnowszym Clio, Dusterze i Bigsterze. Punkt wyjścia był celowy: sprawdzona geometria bloku, dojrzała sieć dostaw i obszerna baza danych eksploatacyjnych. Zmodernizowana wersja otrzymała precyzyjnie przeprojektowane tłoki, łożyska o zmniejszonym współczynniku tarcia oraz powłoki cierne opracowane przy wsparciu chińskich laboratoriów Grupy Geely. Zastosowano też ulepszony układ bezpośredniego wtrysku pracujący pod wyższym ciśnieniem, co pozwoliło skrócić czas rozpylania paliwa, poprawić homogenizację mieszanki i obniżyć temperaturę spalania.

Sprawność cieplna 44,2% – jak inżynierowie wycisnęli każdą kroplę energii

Wśród producentów masowych jedynie kilka hybryd Toyoty przekraczało dotąd 41% sprawności cieplnej, zaś jednostki Formuły 1 notowały około 50%, lecz przy astronomicznych kosztach i wymaganiach serwisowych. Zespół projektowy Horse Powertrain postawił na pakiet drobnych, lecz kumulujących się rozwiązań: cykl Millera z wydłużonym czasem rozprężania, elektronicznie sterowany zawór recyrkulacji spalin o niskim ciśnieniu i zintegrowany kolektor wydechowy chłodzony cieczą. Ponadto wykorzystano stal wysokoazotowaną w pierścieniach tłokowych oraz łożyska igiełkowe w przekładni pośredniej, dzięki czemu opory mechaniczne zmalały nawet o 25% względem poprzednika. W efekcie uzyskano 44,2% sprawności cieplnej, co według symulacji pozwala ograniczyć zużycie paliwa o około 40% w stosunku do średniej dla silników benzynowych sprzedawanych w Europie w 2023 roku.

3,3 l/100 km i o 1,77 t CO₂ mniej rocznie

Przeliczając laboratoryjne wyniki na scenariusz drogowy, średniej wielkości samochód z Horse H12 Concept spali około 3,3 l benzyny na 100 km. Dla porównania, obecne wersje 1.2 TCe potrzebują blisko 5 l przy zbliżonych warunkach testowych, co oznacza redukcję kosztów paliwa o jedną trzecią. Jeszcze większe znaczenie mają korzyści środowiskowe: przy przebiegu 12 500 km rocznie emisja dwutlenku węgla spadnie o niespełna 1,8 t – to równowartość absorpcji ponad 80 dorosłych drzew. Jeśli kierowca zatankuje benzynę syntetyczną powstałą przy użyciu zielonego wodoru i dwutlenku węgla wychwyconego z atmosfery, część emisji z rury wydechowej zostanie „zrównoważona” już na etapie produkcji paliwa, dzięki czemu całkowity ślad węglowy zmniejszy się jeszcze bardziej.

Od prototypu do produkcji: zaplecze Horse Powertrain i rola partnerów

Zaawansowanie projektu potwierdzają dwa jeżdżące prototypy, które w pierwszej połowie roku odbyły testy zimowe w Szwecji oraz próby w gorącym klimacie w południowych Chinach. Kluczowym zapleczem jest joint venture Horse Powertrain – wspólna spółka Renault i Geely zatrudniająca 19 000 pracowników i posiadająca pięć centrów badawczo-rozwojowych na trzech kontynentach. Partnerem paliwowym pozostaje hiszpański koncern Repsol, dysponujący pierwszą w Europie instalacją do przemysłowej produkcji benzyn syntetycznych opartej na energii odnawialnej. Plan zakłada publiczną prezentację demonstratora jeszcze w tym roku, a seryjny start linii montażowej w drugiej połowie dekady, równolegle z wejściem w życie unijnych regulacji dopuszczających pojazdy napędzane neutralnymi pod względem emisji e-paliwami.