Od 1 do 20 listopada 2025 r. w polskich urzędach komunikacji zarejestrowano łącznie 29 134 nowych samochodów osobowych, co oznacza wzrost o 7,3% względem analogicznego okresu rok wcześniej. Segment lekkich pojazdów dostawczych (do 3,5 t) zamknął się liczbą 3 337 sztuk, poprawiając ubiegłoroczny wynik o 13,3%. Dane pochodzą z monitoringu IBRM Samar, a w analizowanym oknie kalendarz obejmował 13 dni roboczych – o jeden więcej niż przed dwunastoma miesiącami.
Rytm wzrostu na tle historycznym
Obecne tempo rejestracji potwierdza, że rynek powoli odrabia spadki z pandemicznych lat 2020–2022. Średnia dzienna liczba tablic wydanych na samochody osobowe przekroczyła 2 240 sztuk, podczas gdy rok temu wynosiła niespełna 2 100. Ta dynamika wpisuje się w europejski trend odbicia: według ACEA w październiku br. unijne rejestracje aut osobowych rosły już dwunasty miesiąc z rzędu. Lokalnie dodatkową rolę odegrały stabilizujące się ceny energii i paliw oraz pierwsze obniżki stóp procentowych NBP, które poprawiły zdolność flot do finansowania zakupów.
Firmy wyprzedzają klientów prywatnych
Zakupy instytucjonalne pozostają głównym motorem popytu. W pierwszych dwóch dekadach listopada przedsiębiorstwa odebrały 19 643 samochody, o 10,5% więcej niż przed rokiem. Udział firm sięgnął 67%, co potwierdza utrwalony już model finansowania: raty operacyjnego leasingu i wynajmu długoterminowego są dla biznesu korzystniejsze podatkowo niż klasyczny kredyt konsumencki. Tymczasem klienci indywidualni zarejestrowali 9 491 aut, tylko o 1,1% więcej rok do roku. Analitycy wskazują, że gospodarstwa domowe wciąż ostrożnie podchodzą do dużych wydatków – realne dochody rosną wolniej niż w czasach przedinflacyjnego boomu, a mimo ostatnich cięć koszt pieniądza nadal znajduje się powyżej średniej z lat 2015–2020.
Elektryfikacja nabiera rozpędu, ale daleka droga do masowości
Pojazdy czysto bateryjne (BEV) odpowiadały za 9,6% wszystkich nowych rejestracji osobowych. To najlepszy wynik dla dwudziestodniowego wycinka listopada w historii polskiego rynku, choć wciąż poniżej średniej unijnej, która według ACEA przekroczyła ostatnio 15%. Popularność e-aut wspiera program dopłat „Mój Elektryk”, stopniowo rośnie też sieć szybkich ładowarek – Polskie Stowarzyszenie Paliw Alternatywnych podaje, że w kraju działa już ponad 600 punktów o mocy co najmniej 100 kW. Najszybciej elektryfikują się floty korporacyjne i podmioty z branży logistycznej, szukające oszczędności na koszcie eksploatacji oraz możliwości wizerunkowych.
Perspektywy do końca roku
Handlowcy spodziewają się utrzymania dwucyfrowej dynamiki w segmencie firmowym także w grudniu, czemu sprzyja tradycyjna końcówka budżetów flotowych i wyprzedaże rocznika. Mniejszy entuzjazm panuje w salonach skierowanych do klientów indywidualnych; perspektywa dalszych obniżek stóp procentowych może skłaniać część gospodarstw do odłożenia decyzji zakupowych na początek 2026 r. W grze pozostaje też kwestia unijnej normy Euro 7, której ostateczny kształt może przyspieszyć zamówienia aut z napędem spalinowym przed wejściem przepisów w życie. Dane z pierwszych 20 dni listopada pozwalają jednak zakładać, że cały 2025 rok zamknie się wynikiem wyraźnie lepszym niż dwa poprzednie lata, a trend elektryfikacji będzie się systematycznie umacniał.