Mercedes wprowadził na polski rynek kolejną odsłonę kompaktowego modelu z rodziny CLA – Shooting Brake w wariancie elektrycznym. Auto łączy awangardową sylwetkę z funkcjonalnością kombi, a jego cennik startuje o 6300 zł powyżej odpowiadającej wersji sedan. Dzięki temu fani marki otrzymują dodatkowe litry przestrzeni bagażowej bez dramatycznego skoku ceny.
Nowa odsłona kompaktowego kombi z gwiazdą
Trzecia generacja CLA z nadwoziem Shooting Brake przyciąga spojrzenia wydłużoną linią dachu, muskularnymi przetłoczeniami i krótkimi zwisami, które podkreślają sportowy charakter. Pomimo estetyki coupé samochód zachowuje pełną funkcjonalność pięciodrzwiowego kombi. Inżynierowie dopracowali aerodynamikę (Cx 0,26), co w połączeniu z niskim środkiem ciężkości i sztywną strukturą nadwozia przekłada się na stabilność przy wyższych prędkościach. Model wypełnia lukę pomiędzy mniejszą Klasą A a bardziej tradycyjną Klasą C Kombi, wpisując się w europejski trend kompaktowych samochodów premium o wyszukanym designie.
Napęd i osiągi: benzyna w odwrocie, prąd na prowadzeniu
Polskie salony rozpoczęły sprzedaż dwóch w pełni elektrycznych wariantów. CLA 250+ rozwija 272 KM i 335 Nm, a napęd przekazywany jest na przednią oś. Mocniejsza wersja 350 4MATIC dostarcza 354 KM oraz 515 Nm i korzysta z dwóch silników, zapewniając stały napęd na cztery koła. Oba warianty korzystają z akumulatora litowo-jonowego netto 85 kWh, co przekłada się na deklarowany zasięg WLTP odpowiednio 767 i 741 km. Standardem jest ładowarka pokładowa 11 kW AC; opcjonalnie dostępne jest 22 kW, a moc ładowania DC sięga 200 kW, dzięki czemu uzupełnienie energii od 10 do 80% trwa około pół godziny.
Przyspieszenie do 100 km/h zajmuje 6,7 s w odmianie 250+ i 4,9 s w 350 4MATIC. Masa własna wynosi odpowiednio 2075 kg i 2155 kg, czyli około 20 kg więcej niż w sedanie. Jeszcze w tym roku gamę uzupełni wariant 200 EQ z akumulatorem 58 kWh i mocą 224 KM, który powinien zaoferować zasięg rzędu 540 km przy zauważalnie niższej cenie.
Praktyczność ponad wszystko: bagażnik i wnętrze
Dłuższy o kilka centymetrów tył sprawia, że użytkownicy zyskują 455 l przestrzeni ładunkowej – o 50 l więcej niż w sedanie. Pod podłogą kryje się dodatkowy schowek na przewody, a z przodu umieszczono 101-litrowy „frunk”, idealny na drobne akcesoria. Oparcia kanapy składają się w proporcji 40:20:40, dając niemal płaską powierzchnię oraz maksymalną pojemność przekraczającą 1300 l.
W kabinie dominuje najnowsze wcielenie interfejsu MBUX, które w tej klasie po raz pierwszy wykorzystuje tzw. Superscreen – zestaw trzech ekranów pod wspólną taflą szkła. System oparto na procesorze z architekturą NVIDIA Orin, oferując płynną grafikę i funkcje oparte na sztucznej inteligencji, w tym adaptacyjne profile kierowców. W standardzie znajdują się sportowe fotele z syntetycznego materiału Artico i mikrofibry Microcut, natomiast skóra nappa, elektryczna regulacja z pamięcią czy nagłośnienie Burmester 3D są dostępne w pakietach. Ambientowe oświetlenie z 64 kolorami oraz funkcje masażu i podgrzewania zwiększają komfort w długich trasach.
Cennik i struktura wyposażenia
Podstawowa cena CLA 250+ Shooting Brake została ustalona na 235 200 zł, natomiast odmiana 350 4MATIC kosztuje 281 200 zł. Dopłata względem sedana wynosi 6300 zł i obejmuje nie tylko większy bagażnik, ale również wzmocnione zawiasy klapy oraz szersze tylne nadkola. Konfigurator przewiduje pakiet AMG Line (14 227 zł), nocne akcenty stylistyczne (4231 zł) i limitowaną edycję Black & Gold (powyżej 58 tys. zł). Lakier metalik to wydatek od 1454 zł, a indywidualne kolory Manufaktur mogą przekroczyć 5000 zł. Obręcze występują w rozmiarach od 18 do 20 cali, z czego część wchodzi w cenę podstawową, a topowe kutki AMG potrafią kosztować ponad 5000 zł.
Wewnątrz klient decyduje między bezpłatnymi dekorami w stylu aluminiowym a drewnem lub włóknem węglowym za maksymalnie 1745 zł. Pełny pakiet cyfrowy, rozszerzający Superscreen o rzeczywistość rozszerzoną i usługę „Keyless Go”, wymaga wyboru Pakietu Premium (17 216 zł). Hak holowniczy z przygotowaniem pod systemy rowerowe wyceniono na 5236 zł, a matrycowe reflektory LED na 2512 zł.
CLA Shooting Brake na tle rynku
Segment kompaktowych elektrycznych samochodów klasy premium dopiero się kształtuje, dlatego nowe Shooting Brake niemal nie ma bezpośredniego rywala w formie kombi. Pod względem przestronności może konkurować z większymi modelami, takimi jak BMW i4 Gran Coupé czy Tesla Model 3, jednak kusi unikalnym połączeniem sportowej sylwetki i funkcjonalnego nadwozia. Dla klientów, którzy do tej pory wybierali modele plug-in lub spalinowe Mercedesa z rodziny C, nowy CLA stanowi atrakcyjną alternatywę – szczególnie w świetle planowanych europejskich regulacji dotyczących emisji CO₂.
Wprowadzenie polskich cen potwierdza, że marka stara się utrzymać konkurencyjną strategię: dopłata za większy bagażnik jest relatywnie niewielka, a bogactwo indywidualizacji typowe dla segmentu premium. Dzięki temu CLA Shooting Brake może przyciągnąć zarówno kierowców poszukujących praktycznego auta rodzinnego, jak i entuzjastów designu, którym zależy na bezemisyjnej mobilności bez utraty dynamiki i prestiżu.