W ciągu jednego dnia sieć automatycznego nadzoru nad ruchem w Polsce powiększyła się o trzy kolejne urządzenia: odcinkowy pomiar prędkości na ekspresowej S19 między węzłami Lublin Węglin i Lublin Sławinek (7,5 km) oraz dwa stacjonarne fotoradary w Rzeszowie i w miejscowości Błonie-Wieś. Tym samym czerwcowy bilans nowych instalacji przekroczył dziesięć lokalizacji, co wskazuje na największą od lat ofensywę służb w dziedzinie kontroli prędkości. Rozbudowa jest częścią programu finansowanego ze środków krajowych i unijnych, którego celem jest ograniczenie liczby ofiar wypadków do poziomu średniej Unii Europejskiej przed końcem dekady.
Rozbudowa sieci automatycznej kontroli prędkości
Polska wciąż należy do krajów o najwyższej śmiertelności na drogach w Unii, a nadmierna prędkość stanowi główną przyczynę co trzeciego wypadku ze skutkiem śmiertelnym. Z tego powodu Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym zaplanowało na lata 2024-2026 instalację 147 nowych urządzeń mierzących prędkość, w tym około 50 odcinkowych zestawów kamer. Z doświadczeń innych państw wynika, że tzw. średni pomiar prędkości potrafi obniżyć liczbę kolizji nawet o 40 %, ponieważ eliminuje „noga z gazu tuż przed kamerą” i wymusza stałą, równą jazdę na dłuższym dystansie.
Parametry nowego odcinka na S19
Najświeższa instalacja na trasie S19 obejmuje dwie pary kamer rejestrujących numery tablic na wjeździe i wyjeździe z odcinka pomiędzy węzłami Lublin Węglin i Lublin Sławinek. Kierowcy samochodów osobowych mogą tam legalnie poruszać się z prędkością 120 km/h, pojazdy ciężarowe do 80 km/h. Elektroniczny system powiązany z bazą CEPiK automatycznie oblicza średnią prędkość; jeśli przekracza ona dopuszczalny limit, generuje dokumentację do wystawienia mandatu bez udziału patrolu drogowego. Do obsługi jednej instalacji wyznacza się zespół operatorów, którzy weryfikują materiał wizyjny, odfiltrowując fałszywe odczyty (np. pojazdy uprzywilejowane jadące na sygnałach).
Nowe lokalizacje uruchomione w czerwcu
Poza S19 w ostatnich tygodniach przybyło siedem innych odcinkowych zestawów kamer: na S6 między węzłami Matarnia-Owczarnia (3,4 km), na S7 Nowy Dwór Gdański-Dworek (9,1 km), na S7 Barcza-Kielce Północ (2,5 km), na S5 Zbrachlin-Trzeciewiec (6,8 km), na S7 Rączki-Tatary (11,3 km), na A1 Kamieńsko-Stobiecko Szlacheckie w obu kierunkach (blisko 13 km) oraz na S17 Chrząchówek-Markuszów (10,3 km). Uruchomiono też zestaw kamer w Rabce-Zdroju na drodze krajowej 28 (2,7 km) z ograniczeniem do 50 km/h. Spośród klasycznych fotoradarów nowe urządzenia pojawiły się m.in. w Mokrem k. Grudziądza oraz w Zegrzu przy drodze 61. W każdy z tych punktów limity ustalono na 50 km/h, co wiąże się z gęstą zabudową i dużym ruchem pieszym.
Taryfikator kar za przekroczenie prędkości
- do 10 km/h powyżej limitu: mandat 50 zł i 1 punkt karny - 11-15 km/h: mandat 100 zł i 2 punkty - 16-20 km/h: mandat 200 zł i 3 punkty - 21-25 km/h: mandat 300 zł i 5 punktów - 26-30 km/h: mandat 400 zł i 7 punktów - 31-40 km/h: mandat 800 zł (lub 1600 zł w recydywie) i 9 punktów - 41-50 km/h: mandat 1000 zł (2000 zł w recydywie) i 11 punktów - 51-60 km/h: mandat 1500 zł (3000 zł w recydywie) i 13 punktów - 61-70 km/h: mandat 2000 zł (4000 zł w recydywie) i 14 punktów - powyżej 70 km/h: mandat 2500 zł (5000 zł w recydywie) i 15 punktów
Technologia w tle: jak mierzy się średnią prędkość
Każdy zestaw odcinkowego pomiaru składa się z kamer ANPR działających w podczerwieni, modułów GPS synchronizujących czas oraz szyfrowanych łączy transmisyjnych. Po zidentyfikowaniu tablicy rejestracyjnej przy wjeździe system zapisuje znacznik czasu, a następnie czyni to ponownie przy wyjeździe. Wynikający z różnicy czas i długości odcinka pozwala wyliczyć prędkość z dokładnością do 1-2 km/h. Dane trafiają do centralnego serwera, gdzie specjalne algorytmy wychwytują nienaturalnie krótkie czasy przejazdu, a operator potwierdza naruszenie. Dzięki temu metoda jest odporna na nagłe hamowanie przed pojedynczym fotoradarem, a jednocześnie gwarantuje pełną zgodność z przepisami o ochronie danych osobowych: materiał wideo pojazdów jadących prawidłowo kasuje się automatycznie po upływie ustawowego terminu.