Patrol Straży Granicznej zatrzymał samochód 23 września 2026 roku przed godz. 9 na terenie gminy Budry. Funkcjonariusze podejrzewali, że kierujący nie ma wymaganych uprawnień, dlatego na miejsce wezwano policjantów.

Jak poinformowała Komenda Powiatowa Policji w Węgorzewie, sprawdzenie 38-latka w policyjnych systemach potwierdziło nie tylko brak uprawnień, ale też obowiązujący go dożywotni sądowy zakaz prowadzenia pojazdów. Kontrola wykazała ponadto, że samochód nie miał obowiązkowego ubezpieczenia OC.

Trzy odrębne problemy ujawnione podczas jednej kontroli

Brak uprawnień, złamanie sądowego zakazu i brak polisy OC to odrębne kwestie. W tej sprawie najpoważniejszy zarzut dotyczy świadomego niestosowania się do orzeczenia sądu. Według policji takie zachowanie wyczerpuje znamiona przestępstwa określonego w art. 244 Kodeksu karnego.

Dożywotni zakaz oznacza, że mężczyzna nie mógł legalnie prowadzić pojazdów również po upływie wielu lat od jego orzeczenia. Sam brak dokumentu prawa jazdy nie oddaje więc pełnego charakteru sprawy: 38-latek miał aktywną, bezterminową decyzję sądu zakazującą mu siadania za kierownicą.

Sprawa 38-latka trafi do sądu

Policja podaje, że za prowadzenie pojazdu mimo sądowego zakazu grozi kara do pięciu lat pozbawienia wolności. O odpowiedzialności mieszkańca gminy Budry zdecyduje sąd, który oceni materiał zgromadzony po wspólnej interwencji Straży Granicznej i policjantów.

Komunikat nie podaje modelu zatrzymanego samochodu ani powodów, dla których wobec 38-latka wcześniej orzeczono dożywotni zakaz. Potwierdzone pozostają natomiast trzy ustalenia kontroli: brak uprawnień, aktywny zakaz sądowy oraz brak obowiązkowego OC pojazdu.