Policjanci ze Środy Śląskiej i Wrocławia eskortowali do szpitala ambulans przewożący nastoletniego pacjenta w bardzo ciężkim stanie. Jak przekazała dolnośląska policja, interwencja rozpoczęła się 2 września około godziny 16:30 na autostradzie A4.

Załoga ratownictwa medycznego mogła kontynuować jazdę, ale z powodu awarii nie mogła korzystać z sygnałów świetlnych i dźwiękowych. Dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Środzie Śląskiej skierował więc patrol, który podjechał do ambulansu i przejął zabezpieczenie przejazdu.

Dwa patrole podzieliły eskortę

Pierwszy radiowóz prowadził ambulans autostradą w stronę Wrocławia. Następnie, po przekazaniu informacji między jednostkami, asystę przejęli funkcjonariusze Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu.

Drugi patrol eskortował pojazd do szpitala. Policja nie podała nazwy placówki ani dalszych informacji o stanie pacjenta; komunikat potwierdza jedynie, że transport został doprowadzony do celu.

Awaria dotyczyła sygnałów uprzywilejowania

Z opisu służb wynika, że problem nie unieruchomił ambulansu. Uniemożliwił jednak korzystanie z sygnałów ostrzegawczych, dlatego podczas pilnego przejazdu konieczne było zabezpieczenie trasy przez oznakowane radiowozy.

W interwencji uczestniczyły dwa garnizony, co pozwoliło zachować ciągłość eskorty między powiatem średzkim a Wrocławiem. Dolnośląska policja opublikowała informację o zdarzeniu 4 września.