F1: Grand Prix Las Vegas 2025 – podsumowanie wyścigu

Nocny wyścig na ulicznym torze w Las Vegas po raz kolejny udowodnił, że pustynny klimat, ponad sześciokilometrowa nitka prowadząca po słynnym Stripie i nieprzewidywalny pierwszy zakręt tworzą mieszankę wybuchową. Temperatura nawierzchni utrzymywała się w granicach 29°C, a umiarkowany wiatr sprzyjał niskim oporom, przez co zespoły zdecydowały się na konfiguracje z ograniczonym dociskiem. Dla ekipy BWT Alpine F1 Team kluczowe wydarzenia rozegrały się już kilka sekund po zgaśnięciu czerwonych świateł – kolizje w tłoku na dohamowaniu całkowicie zmieniły przebieg rywalizacji dwóch jej kierowców.

Przebieg wyścigu

Pierre Gasly ruszył z dziesiątej pozycji na oponach pośrednich C4. Już na 2. okrążeniu zjechał po twarde C3, licząc na jednoprzerwową strategię. Kontuzjowany tył podłogi po incydencie w T1 skutkował jednak nieprzewidywalnym balansem i ostatecznym spadkiem na P15; po dyskwalifikacji obu McLarenów awansował na P13. Jego najlepsze kółko pomiarowe wyniosło 1:35,674.

Debiutujący w Vegas Franco Colapinto startował z piętnastego pola na świeżym komplecie twardych C3. Planowany postój na 25. kółku przyniósł pośrednie C4, co miało ułatwić pogoń w końcówce. Utrata docisku – efekt uderzenia w tył przy wyjściu z pierwszej sekcji – ograniczyła jednak możliwości Argentyńczyka; dojechał jako siedemnasty, a po karach rywali został sklasyfikowany piętnasty. Najszybszy przejazd Colapinto: 1:35,780.

Analiza strategiczna

Wyścig rozgrywany był według scenariusza „odwrotnej drabinki” – większość stawki wybrała pośredni startowy komplet, aby jak najszybciej przejść na trwalsze C3 i zyskać elastyczność taktyczną przy ewentualnym okresie samochodu bezpieczeństwa. Alpine zdecydowało się rozdzielić podejście: Gasly ruszył na średniej mieszance, Colapinto na twardej. W teorii taka kombinacja pozwalała lepiej reagować na neutralizacje, ale uszkodzenia aerodynamiczne wywołane karambolem w pierwszym zakręcie pozbawiły zespół realnego porównania danych. Charakterystyka toru – długie proste i niskie ciśnienie w oponach zalecane przez Pirelli – premiowała czysty przejazd; każde nadprogramowe przeciągnięcie zakrętów powodowało przegrzewanie przedniej osi, co było widoczne zwłaszcza w sektorze wokół MSG Sphere.

Wypowiedzi

Pierre Gasly: „Mój wyścig de facto zakończył się w pierwszym zakręcie. Ktoś zaryzykował zbyt wiele, uderzył w Lance’a Strolla, a jego samochód obrócił mój Alpine. Od tego momentu uszkodzony tył i brak docisku oznaczały walkę o przetrwanie, nie o punkty.”

Franco Colapinto: „Zyskałem parę metrów unikając zamieszania z przodu, ale chwilę później dostałem mocne uderzenie w tył. Podłoga i dyfuzor ucierpiały, dlatego resztę dystansu przejechałem z wyraźnym brakiem stabilności. Mimo to cieszę się, że udało się zebrać cenne dane.”

Flavio Briatore (dyrektor zespołu): „Obaj kierowcy padli ofiarą zbyt agresywnych manewrów rywali. Uszkodzenia tylnej części bolidów były na tyle poważne, że przestaliśmy liczyć na punktowane lokaty i skupiliśmy się na ukończeniu wyścigu oraz analizie zużycia nowych komponentów.”

Klasyfikacja generalna

Klasyfikacja kierowców:

1. Lando Norris – 390 pkt

2. Oscar Piastri – 366 pkt

3. Max Verstappen – 366 pkt

18. Pierre Gasly – 22 pkt

20. Franco Colapinto – 0 pkt

21. Jack Doohan – 0 pkt

Klasyfikacja konstruktorów:

1. McLaren – 756 pkt

2. Mercedes – 431 pkt

3. Red Bull Racing – 391 pkt

10. BWT Alpine F1 Team – 22 pkt