Samochód zatrzymany na czerwonym świetle może być niezbędny do dalszej jazdy, lecz ten sam pojazd pozostawiony z włączonym silnikiem na parkingu mieszkalnym może stać się źródłem nieoczekiwanej kary. Polskie przepisy traktują wielominutowe „warczenie” jednostki napędowej jako wykroczenie, a jego konsekwencje finansowe potrafią zaskoczyć kierowców przekonanych, że odśnieżanie czy chłodzenie kabiny to czynności w pełni usprawiedliwione. Poniżej wyjaśniamy, kiedy wolno pozwolić silnikowi pracować w miejscu, jakie sankcje przewidziano za złamanie normy oraz jak praktycznie poradzić sobie zimą i latem, by nie narazić się na mandat i nie szkodzić środowisku.
Kluczowe fakty w skrócie
- Na terenie zabudowanym kierowca może trzymać uruchomiony silnik podczas postoju wyłącznie do 60 s. - Przepis pochodzi z art. 60 ust. 2 ustawy Prawo o ruchu drogowym i ma ograniczyć emisję spalin i hałas. - Kara podstawowa to 100 zł, lecz w razie „nadmiernego zadymienia” mandat rośnie do 300 zł. - Zakaz nie obowiązuje pojazdów wykonujących prace na drodze (np. pługów lub śmieciarek). - Punkty karne nie są naliczane, ale policjant może zastosować pouczenie tylko według własnego uznania.
Dlaczego przepisy idą w stronę ograniczania pracy silnika
Silnik spalinowy na biegu jałowym zużywa paliwo, a przy okazji emituje zanieczyszczenia, które w gęstej zabudowie koncentrują się tuż nad ziemią. Badania Europejskiej Agencji Środowiska pokazują, że tlenki azotu i cząstki PM powiększają ryzyko chorób układu oddechowego. Ustawa zatem nie tylko dba o ciszę, ale też wpisuje się w unijne cele klimatyczne, redukując emisję tam, gdzie mieszka najwięcej ludzi – na osiedlach i w centrach miast.
Co mówi art. 60 ust. 2 ustawy Prawo o ruchu drogowym
Reguła brzmi prosto: podczas postoju w obszarze zabudowanym kierujący ma obowiązek wyłączyć silnik po upływie jednej minuty, o ile nie wynika to z warunków ruchu. Postój to każdorazowe unieruchomienie pojazdu niewynikające z sytuacji na jezdni (np. zatrzymania na światłach). Obszar zabudowany natomiast rozpoczyna się i kończy znakami D-42 i D-43, dlatego nawet mały plac przed sklepem w miasteczku podlega temu samemu ograniczeniu, co ścisłe centrum stolicy.
Wyjątki, które pozwalają na dłuższą pracę jednostki napędowej
Prawo dopuszcza odstępstwa w kilku jasno określonych przypadkach. Najważniejszym jest wykonywanie czynności na drodze: pług odśnieżający, śmieciarka czy pojazd służby drogowej może zostawić silnik włączony tak długo, jak wymaga tego praca urządzeń pomocniczych. Również ambulans w stanie gotowości czy radiowóz prowadzący czynności operacyjne nie podlegają limitowi 60 s. Dla prywatnych kierowców wyjątki dotyczą jedynie sytuacji spowodowanych ruchem drogowym (korek, kolejka do sygnalizatora) – wtedy silnik może pracować bez ograniczeń, bo nie jest to postój w rozumieniu ustawy.
Ile wyniesie mandat i od czego zależy jego wysokość
Podstawową sankcją za złamanie art. 60 ust. 2 jest 100 zł. Funkcjonariusz może jednak podnieść kwotę do 300 zł, jeśli stwierdzi nadmierną emisję spalin lub wyjątkową uciążliwość hałasu. O tym, czy padnie pouczenie, czy mandat, decyduje ocena okoliczności: krótka rozmowa telefoniczna przy uchylonych drzwiach auta może skończyć się upomnieniem, lecz kilkuminutowe nagrzewanie kabiny podczas odśnieżania zwykle prowadzi do wystawienia kwitu. Warto podkreślić, że wykroczenie to nie generuje punktów karnych, jednak zasada „brak punktów – brak problemu” bywa złudna, bo policja ma prawo interweniować wielokrotnie.
Praktyczne sposoby, by uniknąć kary i dbać o samochód
Zimą zamiast biernego grzania kabiny warto korzystać z odmrażaczy do szyb lub elektrycznych mat postojowych zasilanych z gniazdka 230 V. Wielu producentów proponuje też fabryczne dogrzewacze postojowe zasilane paliwem, które działają ciszej i wydajniej niż silnik na biegu jałowym. Latem najprostszym rozwiązaniem jest parkowanie w cieniu i szybkie przewiewienie wnętrza przed ruszeniem – klimatyzacja osiągnie swoją wydajność dopiero w ruchu, gdy sprężarka ma wyższe obroty. W skrajnych upałach warto rozważyć wiatraki zasilane z gniazda 12 V, które schłodzą kabinę bez uruchamiania jednostki napędowej. Stosując te proste metody oszczędzamy paliwo, zmniejszamy emisję spalin oraz eliminujemy ryzyko kary finansowej.