Tuż po północy 7 września policjanci zauważyli na ulicy Wojska Polskiego Citroena, którego kierowca przejechał przez skrzyżowanie na czerwonym świetle. Mężczyzna nie zareagował na sygnały świetlne i dźwiękowe radiowozu, przyspieszył i zaczął uciekać.
Ucieczka zakończyła się na rondzie Solidarności
Według relacji policji Citroen podczas pościgu zderzył się z nieoznakowanym radiowozem, lecz kierowca kontynuował jazdę. Na rondzie Solidarności uderzył w sygnalizator, a następnie w Fiata i Toyotę stojące przed światłami.
Funkcjonariusze udzielili kierowcy pomocy przedmedycznej. Badanie alkomatem wykazało w jego organizmie ponad 1,5 promila alkoholu.
Kierowca miał dożywotni zakaz
Sprawdzenie w policyjnej bazie wykazało, że 61-latka obowiązuje dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych. Mężczyzna został zatrzymany.
Policja zapowiada zarzuty dotyczące niezatrzymania się do kontroli, prowadzenia pojazdu w stanie nietrzeźwości i złamania sądowego zakazu. Za wskazane czyny może mu grozić kara do pięciu lat pozbawienia wolności, a wykroczenia popełnione podczas ucieczki są przedmiotem osobnego postępowania.