To najczesciej kupowany samochód w Europie. Raport TÜV ujawnia jego słabości

Choć rumuńsko-francuski model uchodzi za jedną z najtańszych wejściówek do świata nowych samochodów, najnowsze zestawienie niemieckiego instytutu TÜV pokazuje, że w segmencie aut używanych Dacia Sandero nie jest całkowicie wolna od typowych bolączek. Kontrolerzy najczęściej zgłaszają zastrzeżenia do stanu zawieszenia i oświetlenia – sygnał, na który przyszli właściciele powinni zwrócić szczególną uwagę.

Skala sukcesu rynkowego

Według danych ACEA w 2025 roku Sandero trafiło do 243 676 europejskich nabywców, wyprzedzając dotychczasowych liderów rejestracji. W Hiszpanii, Francji i Portugalii udział modelu w rynku nowych aut przekroczył 5 %, a cena bazowej wersji utrzymuje się poniżej 13 000 euro. Popularność w salonach szybko przełożyła się na szeroką dostępność pojazdów na rynku wtórnym, gdzie wyniki raportu TÜV stają się kluczowym drogowskazem dla kupujących.

Starsze generacje pod lupą – zawieszenie i układ kierowniczy

Pierwsza i druga generacja Sandero wypadają w statystykach TÜV poniżej średniej segmentu B. W egzemplarzach ośmio- i dziewięcioletnich usterki elementów zawieszenia – zwłaszcza tulei wahaczy, sprężyn oraz amortyzatorów – pojawiają się nawet trzykrotnie częściej niż w konkurencyjnych modelach. Pierwsze wcielenie modelu wyróżnia się także ponadprzeciętną liczbą awarii maglownic i przegubów, co znacząco podnosi koszt utrzymania w miarę starzenia się pojazdu.

Nieco lepiej wygląda sytuacja w obrębie układu hamulcowego: tarcze i przewody zużywają się w tempie zbliżonym do rynkowego standardu. Najbardziej problematyczna pozostaje skuteczność hamulca postojowego, która po sześciu latach eksploatacji spada poniżej akceptowalnego poziomu i często decyduje o negatywnym wyniku badania technicznego.

Nowa odsłona: znaczący postęp, ale nie bez uchybień

Sandero trzeciej generacji, oparte na platformie CMF-B, notuje wyniki porównywalne z klasową średnią już po trzech latach użytkowania. Przeprojektowane zawieszenie, nowoczesne systemy bezpieczeństwa oraz lepsza ochrona antykorozyjna przełożyły się na wyraźny spadek ogólnej liczby usterek. Mimo to TÜV odnotował przypadki przedwczesnego zużycia turbosprężarki w silniku 1.0 TCe oraz wycieków z przekładni CVT. Producent zorganizował także akcje serwisowe dotyczące zamka maski i przewodów paliwowych w wersji z fabrycznym LPG.

Nawet w najmłodszych Sandero powtarza się problem nieprawidłowo ustawionych świateł mijania oraz usterek tylnych lamp. Według TÜV ponad 7 % zbadanych egzemplarzy miało niedomagania w tym obszarze, a tendencja ta dotyczy zarówno wersji z halogenami, jak i z reflektorami LED.

Kilka słów dla kupujących – atrakcyjna cena to nie wszystko

Sandero pozostaje jedną z najtańszych dróg do posiadania względnie nowego samochodu. Czteroletni egzemplarz drugiej generacji kosztuje na rynku wtórnym około 35 000 zł, a najnowsze wersje dopiero zaczynają tracić na wartości. Przed finalizacją zakupu warto jednak przeznaczyć kilkaset złotych na niezależną kontrolę: w starszych autach należy sprawdzić luzy w zawieszeniu i poprawność działania hamulca postojowego, w nowszych – historię akcji serwisowych, kondycję turbosprężarki oraz płynność pracy skrzyni CVT. Dopiero egzemplarz zweryfikowany pod tym kątem potwierdzi główną zaletę marki Dacia – niski koszt eksploatacji przy prostocie konstrukcji.

Źródła: raport TÜV Hauptuntersuchung 2024/25, ACEA New Passenger Car Registrations 2025, ADAC Pannenstatistik, dane producenta.